"Powstawanie obrazu to przygoda; jest wynikiem szybkiego, emocjonalnego gestu lub długą wędrówką poszukiwań znaków, światła, przestrzeni, nastroju" - wywiad z krakowską artystką Ewą Ławrusiewicz
W cyklu Wywiad z artystą - Ewa Ławrusiewicz Artystyczne spojrzenie: W galerii Floriańska 22 już wkrótce obejrzymy Pani wystawę o tajemniczym tytule "Niemiejsca. Przestrzenie. Znaki. Gesty", chciałabym zapytać o te tytułowe "niemiejsca". Czym są i gdzie się znajdują? Ewa Ławrusiewicz: NIEMIEJSCA - to przestrzenie wyobraźni - zapamiętane momenty pejzaży, które zostały gdzieś tam w podświadomości. Usiłuję je urealnić na płótnie poprzez gesty i znaki. Szukanie przestrzeni widzialnych i niewidzialnych. To też mój własny, wewnętrzny pejzaż. Niekiedy, zdziwiona, później napotykam go w naturze. Artystyczne spojrzenie: W Pani twórczości widać przenikanie się muzyki i malarstwa. Czy traktuje Pani obie te dziedziny równorzędnie, czy też jedna z nich jest dla Pani ważniejsza? Ewa Ławrusiewicz: Muzyka i malarstwo. Jeżeli w odbiorze moich obrazów jest odczuwalne przenikanie jej, to widocznie ta muzyka, która kiedyś była ważniejsza, została gdzieś we mnie. Teraz i od wielu, wie...