Przejdź do głównej zawartości

Notatki na marginesie, czyli szukając sztuki we Wrocławiu (FELIETON)


We Wrocławiu sztuki szukać można  w najróżniejszych miejscach, poczynając od muzealnych obiektów mieszczących się w tak nietypowych miejscach jak schron (Muzeum Współczesne Wrocław) czy klasztor (Muzeum Architektury). Do tych miejsc przywykliśmy i zaglądamy tam, oczekując ekspozycji malarstwa, rzeźby, grafiki czy projektów architektonicznych. Jednak są i takie obiekty, które raczej nie są kojarzone z wystawami, a jednak można tam znaleźć interesujące prezentacje. Sztukę znajdziemy nie tylko w galeryjkach na wrocławskich Jatkach, ale i w kamieniczce Jaś, gdzie mieści się Domek Miedziorytnika, a także w pobliskiej Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej, gdzie na parterze mieści się Galeria Pod Plafonem (nazwa pochodzi od malowidła na suficie wykonanego przez znaną wrocławską artystkę Annę Szpakowską-Kujawską). Wystawy organizowane są także na dworcu głównym, gdzie przez jakiś czas działała obok kas galeria wynajmowana przez Mia Art Gallery, a obecnie na antresoli (należy tam wjechać windą lub ruchomymi schodami) znajdują się pomieszczenia galerii BWA WROCŁAW (wczoraj zakończyła się tam pierwsza prezentacja sztuki współczesnej ODJAZD, a kolejna otwarta zostanie 12 kwietnia). Galerię znaleźć można również w kinie - w Dolnośląskim Centrum Filmowym mieści się niewielka galeryjka, w której odbywają się co jakiś czas interesujące pokazy.
We Wrocławiu działa też kilka galerii prywatnych, jak wspomniana już Mia Art Gallery, posiadająca dwie przestrzenie wystawiennicze - przy ul. Mikołaja i przy pl.Solnym. Przy placu Solnym mieści się również galeria Op enheim, w historycznej pięknie odnowionej kamienicy należącej niegdyś do tej rodziny. Odbywają się tu nie tylko wystawy, ale i spotkania autorskie i inne wydarzenia kulturalne. Ciekawym miejscem jest Vivid Gallery, mieszcząca się nieopodal Domu Handlowego Renoma. To tu odbywają się tłumne wernisaże takich artystów jak np. Oskar Zięta. Wystawy organizowane są także w kościołach, np. w drewnianym kościółku w Parku Szczytnickim, który w ubiegłym roku, latem, otworzył swoje podwoje po wieloletnim zamknięciu, wystawą prac fotograficznych. Nie każdy wie, że na wystawy można się wybrać także na wrocławską Akademię Sztuk Pięknych, gdzie znajduje się ogromna przestronna galeria NEON, a w środku uczelni, działa muzeum, które można zwiedzać. Ciekawym miejscem jest także leśnickie Centrum Kultury Zamek, w którym odbywają się pokazy sztuki najnowszej, wystawy komiksu i fotografii.


Zamek jest sam w sobie pięknym obiektem, zwłaszcza wiosną, gdy otoczony jest zielenią dominującą w pobliskim parku. Wracając jednak do centrum Wrocławia, nie sposób pominąć galerii ulicznej Szewska Pasja, w której swoje prace (często plakaty i rysunki) prezentują wrocławscy artyści, a także Ossolineum, które organizuje wspaniałe, choć mało reklamowane pokazy sztuki dawnej, a przy tym zachęca do zwiedzania historycznych sal, znajdujących się na parterze i na piętrze budynku, do którego wchodzi się przez okazałą bramę i niemniej okazały dziedziniec latem i jesienią obrośnięty bluszczem.
Wystawy organizowane są także przez Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego, a zwiedzając je nie sposób pominąć przepięknej sali Oratorium Marianum i restaurowanej powoli Auli Leopoldyńskiej, w której wspaniałość fresków, rzeźb i innych dekoracji wciąż robi wrażenie.
We Wrocławiu sporo jest też miejsc, w których sztuka pojawia się w plenerze. Przykładem może być powstający właśnie Park Rzeźb, w którym już teraz można obejrzeć rycerzy króla Artura, stworzonych przez Magdalenę Abakanowicz.
Także spacerując po Wrocławiu można natknąć się na rzeźbę kolorowego arlekina przed Teatrem Capitol, która powstała według projektu włoskiego designera Alessandro Mendiniego, zaś na Wyspie Daliowej lśni w słońcu otoczona kwiatami srebrzysta NAWA, zaprojektowana przez Oskara Ziętę.
Oczywiście to tylko niektóre miejsca, jakie można odwiedzić szukając sztuki. Artyści wrocławscy od kilku lat poszukują nowych miejsc, w których mogą prezentować swoją sztukę - na ubiegłorocznej edycji festiwalu SURVIVAL, prezentacja odbywała się w opuszczonym gmachu Biblioteki Uniwersyteckiej na ul. Szajnochy. Ważne by zwiedzając Wrocław pamiętać, że sztuka nie kończy się na Muzeum Narodowym i nie tylko Panoramę Racławicką warto obejrzeć.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...