Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wrocławski teatr pantomimy

Podsumowanie sezonu 2025/2026 we Wrocławskim Teatrze Pantomimy

Mijający sezon to dla wrocławskiej pantomimy czas konsekwentnego budowania repertuaru teatru otwartego, który zarazem nie boi się progresywnych poszukiwań, jak i dba o tożsamość i pamięć miejsca. Premiery 2025/2026 to zarówno przedstawienia łączące w sobie idee i założenia pantomimy zespołowej, jak i dialogujące z teatrem (post)dramatycznym czy formy. Kończący się sezon to  również pierwszy rok wznowionego po latach Studia Pantomimy i powrót do kształcenia przyszłych pokoleń artystów mimów – tak mijający sezon podsumowuje dyrektorka Agnieszka Charkot. Sezon 2025/2026 to wyjątkowy moment w historii wrocławskiej pantomimy. Teatr obchodzi jubileusz 70-lecia istnienia. Urodziny WTP to nie tylko okazja do wspomnień, ale również idealny czas, aby przyjrzeć się, jaką drogę odbył teatr w poszukiwaniu nowych środków wyrazu i form ekspresji artystycznej. Mijający sezon to nadal konsekwentne kontynuowanie obranej linii programowej, w której pantomima spotyka się z innymi konwencjami teatralny...

Pantomimiczne "Wieczne rodeo"

"Wieczne rodeo" w reżyserii Anny Karasińskiej debiutującej tym projektem we Wrocławiu to  niedługi (80 minut) performans zagrany przez niemal cały zespół Wrocławskiego Teatru Pantomimy z towarzyszeniem Dawida Sozańskiego i Wojciecha Rybickiego, którzy wystąpili gościnnie na deskach Piekarni. To był niesamowicie emocjonalny pokaz przygotowany na zakończenie sezonu teatralnego 2025 / 2026 we Wrocławskim Teatrze Pantomimy.  A zaczęło się od tego, co zwykle bywa na końcu, czyli od ustawienia aktorów do wieńczących spektakl ukłonów, które wywołały u sprowokowanych do tego widzów, oklaski, śmiechy i uśmiechy. Bo było zabawnie. "Wieczne rodeo" to  żywiołowo zagrana opowieść pantomimiczna o życiu i jego doświadczaniu, o tym co nas spotyka złego i dobrego, co wywołuje w nas zachwyt i rozpacz, co nas unosi i daje chęć do życia, ale też co nas dołuje.   Ten intrygujący performans okazał się być opowieścią powracającą do początków pantomimy, ale i pantomimą klasyczną z dodatkie...

Tajemniczy spektakl we Wrocławskim Teatrze Pantomimy - zapowiedź

  Wrocławski Teatr Pantomimy rozpoczął próby do „Spektaklu niespodzianki” [tytuł roboczy] w reż. Anny Karasińskiej. Premiera 26 czerwca.  Z okazji jubileuszu 70-lecia Wrocławskiego Teatru Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego nie może zabraknąć niespodzianek. Projekt Anny Karasińskiej będzie jedną z nich. Do samego końca widzowie nie dowiedzą się o czym będzie przedstawienie. Za ten tajemniczy projekt, odpowiadać będzie Anna Karasińska, reżyserka filmowa i teatralna, debiutująca w TR Warszawa spektaklem „Ewelina płacze". Spektakl okazał się odkrywczym i świeżym debiutem, który gościł na Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje” w Katowicach, a także na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym "Boska Komedia" w Krakowie. Tym razem Anna Karasińska połączy swoje nowatorskie spojrzenie na teatr z zespołem pantomimy.  „W trakcie pracy skupiam się przede wszystkim na tym, jakie doświadczenie mają mieć widzowie i jak je osiągnąć. Moje prace nie są spektaklami, ani ...

Nowy upiorny świat w Piekarni

  Młoda reżyserka Anna Obszańska zainspirowana książką Aldousa Huxleya z 1932 roku "Nowy wspaniały świat" stworzyła spektakl pantomimicznej filozofii współczesnej - niezwykle inteligentnej i przewrotnej refleksji na temat współczesnego społeczeństwa, jego obsesji na punkcie wyglądu, doskonałości ciała i idealnego zdrowia. Wykorzystała antyutopijny tekst Huxleya, żeby pokazać jak za pomocą zupełnie odmiennych od literackich, bo pantomimicznych (ruchowych) środków wyrazu, można opowiedzieć, a raczej dopowiedzieć, zakończenie tego co widzimy wokół nas. Obsesyjnej dbałości o fizyczność, dążenie do niemożliwego do osiągnięcia ideału (człowiek stający się lalką jak Barbie z monstrualnym biustem albo z gigantycznym penisem, służącym nawet do gry w szachy!) i bezkrytyczne zawierzenie medycynie estetycznej i chirurgii, w której efektem staje się wynaturzenie i brzydota.  W spektaklu widzimy osiem postaci (w tym tylko trzy kobiety, z których jedna jest nieudaną kopią mężczyzny, a druga...

Premiery, jubileusz i kino w nowym sezonie 2025/2026 we Wrocławskim Teatrze Pantomimy

Foto: Justyna Żądło Pięć premier, nowa odsłona Studia Pantomimy oraz jubileuszowe obchody 70-lecia Wrocławskiego Teatru Pantomimy to niewątpliwie interesujące propozycje dla widzów w  sezonie teatralnym 2025/2026. W dodatku, jak zapowiedziano na konferencji prasowej, ceny biletów na nadchodzące spektakle się nie zmienią.  Jednak najbardziej interesujące są  jak zawsze nowości - spektakle, których premiery pojawią się już we wrześniu i to o razu w wielkim stylu, bo zobaczymy "Nowy wspaniały świat" Huxleya, wyreżyserowany przez młodą reżyserkę Annę Obszańską (to będzie jej pantomimiczny debiut) i będzie to, jak zapowiedziano, spektakl fizyczno-cielesny z dodatkiem muzycznym, atrakcyjny wizualnie i co ciekawe z najmniejszą zawartością tekstu mówionego spośród ostatnich spektakli WTP (czyli coś dla miłośników klasycznej pantomimy). PREMIERY:   „Nowy wspaniały świat” reż. Anna Obszańska | premiera: 26 września 2025. Jak daleko jesteśmy w stanie nagiąć ludzkie ciało, żeby ...

Mecz w Piekarni

Spektakl FRENCH OPEN dla   Wrocławskiego Teatru Pantomimy wyreżyserował Cezary Tomaszewski. "Wspaniale", pomyślałam. Uwielbiam  jego "Priscillę. Królową Pustyni", którą podobnie jak kilka lat temu musical "Gracjan Pan", oglądałam w Teatrze Muzycznym Capitol. Będzie szaleństwo, muzyka, dzikie stroje i dzikie sytuacje. Tak to sobie wyobrażałam. O naiwności!  Zaledwie kilka dni wcześniej podczas meczów Finału Ligi Konferencji  grupa krewkich  kibiców z Hiszpanii zdemolowała wrocławski Rynek i plac Solny, a  nawet porwała  flagi Europejskiej Federacji Piłkarskiej i maszty, na których były zawieszone. Oj, działo się we Wrocławiu...  A w Piekarni na Nadodrzu  emocjonująco, choć dużo bezpieczniej, zapowiadała się rekonstrukcja półfinałowego meczu Roland Garrosa (2024), który sensacyjnie wygrała w ubiegłym roku nasza narodowa tenisowa ikona Iga Świątek, pokonując waleczną Japonkę haitańskiego pochodzenia Naomi Osakę. Mecz tenisowy wywołał wielkie emo...

Grzeczny rekin na statku szaleńców, czyli polowanie na Moby Dicka

  Foto: Natalia Kabanow Płyną, kołyszą się, piją rum, wymiotują, zawierają sojusze, chorują, w pogoni za białym wielorybem słuchają szalonego kapitana Ahaba (Artur Borkowski), który każe się marynarzom przywiązać do masztu. Nie zważając na niebezpieczeństwo i ognie świętego Elma ogarnięci chęcią pochwycenia olbrzymiego wieloryba zmierzają w nieznane. Izmael (Jakub Pewiński), naiwny pasażer tego statku  szaleńców, żądny przygód i emocji, zaprzyjaźnia się z kanibalem Queequegiem (Krzysztof Szczepańczyk) i tańczy z podejrzanym wróżbitą (ten danse macabre zakończy się pęknięciem balona złudzeń).  Premierowy spektakl "Moby Dick" w reżyserii Jakuba Zalasy to bardzo osobliwa, przygodowa, tragikomiczna,  pantomimiczna opowieść o poszukiwaniu celu w życiu, dążeniu do pochwycenia i ujarzmienia tego co trudne do poskromienia, nie tylko marzeń i własnych idee fixe, ale i (ostatecznie) przyjaźni międzygatunkowej, z niezwykłym zakończeniem. Spektakl jest luźno oparty na książce...

Czy wszystko jest okej, czyli o zbrodni i karze

      Foto: Natalia Kabanow "Zbrodnia i kara", spektakl Teatru Polskiego w Podziemiu i Wrocławskiego Teatru Pantomimy pokazywany na scenie Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia, w reżyserii Jakuba Skrzywanka, ma podtytuł "Z powodu zbrodni Rosjan, których nie potrafimy zrozumieć". I jest to podtytuł znaczący, gdyż odwołuje się do słynnej powieści Fiodora Dostojewskiego, której osią jest zamordowanie lichwiarki przez biednego studenta Rodiona Raskolnikowa podyktowanie nie tylko nędzą i chęcią zawładnięcia pieniędzmi, ale i próbą postawienia się przez ubogiego, zdesperowanego młodego człowieka w sytuacji pana i władcy życia i śmierci, a więc kogoś w rodzaju Boga decydującego o losie drugiej osoby. Dostojewski zainspirował się historią autentyczną opisywaną w prasie (sprawa studenta prawa z Lyonu Pierre'a Lacenaire'a).  Wrocławski spektakl ma podobne założenie i również inspirowany jest autentycznymi wydarzeniami - opisanymi przez grupę dziennikarzy śledczych ...