Przejdź do głównej zawartości

Posty

WARTO ZOBACZYĆ w polskich galeriach i muzeach,odc.25

W lipcowym odcinku cyklu WARTO ZOBACZYĆ chciałabym polecić 5 ekspozycji poświęconych nie tylko sztuce wyrafinowanej i eksperymentalnej, ale też klasyce, jaką można obejrzeć podczas wakacyjnych podróży do Sopotu, Torunia, Częstochowy czy Krakowa. Pierwszą z nich zwiedzić można w obchodzącej w tym roku 25 lat swego istnienia galerii ARTEMIS w Krakowie, gdzie prezentowana jest wystawa "Pieczęcie aniołów" , z niezwykłym ezoterycznym posmakiem, tajemniczymi symbolami i znakami przenikającymi malarskie dzieła Janiny Kraupe, artystki, która zmarła w 2016 roku, pozostawiając niezwykle interesującą spuściznę.  Ekspozycja w Artemisie czynna do 19 lipca (wstęp wolny), pokazuje wybór jej obrazów z różnych etapów twórczej aktywności. Warto zwrócić uwagę na piękny dziecięcy wizerunek z gołębiem, niemal kapistyczną martwą naturę z instrumentami muzycznymi oraz obrazy składające się  z przenikających się znaków. To malarstwo bardzo atrakcyjne wizualnie, niezwykle subtelne kolorystyczni...

O twórczości graficznej Teresy B. Frodymy

Krakowska artystka Teresa B. Frodyma, absolwentka  wydziału grafiki Akademii Sztuk Pięknych (studia w latach 1981-88) w swojej twórczości bada możliwości litografii, tej klasycznej, niezwykle trudnej techniki, w której od lat stara się odnaleźć swoisty consensus, połączenie tego co pisane i tego co rysowane, tego co bliskie natury i tego co zatrzymujące się w pobliżu abstrakcji. Na wielu wystawach, w których brała udział,  pokazuje owoce swoich poszukiwań artystycznych. W krakowskich galeriach na wystawach indywidualnych i zbiorowych( jak choćby otwarta w Bunkrze Sztuki ekspozycja "ZPAP_ ASP"), prezentowała bogactwo twórczej wyobraźni - grafiki pełne symboliki, nie pozbawionej szczypty ironii czy humoru. Oprócz serii prac, których głównym motywem były ryby, stworzyła też cykl "z życia warzyw" (erotyka ogrodnika). Prawie każda odbitka jest przez artystkę wielokrotnie poprawiania, zmieniana, udoskonalana, stając się unikalnym dziełem sztuki, w którym często  istotn...

Triumf zmysłowości i koloru, czyli Krakowskie Spotkania Artystyczne w Pałacu Sztuki, cz.2

W krakowskim Pałacu Sztuki 28 czerwca otwarto dwie intrygujące ekspozycje pokazujące różnorodność tendencji w najnowszej sztuce krakowskiej. Pierwsza z nich zatytułowana "Kontrasty. Rozpasanie i asceza" to prawdziwy triumf koloru i zmysłowości, który otacza widza dosłownie tuż po wejściu na salę ekspozycyjną. Malarstwo, w znakomitej większości figuratywne (choć są tu również doskonałe  abstrakcje, np. Kazimierza Bednarza), zestawione zostało z pracami rzeźbiarskimi i instalacjami. Możemy tu obejrzeć i motywy rodzajowe ("Uniwersalny porządek świata" Jacka Sroki) i podziwiać zaklętą w obrazach sensualność widoczną np. w  obrazie "Nu Rouge" Andrzeja Folfasa umieszczonym tak wysoko, że trzeba unosić głowę, aby zobaczyć tę lapidarną, niemal abstrakcyjną czerwono-czarną kompozycję. Zmysłowość obecną jest też w świetnej pracy Iwony Siwek-Front "Nowe królestwo niebieskie", gdzie  biblijna Ewa z nagim biustem, w koronie na głowie, z jabłkiem w jed...

W bunkrze i piwnicy, czyli Krakowskie Spotkania Artystyczne DIALOGI, cz.1

Tłumy wypełniły sale krakowskiego Bunkra Sztuki i Pałacu Sztuki w piątek 28 czerwca. Na otwarciu tegorocznej edycji Krakowskich Spotkań Artystycznych 2019 DIALOGI. Malarstwo Rzeźba Rysunek pojawiło się mnóstwo artystów i miłośników sztuki. Impreza rozmachem budzi podziw i szacunek. W Bunkrze Sztuki jest kolorowo, międzypokoleniowo, erotycznie, awangardowo i historycznie. Wchodząc nie sposób nie zauważyć Ołtarza Demokracji Jerzego Beresia z jednym skrzydłem czerwonym, a drugim niebieskim, niby skrzydłami niebiańsko-piekielnego anioła, opiekuna znajdujących się w sali obrazów Zbyluta Grzywacza z nagimi kobietami i szalonymi kardynałami ("Przyjdź precz": tryptyk Żółty, Niebieski, Czerwony). Łatwo przez to było przeoczyć niewielki intrygujący obraz Tadeusza Kantora "Emballagemetaphorique" wypożyczony z kolekcji  Starmacha. Erotyczno-religijny motyw i przyciągające wzrok kolory pojawiać się będą także w innych salach galerii. Przeciskając się w tłumie zwi...

Z wizytą w pracowni - Iwona Ornatowska-Semkowicz i Paulina Semkowicz

Alter Ego, czyli dwie w jednym "Pomysł na zrobienie wspólnych prac pojawił się w momencie, kiedy zostałyśmy zaproszone przez kuratora Adama Małka do udziału w wystawie pt. "Alter Ego 2". Zaproszono nas osobno, jako dwie oddzielne artystki, ale sam tytuł i okazja pokazania prac na tej samej wystawie, skłoniły nas do tego eksperymentu. Byłyśmy ciekawe, co  wyniknie z takiego doświadczenia. Moja mama zawsze była oddana twórczości w pojedynkę, ja natomiast już kilkakrotnie doświadczyłam bliskiej współpracy  z innymi artystami, dzieląc z nimi to samo płótno lub kartkę papieru. Taka metoda pracy nasuwa skojarzenie z cadavre exquis. Nasza seria rysunków jest rezultatem otwartej zabawy skojarzeniami, swobodnego przepływu myśli, bez nacisku na stworzenie wybitnej twórczości. Element zaskoczenia i otwartości na nową jakość bierze tu górę. Wszystkie prace są wykonane techniką mieszaną (tusz, węgiel, ołówek na papierze/tekturze) " - Paulina Semkowicz o współpracy z ma...

Baśniowe szkła Jerzego Słuczan - Orkusza

Wystawa "W pogoni za kolorem. Szkła Jerzego Słuczan-Orkusza" we wrocławskim Muzeum Narodowym przypomina publiczności  zapomnianego nieco projektanta niezwykłych wazonów, kieliszków, karafek czy  innych  szkieł, które w czasach PRL cieszyły się ogromną popularnością. Do sklepów, w których były sprzedawane ustawiały się kolejki, a dziś na fali zainteresowania projektantami z lat 60.-70 i 80. osiągają na aukcjach ogromne ceny. Kolekcjonerzy polują na te przepiękne szklane dzieła, które teraz można oglądać na pierwszej monograficznej wystawie na drugim piętrze wrocławskiego muzeum. Wchodząc do sali mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w baśniowej krainie. Na wprost wejścia stoi żółty "Lajkonik" (pracowało nad nim 3 szklarzy!, a korek wieńczący był wykonany osobno), w otoczeniu kielichów o fioletowym, czerwonym lub mlecznobiałym zabarwieniu. To szkła powstałe w okresie krakowskim, które Jerzy Słuczan-Orkusz tworzył, bez oglądania się na koszty - mógł wówczas e...

"Tworzenie to czynność wymagająca konfrontacji z widzem" - wywiad z graficzką Teresą Frodymą.

W cyklu Wywiad z artystą - Teresa B.Frodyma Czy pochodzi Pani z artystycznej rodziny i czy zawsze wiedziała Pani, że zostanie artystką (graficzką)? W mojej rodzinie każdy przejawiał zainteresowania artystyczne, był wrażliwy na piękno i wszelkie przejawy sztuki. Mój dziadek lubił malować, rysować… Pierwsza wojna światowa i został zawodowym wojskowym… drugą wojnę światową spędził w oflagu, w Woldenbergu, zmarł  po wojnie, służbę zakończył w stopniu kapitana i z krzyżem Virtuti Militari za dwudziesty rok. Mama mówiła mi, że jego koledzy ukończyli akademię… Moja mama grała na fortepianie (pianino dostała w wieku siedmiu lat), uczyła się prywatnie, miała sukcesy, ale niestety druga wojna i czasy powojenne… Pracowała jako księgowa, a gra? Oczywiście dla przyjemności i dla nas, dodatkowo lekcje. Syn fizyk, ale można zaryzykować, że to najlepszy grafik (projektant) wśród fizyków. Czy pamięta Pani swoją pierwszą pracę plastyczną (graficzną)? Cóż mam powiedzieć, w rodzinie ...