"Abstrakcja daje mi możliwość wyrażenia dźwięków za pomocą materii malarskiej" - wywiad z Markiem Batorskim
Artystyczne spojrzenie: Urodził się Pan w niewielkim Szczebrzeszynie, ale nie pochodzi Pan z artystycznej rodziny, więc jak to się stało, że wyjechał Pan na artystyczne studia do Krakowa? Marek Batorski: Zainteresowania sztuką pojawiły się w ostatniej klasie technikum. Poznałem wówczas kolegę z Biłgoraja, który studiował Formy Przemysłowe na ASP w Krakowie. Chciałem zmienić swoją przyszłość. Uznałem, że szkoła średnia o profilu technicznym jest nie dla mnie. Z opowieści kolegi wynikało, że świat artystyczny w Krakowie jest bardzo kolorowy. Artystyczne spojrzenie: Najpierw było malarstwo czy muzyka, bo oprócz sztuki zajmuje się Pan również muzyką? Marek Batorski: Najpierw były sukcesy w konkursach plastycznych w szkole podstawowej. Pochodzę z małej miejscowości, więc rozwój muzyczny był ograniczony. Dużo rysowałem, malowałem, lecz dzisiaj żałuję, że nie poszedłem do Liceum Plastycznego w Zamościu. W szkole średniej uczęszczałem do PSM I stop...