Po niemal dziewięciu latach ponownie we Wrocławiu zagościł Festiwal Opery Współczesnej, tym razem pod hasłem Operowe Odkrycia. Ta już szósta festiwalowa edycja, zainaugurowana została 5 września efektowną naukowo-metaforyczną muzyczną ucztą, bo tak można by było określić prapremierę opery "GenOm" Michała Ziółkowskiego z librettem Justyny Miguły-Damasiewicz w reżyserii Maxa Nowaka. Napisana w języku polskim, fantastycznie zagrana przez Orkiestrę Opery Wrocławskiej pod batutą Agnieszki Franków - Żelazny, znakomicie czującej muzykę współczesną, składa się z 12 scen i trwa 80 minut. Próby przed wystawieniem tej opery trwały zaledwie 3 tygodnie. "GenOm " to opowieść o muzyce i genetyce, o geniuszu, który porzucił dobrze zapowiadającą się karierę kompozytorską, by poświęcić się genetyce i, popadając niemal w szaleństwo, poszukiwać tego, co idealne. Nawet pokazywany na początku spektaklu toast podczas uroczystego bankietu na kongresie genetyków, główny bohater profesor...
Blog o sztuce, teatrze i wydarzeniach kulturalnych