Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą dorota morawetz

Między sztuką a teatrem, czyli o czasie, który wypadł z ram

W galerii Floriańska 22 możemy obecnie oglądać niezwykłą ekspozycję. Wciąż zmieniającą się, w zależności od pory dnia i filmowego seansu, który przekształca instalację Doroty Morawetz,  krakowskiej scenografki, kostiumolożki, projektantki mody i artystki, w barwne surrealistyczne widowisko. Jego akcja rozgrywa się w pozornie zwyczajnej galerii mieszczącej się w krakowskiej kamienicy, do której wchodzi się po drewnianych, skrzypiących schodach. Pozornie, bo wchodząc za wielkie białe oszklone drzwi wstępuje się do świata teatralnych fantazji. Są tu i manekiny w dziwacznych goglach i o lalkowych twarzach, są ptasiopióre kapelusze, czarne korpusy, do których przytwierdzono barwne tkaniny, a wszędzie ramy i ramki, rzucające cienie na białe ściany. Wysoko na galeryjnych ścianach wiszą suknie i męskie przebrania, niczym wyjęte z kufra teatralnej garderobianej.To szaty, które pozwalają aktorom zmienić się w trakcie szalonego spektaklu. Ubrania, kostiumy, a może przebrania niczym z opero...

"Kostium jest także ubiorem" - wywiad z krakowską artystką Dorotą Morawetz

W cyklu Wywiad z artystą - Dorota Morawetz Artystyczne spojrzenie: Pani najnowsza prezentacja w galerii Floriańska 22 nosi tytuł "The Time is out of joint". Co to znaczy w kontekście wystawy, jaką możemy zobaczyć w sali galeryjnej? Dorota Morawetz: Tytuł prezentacji w Galerii Floriańska 22 jest frazą z Szekspira, zapożyczoną jednak poprzez lekturę Derridy, który podejmując próbę zmierzenia się ze szczególną spuścizną historyczną w fascynujący dla mnie, dekonstrukcyjny sposób, analizuje tę konstatację sformułowaną przez Hamleta w kontekście pojawienia się zjawy Ojca. Wypowiadając tę frazę Hamlet określa stan epoki, w której żyje, stan swojego czasu, a więc szerzej swojego świata. Ten czas jest roz-spojony, rozregulowany, dysharmonijny, można rzec ana-chroniczny. Czas, który wypadł z ram – to wersja tłumaczenia, którą przyjęłam dla mojej wystawy. Jej trzon stanowi instalacja skonstruowana na bazie manekinów,  przedmiotów codziennych, rekwizytów codzienności oraz ...