Przejdź do głównej zawartości

Posty

Baśniowe szkła Jerzego Słuczan - Orkusza

Wystawa "W pogoni za kolorem. Szkła Jerzego Słuczan-Orkusza" we wrocławskim Muzeum Narodowym przypomina publiczności  zapomnianego nieco projektanta niezwykłych wazonów, kieliszków, karafek czy  innych  szkieł, które w czasach PRL cieszyły się ogromną popularnością. Do sklepów, w których były sprzedawane ustawiały się kolejki, a dziś na fali zainteresowania projektantami z lat 60.-70 i 80. osiągają na aukcjach ogromne ceny. Kolekcjonerzy polują na te przepiękne szklane dzieła, które teraz można oglądać na pierwszej monograficznej wystawie na drugim piętrze wrocławskiego muzeum. Wchodząc do sali mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w baśniowej krainie. Na wprost wejścia stoi żółty "Lajkonik" (pracowało nad nim 3 szklarzy!, a korek wieńczący był wykonany osobno), w otoczeniu kielichów o fioletowym, czerwonym lub mlecznobiałym zabarwieniu. To szkła powstałe w okresie krakowskim, które Jerzy Słuczan-Orkusz tworzył, bez oglądania się na koszty - mógł wówczas e...

"Tworzenie to czynność wymagająca konfrontacji z widzem" - wywiad z graficzką Teresą Frodymą.

W cyklu Wywiad z artystą - Teresa B.Frodyma Czy pochodzi Pani z artystycznej rodziny i czy zawsze wiedziała Pani, że zostanie artystką (graficzką)? W mojej rodzinie każdy przejawiał zainteresowania artystyczne, był wrażliwy na piękno i wszelkie przejawy sztuki. Mój dziadek lubił malować, rysować… Pierwsza wojna światowa i został zawodowym wojskowym… drugą wojnę światową spędził w oflagu, w Woldenbergu, zmarł  po wojnie, służbę zakończył w stopniu kapitana i z krzyżem Virtuti Militari za dwudziesty rok. Mama mówiła mi, że jego koledzy ukończyli akademię… Moja mama grała na fortepianie (pianino dostała w wieku siedmiu lat), uczyła się prywatnie, miała sukcesy, ale niestety druga wojna i czasy powojenne… Pracowała jako księgowa, a gra? Oczywiście dla przyjemności i dla nas, dodatkowo lekcje. Syn fizyk, ale można zaryzykować, że to najlepszy grafik (projektant) wśród fizyków. Czy pamięta Pani swoją pierwszą pracę plastyczną (graficzną)? Cóż mam powiedzieć, w rodzinie ...

Obraz "Historia Apolla i Dafne" z 1592 r. ponownie w zbiorach MN we Wrocławiu

Resort kultury odzyskał cenny szesnastowieczny obraz z przedwojennej wrocławskiej kolekcji. „Historia Apolla i Dafne” z 1592 r. Abrahama Bloemaerta – o braz ze sceną mitologiczną według Owidiusza – został uroczyście przekazany 21 czerwca br. przez wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Jarosława Sellina Muzeum Narodowemu we Wrocławiu. To pierwszy przypadek w historii, kiedy dzieło sztuki będące polską stratą wojenną zostało odzyskane w wyniku wygranego procesu cywilnego. Wiceminister kultury Jarosław Sellin zwrócił uwagę na skomplikowane losy odzyskanego obrazu, w którego historii skupia się wiele istotnych wątków ilustrujących zawiłość losów poszukiwanych zabytków i złożoność procesu restytucji polskich strat wojennych. – To cenne dzieło Skarb Państwa odzyskał po kilku latach na drodze sądowej, która jest jedną z najbardziej żmudnych i złożonych dróg restytucji. Chciałbym szczególnie podkreślić, że jest to pierwszy wygrany proces cywilny o dzieło sztuki będące pols...

Weltschmerz i Borderline, czyli o tegorocznej edycji Triennale Rysunku we Wrocławiu

Triennale Rysunku we Wrocławiu istnieje od 1965 roku. Ostatnia edycja miała miejsce w roku 2016, kiedy to Wrocław świętował  przejęcie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Tegoroczna edycja otwarta została w miniony piątek dwoma wernisażami: "Weltschmerzem" w nowej siedzibie BWA Wrocław na antresoli Dworca Głównego o godzinie 18.00 oraz "Borderline" o godz. 20.00 w bunkrze, mieszczącym siedzibę Muzeum Współczesnego Wrocław. Nieco wcześniej o godzinie 16.00 w galerii ArtTrakt przy ul.Ofiar Oświęcimskich otwarto wystawę Filipa Berte, laureata nagrody głównej rektora wrocławskiej ASP przyznanej podczas poprzedniej edycji triennale. Zwiedzając w upalny piątkowy wieczór wystawę "Weltschmerz" na I piętrze dworca ze zdumieniem skonstatowałam, że określenie rysunek zostało rozciągnięte znaczeniowo w sposób wręcz szokujący. Na wystawie, na której spodziewałam się klasycznych i eksperymetalnych rysunków oraz animacji wykorzystującej technikę rysunkową ja...

Druga edycja Krakowskich Spotkań Artystycznych DIALOGI

Organizator: Związek Polskich Artystów Plastyków Okręg Krakowski „Krakowskie Spotkania Artystyczne 2019 – DIALOGI. Malarstwo Rzeźba Rysunek” to druga odsłona ogólnokrakowskiego festiwalu sztuki organizowanego przez ZPAP Okręg Krakowski. Projekt ma na celu pokazanie w niespotykanym do tej pory wymiarze potencjał środowiska artystycznego Krakowa poprzez zakrojoną na bardzo szeroką skalę prezentację wielopokoleniowego, współczesnego dorobku profesjonalnych artystów sztuk pięknych, mieszkających i tworzących w Krakowie. Artyści zaprezentują swą twórczość w najważniejszych krakowskich instytucjach kultury, muzeach i wielu prywatnych galeriach sztuki. Projekt obejmować będzie działania i koncepcje artystyczne typowe dla szeroko pojętej sztuki współczesnej o charakterze klasycznym i wynikających z niego działań interdyscyplinarnych i multimedialnych. Tytułowy dialog jest próbą nawiązania rozmowy, wymiany poglądów, zdefiniowania zależności, wykazania różnic i podobieństw interpreta...

Notatki na marginesie, czyli refleksje po Industriadzie (felieton)

Zakończyła się właśnie Industriada, czyli coroczna impreza odbywająca się na Śląsku, która promuje Szlak Zabytków Techniki, zgromadzonych na ogromnym obszarze - od Katowic, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Będzina, po Chorzów, Bytom, Zabrze, Gliwice, Tarnowskie Góry, Bielsko-Białą, Pszczynę i Ustroń, a także Częstochowę. Obszar ogromny i pełen niespodzianek, które odkryć można dzięki różnym imprezom, oprowadzaniom po wystawach i specjalnym akcjom, które 8 czerwca, co roku można odwiedzić, zwiedzić, by poszerzyć swoją wiedzę o historii regionu. Tegoroczna, dziesiąta edycja, to było dwudniowe święto, z balami i pokazami historycznych kostiumów oraz wystawami zorganizowanymi specjalnie z industriadowej okazji. Doskonałym pomysłem było udostępnienie po raz kolejny możliwości darmowych przejazdów, zarówno tramwajami i autobusami, jak i pociągami Kolei Śląskich. Trzeba było jedynie zaopatrzyć się w bezpłatne kupony, dzięki którym gratis można było dojechać do miejsc, w których można było zw...

WARTO ZOBACZYĆ w polskich galeriach i muzeach, odc.25

Czerwcowy odcinek cyklu WARTO ZOBACZYĆ chciałabym zacząć od wystawy, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie - nie tylko doskonałością warsztatu i wyrafinowanymi aluzjami do arcydzieł wielkich mistrzów, jaką podejmuje w swym malarstwie twórca, którego prace chciałabym polecić do obejrzenia, ale też zachwycającą wręcz biegłością w malarskich grach z historią sztuki i dawnej i współczesnej. Mam tu na myśli wystawę "Konstrukcje i dekonstrukcje" Iwo Birkenmajera, który kilkanaście swoich dużych i małych obrazów prezentuje w mojej ulubionej galerii Floriańska 22 w Krakowie. Ta wystawa to kunszt, wysmakowane i precyzyjne spojrzenie na przemijający czas, szczypta ironii i humoru (któż inny wpadłby na to, że tematem martwych natur może być realistycznie przedstawiony seler  albo samotne porzucone czosnki umieszczone na ciemnym tle niczym w dawnym malarstwie holenderskim, a strąceniu w ciemną piekielną czeluść nagich grzeszników i zmysłowo-erotycznym zapasom ani myśli przyglądać się...