WARTO ZOBACZYĆ w polskich muzeach i galeriach, odcinek 47
W maju pachnącym bzami i rozkwitającymi kasztanowcami chciałabym polecić wystawy czterech pań i dwóch panów. Artystów dobrze znanych, mających za sobą wiele sukcesów, ale mimo dojrzałego wieku młodych duchem i sztuką. Ekspozycje te łączą nie tylko lata doświadczeń prezentowanych na nich twórców, ale też przenikający widza obraz piękna, którego oblicza bywają różnorodne - zarówno pełne radości, koloru i optymizmu, jak i melancholii, urzeczenia urodą przemijającego świata i jego artystycznej niezwykłości. Jako pierwszą polecam wystawę świętującego osiemdziesięciolecie Jana Dobkowskiego , który w galerii Artemis w Krakowie pokazuje swoje " Obrazy intuicyjne". Abstrakcyjne, bajecznie kolorowe, energetyczne (trudno oprzeć się ich radosnym "zmysłowym zderzeniom") dzieła nestora polskiego malarstwa, pokazane zostały po raz pierwszy. Powstały w 2018 roku i dopiero teraz zostały zaprezentowane publiczności. Perfekcyjnie wykonane abstrakcje geometryczne mają w sobie coś z b...