Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą urszula leszczyńska-radel

Weneckie obrazy Urszuli Leszczyńskiej-Radel

Obrazy Urszuli Leszczyńskiej-Radel prezentowane na wystawie   "Living in Venice"   w Galerii Floriańska 22 to malarski poemat o Wenecji. Wenecji widzianej przez okna vaporetto albo gondoli płynącej  powoli po Canale Grande. Szaro-niebiesko-złocista Serenissima, jawi się nam niczym zaczarowany sen o architekturze; przenikającej przez ażurowe przesłony koronkowych fasad pałaców albo  zarysów budowli stapiających się z  burzowym niebem (jedna z prac zatytułowana jest wręcz "La Tempesta", stanowiąc aluzję do słynnego dzieła weneckiego mistrza Giorgione'a). Najnowsze abstrakcyjne prace Urszuli Leszczyńskiej-Radel to próba malarskiego zatrzymania na płótnie poruszającego piękna słynnego włoskiego miasta na wodzie; wodzie, pokrytej refleksami świateł, migotliwej, pełnej urzekających miejsc, do których można dopłynąć jedynie  drogą wodną. " Moje obrazy nie przedstawiają żadnych konkretnych zabytków, to są przede wszystkim nastroje, doznania...

"Estetyka dalekowschodnia odpowiada mojemu temperamentowi artystycznemu" - wywiad z Urszulą Leszczyńską-Radel

W cyklu Wywiad z  artystą - Urszula Leszczyńska-Radel Artystyczne spojrzenie: Od lat mieszka Pani w Wiedniu, nie tęskni Pani za Krakowem? Co ma Wiedeń takiego, że przyciągnął Panią i zatrzymał na dłużej? Lepsze muzea, piękniejsze zabytki, większe możliwości?   Urszula Leszczyńska-Radel: Swego czasu były to zdecydowanie większe możliwości, przede wszystkim zawodowe i po prostu otwarty świat. Do Krakowa przyjeżdżam na tyle często, że tęsknota nie zdąży się rozwinąć – no i mój mąż jest wiedeńczykiem! Artystyczne spojrzenie: Jak zaczęła się Pani przygoda ze sztuką - od dziecka wiedziała Pani, że zostanie artystką? Czy to artystyczne geny ojca, który zajmował się malarstwem, zaważyły na wyborze drogi życiowej? Urszula Leszczyńska-Radel: Na mojej wizytówce są trzy zawody: historyk sztyki, malarz-artysta i specjalista od funduszy inwestycyjnych – prz...