Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą biotop

BIOTOP Iwony Ornatowskiej-Semkowicz

  Iwona Ornatowska-Semkowicz, zanim stała się graficzką łączącą akwafortę i akwatintę z technikami własnymi, studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie u profesora Adama Marczyńskiego. Dyplom z wyróżnieniem otrzymała w 1975 roku. Dyplomowi towarzyszył aneks z pracami graficznymi powstałymi w pracowni profesora Mieczysława Wejmana. Potem przez wiele lat zajmowała się niemal wyłącznie grafiką. Najnowsza wystawa artystki w Galerii Floriańska 22 jest jednak wyraźnym krokiem ku malarstwu, choć większość prezentowanych prac to  pod względem technicznym grafiki. Cykl Biotop to seria dużych prac o specyficznych formatach - wąskich i wydłużonych niczym monumentalne japońskie zwoje pokryte drzeworytami. Motywy floralne dominują w tych na poły abstrakcyjnych pracach nasyconych przez artystkę subtelnymi szarościami i zieleniami, z których wyłaniają się liście, kwiaty i łodygi wyrastające wprost z powierzchni wody.  Twórczość od zawsze jest swoistym papierkiem lakmusow...

"Lilie wyjęte z wody zdychają" - wywiad z Iwoną Ornatowską - Semkowicz

W cyklu Wywiad  artystą - Iwona Ornatowska-Semkowicz  Artystyczne spojrzenie: Najnowszy cykl Pani prac ma tytuł BIOTOP. Co to znaczy? Iwona Ornatowska-Semkowicz: BIOTOP - tknęło mnie, że to pojęcie bardzo przystaje do mnie i mojej pracy. Od lat robię grafiki i pracownia, w której spędzam długie godziny, czasem noce, jest miejscem mojego życia. Zapachy rozpuszczalników i farb to prawie jak dla innych ludzi zapachy lasów, łąk czy perfum. Blachy, filce, prasa,szmaty - to tworzy moje miejsce. Zlewam się z tym otoczeniem i poruszam się w nim, wykorzystuję je, a ono zmienia się w coraz bardziej zintegrowaną materię, obszar, z którym jestem złączona jestem jego częścią, wykorzystuję go, ale i ta materia wpływa na mnie. Artystyczne spojrzenie: W swoich grafikach od dawna wykorzystuje Pani działanie przypadku, czy nie jest to ryzykowne, bo przecież twórca chyba powinien mieć pełną kontrolę nad całością powstawania dzieła? Iwona Ornatowska-Semkowicz:  Uznanie przypadku otwiera nam...