Czym jest pamięć? Co pamiętamy z przeszłości, a o czym zapominamy? Co zostaje z naszych wspomnień po jakimś czasie? Te pytania pojawiają się, gdy oglądamy wystawę Jakuba Glińskiego w Galerii Miejskiej we Wrocławiu. Artysta stworzył wielką mapę pamięci współczesnego człowieka, a swoje prace w dolnej części galerii wykonał in situ, malując wiele godzin niebiesko-białe obszary niefiguratywnych plam, zza których wyłaniają się wykonane za pomocą spraju i aerografu jakieś konturowe postaci i sytuacje, dziwne stwory, emotikony, ludziki, kosmiczne zjawy i pojazdy, a także biegnące poziomo kulfoniaste napisy pozamalowywane tak jak prawdziwe miejskie graffii, jakie w każdym większym i mniejszym mieście zdobią bądź szpecą mury nie tylko kamienic, opuszczonych fabryk, zrujnowanych budynków, pustych odrapanych miejsc pod mostami i wiaduktami. To wszystko w podziemiach wrocławskiej galerii stworzył na białych płytach dostosowanych kształtem do kształtu "wnęk" zakończonych ostrołukowo, en...
Blog o sztuce, teatrze i wydarzeniach kulturalnych