Podsumowanie roku 2023 w polskich muzeach. Najlepsza dziesiątka wystaw.
Bardzo chciałabym wrócić do czasów przed pandemicznych, do momentu, gdy polskie muzea, zwłaszcza te duże i prestiżowe, serwowały miłośnikom sztuki smakowite artystyczne uczty. Niestety powrót do przeszłości nie jest możliwy. Po okresie lockdownu, po wybuchu wojny w Ukrainie i szalejącej inflacji także polskie muzea ucierpiały, przede wszystkim finansowo. Właściwie brak w 2023 roku wielkich kosztownych ekspozycji, chociaż zdarzają się i wyjątki - perełki, którymi warto się zachwycić, tak są rzadkie. Próżno jednak szukać takich monumentalnych ekspozycji jak "Maria Mater Misericordiae" z 2016 roku czy "Wyspiański" z 2017 roku w Muzeum Narodowym w Krakowie, czy też "Brescia. Renesans na północy Włoch"" w warszawskim MN (2016) albo wirtuozerski "Willmann. Opus magnum" w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu (2019). Te napakowane arcydziełami wystawy już chyba przejdą do naszych wspomnień muzealnych, choć i 2023 rok ma swoje walczące o jakość ...