Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą felieton

Sztuka jako remedium na smutek (felieton)

1. Sztuka w czasach zarazy może się okazać lekiem na przygnębienie, smutek, depresję. Może zająć myśli czymś innym, dać odrobinę radości i przyjemności, ale też spowodować wyłączenie się negatywnych emocji, lęków o przyszłość, obaw o utratę dorobku życia, pracy, strachu przed śmiercią. Sztuka uchyla nam drzwi do innego świata, bardziej beztroskiego, dziecinnego i optymistycznego. Malarstwo, które w czasach zarazy uwalnia nas od balastu traumatycznej codzienności to najczęściej barwne, lekkie sceny malowane przez dawnych i współczesnych artystów zachłystujących się życiem, pięknem świata i miłością. Podziwiamy mistrzów impresjonizmu, którzy uwieczniają sceny rodzajowe, portretują piękne kobiety, urzekające krajobrazy. Zagłębiamy się w nastroje malarzy pokazujących inny, lepszy, wspanialszy świat. Dajemy się wodzić na pokuszenie urodziwym istotom, czarownym klimatom i baśniowym opowieściom. Wielu z artystów minionych wieków tworzyło w biedzie, ubóstwie, chorobie, wielu było niezrozum...

Notatki na marginesie, czyli szukając sztuki we Wrocławiu (FELIETON)

We Wrocławiu sztuki szukać można  w najróżniejszych miejscach, poczynając od muzealnych obiektów mieszczących się w tak nietypowych miejscach jak schron (Muzeum Współczesne Wrocław) czy klasztor (Muzeum Architektury). Do tych miejsc przywykliśmy i zaglądamy tam, oczekując ekspozycji malarstwa, rzeźby, grafiki czy projektów architektonicznych. Jednak są i takie obiekty, które raczej nie są kojarzone z wystawami, a jednak można tam znaleźć interesujące prezentacje. Sztukę znajdziemy nie tylko w galeryjkach na wrocławskich Jatkach, ale i w kamieniczce Jaś, gdzie mieści się Domek Miedziorytnika, a także w pobliskiej Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, gdzie na parterze mieści się Galeria Pod Plafonem (nazwa pochodzi od malowidła na suficie wykonanego przez znaną wrocławską artystkę Annę Szpakowską-Kujawską). Wystawy organizowane są także na dworcu głównym, gdzie przez jakiś czas działała obok kas galeria wynajmowana przez Mia Art Gallery, a obecnie na antresoli (należy tam wjechać w...

Notatki na marginesie - FELIETON (1)

W pierwszym miesiącu nowego roku postanowiłam zacząć notować na blogu obserwacje, jakie poczyniłam w muzeach i galeriach, które odwiedziłam w ostatnim czasie. Być może będą to spostrzeżenia i relacje mało istotne, ale też chciałabym zapisać wszystkie te myśli i refleksje, na które nie ma miejsca w konwencjonalnych recenzjach. Będą to takie trochę zapiski obok ocen i porównań, myśli nieuczesane i mało klarowne, a jednak od czasu do czasu odświeżające sposób patrzenia na to co się dzieje wokół wystaw w Polsce. Od jakiegoś czasu przyglądam się zasadniczym zmianom w sposobach reklamowania i promowania ekspozycji. Coraz więcej w social mediach filmików, spotów reklamowych, coraz liczniejsze są też akcje popularyzujące sztukę metodami naśladującymi te obecne w internecie. Nie do końca jestem przekonana, czy są one skuteczne, ale zapewne młodzi odbiorcy sztuki reagują na nie bardziej entuzjastycznie. Ponadto coraz liczniejsze są akcje adresowane do dzieci i seniorów, których muzea stara...