Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Reniferek" w Capitolu

Po dwóch  monodramach "On (Baz)Air" Rafała Derkacza (grudzień 2025) i "Za ładna" Magdaleny Szczerbowskiej (luty 2026) Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu przygotował  jeszcze jedną  interesującą premierę - "Reniferka" według tekstu szkockiego aktora i komika Richarda Gadda, opartego na jego własnych przeżyciach z początków kariery. Tekst ten stanowił najpierw źródło monodramu granego przez Gadda w Edynburgu, a następnie posłużył za kanwę netflixowego miniserialu, który cieszył się dużą popularnością.  Na deskach wrocławskiego Capitolu na Scenie Restauracja mogliśmy 15 maja obejrzeć polską wersję "Reniferka" wyreżyserowaną przez Filipa Kowalczyka z brawurową rolą Jana Kowalewskiego, z mocnym, choć jedynie głosowym, wsparciem fantastycznej Emose Uhunmwangho.  Kowalewski to, podobnie jak bohater monodramu Gadda, młody aktor. Jest znany capitolowej  publiczności np. z roli Romea w spektaklu "Romeo i Julia"  w reżyserii Jana Klaty. W "R...

"Rzeźba na meblościankę" w Królikarni

  Ceramiczne pingwiny, małpy, gazele, ryby, siłacze i seksbomby powszechnie zdobiły meblościanki w polskich mieszkaniach przez niemal cały okres PRL-u. Te niewielkie rzeźby zrobiły furorę w Polsce i za granicą i do dziś budzą zachwyt miłośników designu.  Wystawa w Muzeum Rzeźby w Królikarni pokazuje ich prototypy, opracowane w połowie lat 50. XX wieku w Zakładzie Ceramiki i Szkła Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (IWP) w Warszawie, skąd potem trafiły do masowej produkcji. To pierwsza tak szeroka prezentacja zbioru z kolekcji Muzeum: można zobaczyć aż 152 figurki.  W historii polskiego wzornictwa wyraźnie zapisało się powołanie w 1950 roku Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Powstawały tam projekty mebli, tkanin i odzieży, a od 1955 roku – ceramiki, która niebawem miała na dobre rozgościć się na meblościankach w całej Polsce i wyznaczać nowoczesne trendy. Wzory figurek tworzyli w IWP rzeźbiarze: Henryk Jędrasiak, Mieczysław Naruszewicz, Hanna Orthwein i Lubomir Tomaszewsk...

Słońce złoty rzeźnik

"Słońce. Powietrze. Popiół" to  majowa premiera zagrana  w Teatrze Polskim w Podziemiu na scenie Centrum Sztuk Performatywnych  Instytutu Grotowskiego  w reżyserii Katarzyny Kalwat według tekstu austriackiej noblistki Elfriede Jelinek "Sonne. Luft. Asche" (2024).  Ta elegia  o słońcu, pełna ironii, smutku, żałoby zbiorowej i indywidualnej jest historią planety,  która  uwodzi i przyciąga nie tylko pięknem. Słońcem jest w spektaklu znakomita sopranistka Agata Zubel, nie wychodząca poza przestrzeń płonącej światłem kuli, której ośmiela się rozkazywać jedynie Furia (Agnieszka Kwietniewska), demoniczna i wściekła, niczym starożytna Bogini Matka, która mówi przewrotnie "Zadaniem Matki jest zabijać", a spektakl rozpoczyna  narcystyczną pełną pychy odmianą "Ja, mnie, moje".  Słońce zabija Ziemię i jej mieszkańców, którzy nieświadomi grożącej im śmierci, smażą się na plaży (świetna Janka Woźnicka jako Plażowiczka), zwabieni reklamami wypoczynku...

Nowa wystawa Krzysztofa Gila w Zachęcie – zapowiedź

  Krzysztof Gil. Nikt was tu nie chce – to wystawa w Zachęcie, która otwarta zostanie 29 maja w warszawskiej Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki. Ekspozycja dotyka zagadnienia getta w jego współczesnym znaczeniu, a także mechanizmów wykluczenia obecnych w języku, przekazach wizualnych i społecznych wyobrażeniach. Artysta pokazuje, jak stereotypy o Innym prowadzą do tych mechanizmów i wpływają na postrzeganie mniejszości. Poprzez nowe obrazy i instalacje przygotowane specjalnie dla Zachęty zaprasza do dialogu i osobistego doświadczenia wystawy. Punktem wyjścia jest tu pojęcie getta rozumianego nie tylko jako historyczna forma przymusowego odosobnienia, lecz także współczesny mechanizm izolacji i wykluczenia obecny w przestrzeni społecznej i miejskiej. -  Dawniej getta były fizycznie wydzielonymi częściami miast, często otoczonymi murami i odciętymi od reszty przestrzeni miejskiej. Dziś pojęcie to odnosi się także do zjawisk izolacji, kont...

Obraz "Superpozycja" Sabiny Woźnicy na wystawie w Palazzo Bellini

  Ekspresyjny, mocno oddziałujący formami obraz  "Superpozycja"  Sabiny Woźnicy, mieszkającej w Krakowie malarki i performerki, absolwentki Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, od 29 maja do 12 grudnia pokazywany będzie w Palazzo Bellini we Florencji na międzynarodowej zbiorowej wystawie " Genesi di una forma".  Praca ta będzie jedynym polskim dziełem prezentowanym na tej wystawie. "Superpozycja" należy do cyklu pt. "Świadomość istnienia". Źródłem inspiracji była książka "Biocentryzm. Kwantowość, człowiek, wszechświat" włoskiego naukowca, lekarza i biologa Roberto Lanzy i astronoma Boba Bermana. Krakowską malarkę i autorów książki łączy podobny sposób postrzegania świata. Sabina Woźnica odnosi się w swoich najnowszych pracach do subiektywnego postrzegania otaczającej nas rzeczywistości. Obraz dzieje się w oku i umyśle patrzącego. Osoba obserwatora jest kluczowym elementem każdego obrazu. Obserwator jest tym, kto stwarza rzeczywisty ...

Państwo koszmaru we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

" Państwo Snu" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym w reżyserii Michała Kmiecika, na podstawie książki malarza i rysownika Alfreda Kubina "Po tamtej stronie" to ponad trzygodzinna oniryczna podróż do wnętrza koszmaru, w którym Rysownik (Mariusz Bąkowski) wkracza do surrealistycznej rzeczywistości, mrocznej i pełnej klaustrofobicznych sytuacji. Ten spektakl z niemal filmową muzyką Wojciecha Kucharczyka i genialną podwójną rolą Macieja Tomaszewskiego (wspaniały, wyrazisty, znakomicie podkreślający cechy granych postaci głos, jakiego już nieczęsto można posłuchać w najnowszym polskim teatrze!) to skrzyżowanie retro klimatu z lat 30. XX wieku (trochę jak z dusznej i perwersyjnej Republiki Weimarskiej), prozy Franza Kafki i filmów Petera Greenawaya. "Państwo Snu" to epicki, fascynujący i groteskowy obraz teatralny, który budzi grozę tak bliski jest współczesności i jej demonom. Dużo tu malarstwa i scen, które wyglądają jak wyjęte z konkretnych obrazów. Już...

Nowe oblicze Smoczej Jamy

   Jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Polsce, czyli Smocza Jama, została w kwietniu otwarta dla zwiedzających po wielomiesięcznej modernizacji. W podziemiach pod wawelskim wzgórzem wprowadzono nowe oświetlenie, efekty dźwiękowe, a także elementy klasycznego teatru cieni. Przed zwiedzającymi rozwija się opowieść o historii tego wyjątkowego miejsca, tak w ujęciu geologicznym jak i legendarnym… ze smokiem, którego obecność w jaskini została po raz pierwszy w historii muzeum tak mocno podkreślona środkami audiowizualnymi. Zobaczymy go oczami wyobraźni, prowadzeni dźwiękiem i tajemniczo przemykającymi cieniami. Poznamy też szkielet najstarszego archozaura, który żył 210 milionów lat temu, a paleontolodzy nadali mu nazwę smok wawelski. Tym sposobem legenda spotkała naukę, a zwiedzający zobaczą efekt tego spotkania na wystawie Międzymurze – w podziemnym sąsiedztwie Smoczej Jamy. Na tym jednak nie koniec.  Otwarciu smoczej jamy po remoncie towarzyszyć będzie now...