Wchodząc do galerii ASP w Krakowie wkraczamy w świat niemal teatralny. Wszędzie widzimy okna, z roślinami ustawionymi na parapetach, z firankami, suszącą się bielizną i krawieckimi manekinami widocznymi gdzieś w tle. Takie prowincjonalne nieco podglądanie życia innych ludzi. Widz na tej wystawie wchodzi trochę w sytuację zabłąkanego turysty, który otoczony jest obrazami, wykonanymi na nietypowych blaszanych podłożach. Krakowski artysta Marek Filipiuk, mieszkający od lat w Toronto prezentuje w galerii na krakowskiej uczelni zdumiewające prace. Techniki tradycyjne i techniki nowoczesne stosowane równocześnie stworzyły w efekcie niezwykłą przestrzeń. Oglądając tę wystawę miałam wrażenie jakbym znalazła się na scenie teatru, gdzie obserwowały mnie zza firan niewidoczne postacie. Technicznie niezwykle intrygujące prace skłaniają do pochylenia się nad nimi, przyjrzenia z bliska tym srebrzystym fragmentom, które zdają się powiewać na wietrze, unoszącym firany i pozwalający...
Blog o sztuce, teatrze i wydarzeniach kulturalnych