Przejdź do głównej zawartości

Posty

Seks, bójki i Prodigy

Dorastający chłopak, w czerwonej koszuli, w skejtowskich spodniach, z grzywką przysłaniającą oczy, ma niemal przyrośnięte do głowy słuchawki, z którymi się nie rozstaje nawet podczas snu. Stoi nieruchomo w wodzie odwrócony do widzów tyłem. Wokół niego pulsuje lustro wody, rzucając cienie na ściany postindustrialnego wnętrza. To pierwsze sceny spektaklu LITTLE. "Jezioro" w Piekarni pomieściło 5 ton wody. Aktorzy podczas spektaklu nie wychodzą z niej zbyt często. Woda jest jednym z bohaterów spektaklu. Staje się tłem i sceną, na której  rozgrywa się akcja, cofając nas w czasie, do lat dziewięćdziesiątych. To powrót do przeszłości, która nigdy nie minęła. Jezioro jest też miejscem nieustającego koncertu Prodigy, brytyjskiego zespołu techno, który w 1994 roku wydał kultowy drugi studyjny album "Music for the Jilted Generation". W Polsce zyskał on status złotej płyty. To właśnie tego słucha zbuntowany chłopak i jego kumple dresiarze, gdy po raz pierwszy próbują używek, t...

Pierwsze szczegóły o jubileuszowej edycji KRAKERS 2026

Cracow Art Week KRAKERS ujawnia pierwsze szczegóły programowe jubileuszowej XV edycji, która odbędzie się w dniach 23-30 kwietnia 2026 roku pod hasłem "Łowcy, zbieracze, praktycy przyszłości". Tegoroczny motyw przewodni skłania do refleksji nad współczesnym stosunkiem twórców do gromadzenia, przetrwania i budowania nowych narracji z okruchów przeszłości. Zapożyczając pojęcia z antropologii i wplatając je we współczesne realia, organizatorzy zapraszają do eksploracji miejskich archiwów, kolekcji i postcyfrowych śmietnisk.  Eksploracja resztek, ekologiczna uważność, cyfrowy brikolaż i archiwa tożsamości to tylko kilka przykładowych kierunków, które będą badane w tegorocznym Programie Głównym. W konkursowej  Sekcji Laboratorium  nagrodzonych zostało 10 projektów, które udowadniają, że dzisiejsi ,,łowcy i zbieracze" operują na styku pamięci, technologii i kryzysu.  Każdy z laureatów otrzymuje nagrodę pieniężną, ufundowaną przez Fundację Artystyczna Podróż Hestii. Nagrodę...

Wystawa Szapocznikow. Osobista w Muzeum Narodowym w Krakowie

  W Galerii Sztuki Polskiej XX+XXI Muzeum Narodowego w Krakowie od 20 marca prezentowana jest  twórczość jednej z najważniejszych polskich rzeźbiarek okresu powojennego. Pionierską  -  zarówno w kontekście eksperymentów z materią rzeźbiarską, jak i sztuki kobiecej. Wystawa  Szapocznikow. Osobista   po raz pierwszy gromadzi w jednym miejscu wszystkie prace Aliny Szapocznikow znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Skupioną na emocjach narrację dopełnia kilka dzieł z kolekcji m.in. Muzeum Narodowego we Wrocławiu czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Twórczość Szapocznikow, rozwijana w drugiej połowie XX wieku, radykalnie poszerzyła rozumienie medium rzeźbiarskiego. Artystka sięgała po nowe, często niekonwencjonalne materiały, takie jak poliester czy poliuretan, dzięki czemu nie tylko rozwinęła język rzeźby, lecz także zakwestionowała tradycyjne wyobrażenia o jej formie i trwałości. Od 1963 roku Szapocznikow mieszkała i pracowała...

Niebrzydkie "Kaczątko" we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź premiery

Już za kilka dni, 20 marca we Wrocławskim Teatrze Lalek, świętującego w tym roku 80-lecie swego istnienia, odbędzie się premiera nowego spektaklu przygotowanego na motywach baśni Hansa Christiana Andersena. "Kaczątko" to kameralne przedstawienie, które będzie zagrane tylko przez jedną aktorkę (Anna Bajer/Edyta Skarżyńska). Narratorem tej opowieści będzie wyrzucony z cyrku klaun, który całą swoją historię zabrał w walizkach. W każdej z nich kryje się mały świat, wyczarowany na oczach widzów. Klaun jest zarazem tytułowym kaczątkiem, ale też każdym z nas. Motywy znane z andersenowskiej baśni "Brzydkie kaczątko" zostały na nowo zinterpretowane przez Piotra Żukowskiego, reżysera młodego pokolenia, który jest także autorem scenariusza spektaklu.  To bajka o odrzuceniu i samotności, o niedopasowaniu i niepasowaniu do otoczenia, ale i o dorastaniu, o emocjach związanych ze zderzeniem świata dzieci i świata dorosłych. Twórcy spektaklu to studenci wrocławskich uczelni artyst...

Japończycy we Wrocławiu

  W Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu do 31 maja zwiedzać można wystawę "Słońce wschodzi na Zachodzie. Koji Kamoji, Yoshio Nakajima i Keiji Uematsu" prezentująca pracę trzech japońskich artystów, którzy po II wojnie światowej wyjechali z Japonii do Europy i tu od wielu lat tworzą.  Koji Kamoji urodzony w 1935 r. przeprowadził się w latach 60. do Polski, Keiji Uematsu urodzony w 1947 r. - do Niemiec, a Yoshio Nakajima (rocznik 1940) do Szwecji. Wykształceni w Japonii przenieśli się do innego kręgu kulturowego, stając się przedstawicielami międzynarodowej awangardy. Wszyscy trzej dorastali w okresie powojennym, doświadczyli przemian gospodarczych, politycznych i społecznych i zetknęli się z konserwatywną tradycją skonfrontowaną z zachodnim konsumpcjonizmem i ekspansją kultury popularnej.  - Z artystycznego punktu widzenia wszystkich trzech twórców łączą: zainteresowanie filozofią i naturą, sięganie do źródeł sztuki konceptualnej oraz działania site specific, czyli tworz...

"Szalone lata dziewięćdziesiąte" w Galerii Miejskiej

  W Galerii Miejskiej we Wrocławiu 26 lutego w ramach projektu "Szalone lata dziewięćdziesiąte" otwarto w dwie indywidualne  wystawy - Alojzy Gryfa oraz Piotra Wieczorka. Obu artystów łączy wiek (obaj zbliżają się do dziewięćdziesiątki) oraz  pasja twórcza (możemy na wystawach obejrzeć także ich najnowsze prace). Na górze na wystawie prac Alojzego Gryta "Struktury przestrzenne" dominuje abstrakcja, szkło, kamień i "papierowe pejzaże". Na dole na ekspozycji Piotra Wieczorka "Pomniki-wspomniki" unosi się "duch" dadaistyczno-surrealistyczny, który jakby zbiegł z krainy absurdu. Jedna z prac w centralnej części ma marchewkę i binokle, inna zdaje się być dedykowana Savadorowi Dalemu, bo w centrum prezentuje charakterystyczne dla hiszpańskiego surrealisty jajo. Absurdalne skojarzenia i zabawne aluzje sprawiaja, że nie sposób nie zadać sobie pytania: "Co by było, gdyby we Wrocławiu naprawdę zrealizowano te projekty, których modele możemy ...

"Uszanujmy jego obłęd", czyli współczesny Don Kichot w Operze Wrocławskiej

  Najnowszy spektakl w Operze Wrocławskiej to francuskie dzieło kompozytorskie Jules'a Masseneta, oparte bardzo luźno na tekście "Don Kichota" Miguela de Cervantesa, z librettem Henri'ego Caina. Zostało wyreżyserowane przez Marka Weissa, którego "Manekiny" mogliśmy obejrzeć na scenie operowej we Wrocławiu w 2024 r.  "Don Quijotte" to spektakl, który jest bardzo współczesny, a zarazem nawiązuje do pozostającej pod wpływem weryzmu i muzyki Wagnera, romantycznej wizji Masseneta, twórcy oper lirycznych, który skomponował dynamiczne, pełne emocji dzieło, nieczęsto wystawiane współcześnie. W Polsce pojawiło się chyba zaledwie dwukrotnie po II wojnie światowej. To opera, która została napisana dla wykonawcy o głosie basowym, jaki miał Fiodor Szalapin, który wykonał ją jako pierwszy w 1910 r. w Operze w Monte Carlo.  Wrocławska wersja, którą obejrzałam 26 lutego, to wspaniały popis dwóch basów: Rafała Siwka, który wraz z Grzegorzem Szostakiem, stworzył nie...