Przejdź do głównej zawartości

Bernini na Wawelu




Od 6 listopada 2026 roku do 6 stycznia 2027 roku Zamek Królewski na Wawelu zaprasza na wystawę "Ekstazy. Bernini na Wawelu" - trzecią odsłonę cyklu poświęconego arcydziełom rzeźby nowożytnej, zapoczątkowanego ekspozycjami "Ekspresja. Lwowska rzeźba rokokowa" (2023) i "Emocje. Lwowska rzeźba rokokowa" (2024). Tym razem w centrum opowieści znajdzie się ekstaza – stan graniczny, w którym intensywność przeżycia przekracza codzienne doświadczenie, prowadząc ku duchowemu uniesieniu, zachwytowi, a niekiedy także ku doświadczeniu śmierci.


Punktem odniesienia dla wystawy jest twórczość Gian Lorenza Berniniego, jednego z najwybitniejszych artystów baroku. Bernini jako reżyser światła, ruchu i emocji potrafił nadawać rzeźbie niezwykłą dynamikę, a duchowe przeżycia ukazywać z poruszającą intensywnością. Szczególne miejsce na wystawie zajmą dzieła związane z jego słynną Ekstazą św. Teresy z Ávili, znajdującą się w kaplicy Cornaro w rzymskim kościele Santa Maria della Vittoria. Wśród prezentowanych obiektów znajdą się m.in. model twarzy świętej, terakotowe bozzetto, rysunek przedstawiający jej głowę oraz projekt ołtarza kaplicy Cornaro. Zgromadzone prace pozwolą przyjrzeć się warsztatowi artysty i sposobom, w jakie za pomocą formy, światła i ruchu potrafił nadać duchowemu doświadczeniu niemal namacalny wymiar.


Opowieść o ekstazie dopełnią dzieła ukazujące przeżycia innych świętych, m.in. modele związane z pomnikiem Marii Raggi oraz przedstawieniami św. Anastazji i św. Filipa Nereusza, a także obrazy Giovanniego Battisty Gauliego, zwanego Bacicciem, i Giuseppe Marii Crespiego. Zestawienie rzeźb, rysunków i malarstwa pozwoli prześledzić różnorodne sposoby przedstawiania stanów ekstatycznych w sztuce XVII i XVIII wieku.


Ekspozycja została zaaranżowana w dwóch przestrzeniach, wyznaczających dwie linie narracyjne: ekstazę doświadczaną za życia oraz uniesienie związane ze śmiercią. Wystawa nawiązuje do wcześniejszych odsłon wawelskiego cyklu, rozwijając refleksję nad emocjami i ich artystyczną reprezentacją. Ważnym elementem tej artystycznej opowieści jest również światło i muzyka, współtworzące atmosferę ekspozycji.


"Ekstazy. Bernini na Wawelu" to spotkanie z dziełami najwyższej klasy artystycznej, a zarazem próba uchwycenia jednego z najbardziej fascynujących fenomenów sztuki dawnej – potrzeby ukazywania tego, co wymyka się zwykłemu doświadczeniu. To opowieść o granicach ludzkich emocji, o cielesności i duchowości, o napięciu między cierpieniem a zachwytem oraz między życiem a śmiercią.


Kurator wystawy: Joanna Sędziwy

Foto mat.pras.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...