Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą teatr pantomimy

Tajemnicza willa na Dębowej

  Teatr Pantomimy mieści się we Wrocławiu w okazałej XIX-wiecznej willi należącej dawniej do właściciela fabryki cykorii. Spektakl młodej reżyserki Zdenki Pszczołowskiej "Willa. Die Seifenopera ", który można było zobaczyć podczas trzech dwugodzinnych odsłon 6 października to rodzaj performansu, oprowadzania po zakątkach budynku należącego do A. Kallmeyera i jego rodziny. Uczestnicy są zarówno obserwatorami jak i uczestnikami. Przemieszczają się grupą od piwnic, gdzie oglądają sceny przesłuchania i rekonstrukcji zbrodni i patrzą na ducha Lili, podsłuchując rozmowy dwu służących, które na  oczach widzów rozwieszają pranie i umierają. Kim są te tajemnicze postaci? Duchami? Aktorkami?  Zdenka Pszczołowska prowadzi nas jak po planach filmowych i razem z nami obserwuje rozgrywające się sceny. Na tarasie młodzi wytwornie odziani ludzie popijają herbatę. Zza szyby podgląda ich niepokojąca 12-letnia dziewczynka. Para kłóci się. Na dworze jest zimno. Idziemy dalej. Poznajemy wnętr...

Upiorne ballady i perwersyjne romanse

  "Ballady i romanse" według poezji Adama Mickiewicza we Wrocławskim Teatrze Pantomimy to kwintesencja tego jak dziś postrzegamy romantyzm. Spektakl ma strukturę trzyczęściową i każda z tych części reżyserowana jest przez inną osobę, o odmiennym temperamencie twórczym i odmiennie podchodząca do kwestii ruchu powiązanego z warstwą teatralną i muzyczną.  Pierwsza część powstała na podstawie "Romantyczności". Reżyser Piotr Soroka tworzy tu obraz miłości splątanej ze śmiercią, przenikanej obłędem i zmysłowością. Nagość Jasia, martwego kochanka, który niczym duch wynurza się spod szaty przypominającej arabską abaję (tyle że bez "okienka" na oczy) i wyciąga rękę do zakochanej w nim żywej Karusi jest symbolem miłości absolutnej, zacierającej granice między życiem i śmiercią, pożądaniem i obsesją, erotyzmem a trupią egzystencją. Piotr Soroka sprawnie prowadzi parę bohaterów (Agnieszka Dziewa i Eloy Moreno Gallego). Obserwujemy ich ruchy, gesty, cienie ich ciał prz...