Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kamienica szołayskich

Picasso i polski design w Kamienicy Szołayskich. Konfrontacja ceramicznych arcydzieł w Krakowie

  Sześć półmisków, własnoręcznie rytych i malowanych przez Pabla Picassa, można oglądać już w Kamienicy Szołayskich - Oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Zwiedzający mogą zobaczyć prace hiszpańskiego twórcy w zestawieniu z nowoczesną ceramiką polskich artystek i artystów. Wystawa „Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika” stawia pytanie o wpływ jednego z najbardziej znanych artystów świata na polski design, a także o to, jak powojenna odwilż wpłynęła na rodzime wzornictwo. Pablo Picasso (1881-1973), twórca kubizmu, był artystą wszechstronnym. Tworzył obrazy, grafiki, rysunki, scenografie, rzeźby. Ceramiką zainteresował się w dojrzałym wieku, ale pasja ta towarzyszyła mu do ostatnich lat życia. Gdy w 1948 roku artysta przyjechał na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, odbywający się we Wrocławiu, przywiózł ze sobą dwadzieścia dużych fajansowych półmisków. Talerze, które przywiózł do Polski, zostały pokazane w holu Politechniki we Wrocławiu, po czym trafiły do zbior...

SBB w Kamienicy Szołayskich

  Najnowsza wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie prezentuje muzyczne dziedzictwo jednego z najważniejszych i najwybitniejszych zespołów w historii polskiej muzyki rockowej  -  formacji SBB. Krakowska wystawa jest pokłosiem dwóch ważnych jubileuszy, obchodów 50-lecia powstania zespołu (2021) oraz 50-lecia wydania pierwszej płyty (2024).  Ekspozycja otwierająca się 21 listopada w oddziale MNK Szołayscy to hołd dla twórczości tria, które swoją bezkompromisową postawą artystyczną i niezwykłą ekspresją muzyczną na trwałe wpisało się w pejzaż muzycznej kultury polskiej, zwłaszcza lat 70. XX w., stając się symbolem artystycznej niezależności, duchowego buntu i nieugaszonej tęsknoty za wolnością.  Bezkompromisowa postawa artystyczna SBB była czytelnym i krzepiącym sygnałem wysłanym w stronę wypatrujących wolności kontestatorów PRL-owskiej rzeczywistości. Wystawa pełna dźwięku Ekspozycja  SBB. Droga do wolności  to nie tylko opowieść o historii zespołu, lecz t...

Warto zobaczyć, odcinek 36, przedlockdownowy

Co warto zobaczyć w muzeach i galeriach w Polsce? Oczywiście w obecnej sytuacji epidemiologicznej, gdy wyłączone są z możliwości zwiedzania aż cztery województwa? Przede wszystkim warto wybrać się do Krakowa, na nową wystawę poświęconą twórczości Aleksandra Kotsisa, dziewiętnastowiecznego malarza, twórcy znakomitych portretów, cudownie sielskich wiejskich scenek, góralskich obrazków i intrygujących uroczystości weselnych.   Kotsis jest też wnikliwym kronikarzem galicyjskiej biedy, malarzem uwieczniającym ubogie  wiejskie zagrody, a także mieszkańców wsi, Żydów i Romów. Wystawa "Odcienie realizmu. Aleksander Kotsis" czynna jest w kamienicy Szołayskich w Krakowie do 11 lipca. Aby obejrzeć drugą z polecanych przeze mnie ekspozycji zachęcam do wybrania się do galerii Artemis, gdzie swoje obrazy prezentuje krakowska malarka Joanna Karpowicz . Wystawa "Papiery wartościowe" to nostalgiczna podróż przez świat, a namalowane sceny pod względem atmosfery wyglądają jak z mala...

Wystawa "Aleksander Kotsis. Odcienie realizmu" w kamienicy Szołayskich

  Wystawa ta wpisuje się w praktykę organizowania przez krakowskie Muzeum wystaw monograficznych poświęconych twórcom, którzy – mimo iż należą do kanonu kultury polskiej – nie byli dotąd przedmiotem szczegółowych studiów, a ich twórczość nie została w pełni skatalogowana ani opracowana pod względem naukowym czy konserwatorskim. W ten sposób Muzeum Narodowe w Krakowie, zgodnie ze swoim statutem, nie tylko przywraca pamięć o wybitnych postaciach z historii sztuki polskiej, ale także pozwala odkryć na nowo ich twórczość w oparciu o aktualny stan badań oraz niejednokrotnie pokazywane po raz pierwszy publicznie, szerzej nieznane dzieła sztuki. Aleksander Kotsis bez wątpienia na takie ponowne odkrycie zasługuje. Mimo iż jego nazwisko pojawia się we wszystkich podręcznikach historii sztuki polskiej, jest postacią dziś niesłusznie zapomnianą i marginalizowaną. Tymczasem jest to artysta pod wieloma względami wyjątkowy. Do elity artystycznej trafił z rodziny drobnego kupca zamieszkałej w pod...

Kraków mieszczański i artystyczny

Wystawa "Kraków 1900" w krakowskiej Kamienicy Szołayskich  to próba pokazania dwoistości krakowskiego życia na przełomie XIX i XX w. Dwa piętra starej krakowskiej kamienicy stały się terenem zmagań statecznych galicyjskich mieszczan, którzy surowo spoglądają na widzów z portretów w pierwszych salach, zaopatrzeni w konserwatywne oręże ówczesnej prasy i wytworne ubiory stanowiące symbol statusu materialnego, pozycji społecznej i poważania środowiskowego. Politycy, właściciele kamienic, ale i kolekcjonerzy dzieł sztuki zestawieni tu zostali z artystami - malarzami, rzeźbiarzami, karykaturzystami i innymi wichrzycielami. Kraków dostojny i pełen powagi, pokazany został obok demonicznych malarzy, bywalców kabaretów i wielbicieli pięknych dam. Portretom artystów i ich muz poświęcona jest jedna z muzealnych sal, gdzie przyciągają wzrok młodopolskie piękności, zmysłowe, rudowłose i kuszące, a widzowie bez trudu rozpoznają nazwiska najbardziej znanych artystów tej epoki - Jacka...

Szuflada Wisławy Szymborskiej

Wystawa "Szuflada Szymborskiej" w krakowskiej Kamienicy Szołayskich to dla miłośników poezji naszej noblistki miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić, jeśli się chce troszkę zajrzeć w prywatność Wisławy Szymborskiej. Jest tu bowiem prawie wszystko to czym żyła, co ją bawiło i co zbierała.  Z krakowskiego mieszkania Szymborskiej przeniesiono tu np. mnóstwo kolaży, ale i nie posegregowanych wycinków ze starych gazet i pism ilustrowanych, z których powstawały prześmieszne surrealistyczne kartki, które wysyłała znajomym i przyjaciołom. Na wystawie widz może sobie takie wysuwane, specjalnie przygotowane na potrzeby ekspozycji, "szuflady",  obejrzeć, zaglądając w zakamarki świata poetki. Jest tu również kolekcja zbieranych przez nią uroczych, choć nierzadko kiczowatych, pocztówek, a także niebywałe prezenciki od znajomych - zapalniczki, figurynki i inne, jak to dawniej mówiono, "durnostojki", które z upodobaniem gromadziła w swoim nie najobszern...