Posty

Wyświetlam posty z etykietą iwona ornatowska-semkowicz

O niekwiatach Iwony Ornatowskiej-Semkowicz i jej drodze do koloru

Obraz
  Krakowska graficzka Iwona Ornatowska-Semkowicz to artystka, której twórczą drogę obserwuję od wielu lat. Od prac bardzo monochromatycznych, z mocną dominantą szarości, i ascetyczną narracją, pełną finezji i subtelności (wystawa "Odbitki z odbicia" w Galerii Floriańska 22), po postpandemiczne obrazy akcentujące świat wodnych roślin i ich tajemnego uroku stanowiącego reakcję na postpandemiczne lęki (wystawa w galerii Artemis). Od świata realnego, jakby zatrzymanego przypadkiem i pochwyconego za pomocą technik graficznych , do świata fauny, coraz bardziej osobnego (i osobliwego), pełnego nostalgii i rozmyślań o przemijaniu, wieczności i odchodzeniu piękna do krainy umarłych. W wywiadzie jaki przeprowadziłam w 2017 roku krakowska graficzka mówiła o swoich początkach: "Jako inspiracji często używam różnych fragmentów zrobionych przeze mnie zdjęć, fragmenty rysunków, papierków. Skojarzenie z czymś, z jakimś obiektem, kawałkiem przyrody. Czasami jest to w danym momencie zesta...

BIOTOP Iwony Ornatowskiej-Semkowicz

Obraz
  Iwona Ornatowska-Semkowicz, zanim stała się graficzką łączącą akwafortę i akwatintę z technikami własnymi, studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie u profesora Adama Marczyńskiego. Dyplom z wyróżnieniem otrzymała w 1975 roku. Dyplomowi towarzyszył aneks z pracami graficznymi powstałymi w pracowni profesora Mieczysława Wejmana. Potem przez wiele lat zajmowała się niemal wyłącznie grafiką. Najnowsza wystawa artystki w Galerii Floriańska 22 jest jednak wyraźnym krokiem ku malarstwu, choć większość prezentowanych prac to  pod względem technicznym grafiki. Cykl Biotop to seria dużych prac o specyficznych formatach - wąskich i wydłużonych niczym monumentalne japońskie zwoje pokryte drzeworytami. Motywy floralne dominują w tych na poły abstrakcyjnych pracach nasyconych przez artystkę subtelnymi szarościami i zieleniami, z których wyłaniają się liście, kwiaty i łodygi wyrastające wprost z powierzchni wody.  Twórczość od zawsze jest swoistym papierkiem lakmusow...

"Lilie wyjęte z wody zdychają" - wywiad z Iwoną Ornatowską - Semkowicz

Obraz
W cyklu Wywiad  artystą - Iwona Ornatowska-Semkowicz  Artystyczne spojrzenie: Najnowszy cykl Pani prac ma tytuł BIOTOP. Co to znaczy? Iwona Ornatowska-Semkowicz: BIOTOP - tknęło mnie, że to pojęcie bardzo przystaje do mnie i mojej pracy. Od lat robię grafiki i pracownia, w której spędzam długie godziny, czasem noce, jest miejscem mojego życia. Zapachy rozpuszczalników i farb to prawie jak dla innych ludzi zapachy lasów, łąk czy perfum. Blachy, filce, prasa,szmaty - to tworzy moje miejsce. Zlewam się z tym otoczeniem i poruszam się w nim, wykorzystuję je, a ono zmienia się w coraz bardziej zintegrowaną materię, obszar, z którym jestem złączona jestem jego częścią, wykorzystuję go, ale i ta materia wpływa na mnie. Artystyczne spojrzenie: W swoich grafikach od dawna wykorzystuje Pani działanie przypadku, czy nie jest to ryzykowne, bo przecież twórca chyba powinien mieć pełną kontrolę nad całością powstawania dzieła? Iwona Ornatowska-Semkowicz:  Uznanie przypadku otwiera nam...

Grafiki Iwony Ornatowskiej-Semkowicz w Artemisie

Obraz
  Krakowska artystka Iwona Ornatowska-Semkowicz niezmiernie rzadko prezentuje swoje prace na wystawach zbiorowych. Wyjątkowo w ostatnim czasie mieliśmy okazję obejrzeć jej prace na zakończonej pod koniec września wystawie "Botaniczne poszukiwania. Sztuka botaniczna w XXI wieku" w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, gdzie wśród wielu twórców pokazujących inspirowane tematyką floralną dzieła, można było obejrzeć dwie niezwykłe grafiki jej autorstwa, stanowiące interesujące zestawienie z instalacją Yoshiro Sudy "Śpiący lotos"; a także na krótkim pokazie zbiorowym zorganizowanym w ramach KRAKERS w Jan Fejkiel Gallery w czerwcu. Najnowsza indywidualna ekspozycja w galerii Artemis "Zmysły" jest więc doskonałą okazją do zajrzenia w głąb twórczego świata krakowskiej graficzki. Po pokazach z ubiegłych lat, m.in. w galerii Floriańska 22 i  galerii Pryzmat, gdzie pokazywane były intelektualne, hermetyczne, technicznie dopracowane grafiki Iwony Ornatowskiej-S...

"Rośliny w moich ostatnich grafikach są tylko znakiem" – wywiad z Iwoną Ornatowską-Semkowicz

Obraz
W cyklu Wywiad z artystą - Iwona Ornatowska-Semkowicz  Artystyczne spojrzenie:  Pani najnowsze grafiki, jakie możemy obecnie oglądać w galerii Artemis, skupiają się na tematyce roślinnej, skąd ten temat, dotąd chyba nie pojawiający się w Pani pracach?  Iwona Ornatowska-Semkowicz:   Rośliny w moich ostatnich grafikach są tylko znakiem, którym wyrażam treści nie związane z zainteresowaniem roślinnością i ich trwaniem czy ochroną. Jeśli występują to z powodu symboliki jaką zawierają. Ale pamiętam, jak to się zaczęło.  Już w czasie pandemii pewnego dnia weszłam do kwiaciarni. Zobaczyłam lilie. Poczułam ich zapach. Kupiłam je. W domu długo stały na stole. Ich zapach był narkotyczny. Nachalność tego zapachu chyba obudziła we mnie pomysł na ten cykl. Lilie stały się nośnikiem moich myśli. Artystyczne spojrzenie: Wystawa Pani prac zatytułowana jest "Zmysły"? Jak rozumieć ten tytuł w kontekście wizerunków roślin, pojedynczych, samotnych, rozświetlających subtelnymi ...