Przejdź do głównej zawartości

Szkoła Snycerska w Cieplicach



Portrety, rzeźba sakralna, szopki bożonarodzeniowe a także wizerunki Liczyrzepy czy postaci w tradycyjnych śląskich strojach ludowych oglądać będzie można na wystawie poświęconej słynnej Szkole Snycerskiej działającej w Cieplicach w 1. połowie XX w. oraz najwybitniejszemu artyście z nią związanemu – włoskiemu rzeźbiarzowi Cirillo dell’Antonio. Wystawa zostanie otwarta dla publiczności 27 października – dokładnie w 150. rocznicę urodzin artysty.


Powołana w 1902 r. Szkoła Snycerska w położonym nieopodal Jeleniej Góry uzdrowisku Cieplice (obecnie część Jeleniej Góry) powstała jako remedium na kryzys lokalnego rękodzielnictwa, z którego niegdyś słynęły Karkonosze. Podniesienie poziomu wykonywanych prac oraz zaznajomienie rzemieślników z aktualnymi trendami miały pomóc im konkurować z innymi ośrodkami, a także z seryjnie produkowanymi wyrobami z gipsu i masy papierowej. Szybko okazało się jednak, że do Cieplic przybywają również uczniowie z dalszych zakątków Śląska i spoza regionu, zainteresowani kształceniem w zakresie rzeźby w drewnie.


W 1904 r. pracę nauczyciela rysunku i rzeźby figuralnej rozpoczął w szkole Cirillo dell’Antonio (1876–1971), przybysz z Południowego Tyrolu – regionu słynącego do dziś z wielowiekowych tradycji snycerskich. Dell’Antonio był także przedstawicielem społeczności ladyńskiej, liczącej obecnie około 35 tysięcy osób mniejszości etnicznej zamieszkującej kilka dolin w Dolomitach i posługującej się własnym językiem.


Dzięki talentowi i zdolnościom pedagogicznym dell’Antonia i pozostałych nauczycieli szkoła rozkwitała, realizując zamówienia na elementy wyposażenia kościelnego i meble, tworząc portrety, rzeźby kameralne, a także pamiątki. Dobrą passę przerwała I wojna światowa i będący jej konsekwencją kryzys gospodarczy. Walcząca o przetrwanie szkoła szukała nowych źródeł dochodu, wykonując nagrobki i pomniki poświęcone ofiarom wojny, ale także kreując popyt na nowe lub przypomniane typy realizacji: szopki bożonarodzeniowe i drewniane drogowskazy. Jednocześnie podejmowano próby dostosowania tradycyjnego rzemiosła do nowych czasów, projektując m.in. nowoczesne meble o subtelnej dekoracji.


Po 1933 r. szkoła funkcjonowała w nowych realiach politycznych, dostosowując się do wymogów narodowosocjalistycznego państwa, z którym jej dyrektor początkowo wiązał również nadzieje na poprawę sytuacji placówki. II wojna światowa przyniosła jednak stopniowy regres szkoły – odpływ powoływanych na front uczniów i nauczycieli oraz coraz większe ograniczenie jej działalności. Szkoła Snycerska w Cieplicach zakończyła działalność w 1946 r. Po przejęciu jej budynku i wyposażenia przez polską administrację wkrótce utworzono w jej murach Państwową Szkołę Przemysłu Drzewnego.


Wystawa prezentuje twórczość Cirilla dell’Antonia z okresu jego pobytu na Śląsku, a także prace pozostałych wykładowców oraz uczniów i uczennic Szkoły Snycerskiej w Cieplicach. Znalazły się na niej zarówno niesygnowane dzieła powstałe w czasie nauki w szkole, jak i prace nauczycieli oraz te ukazujące dalsze, indywidualne drogi artystyczne absolwentów, m.in. Ernsta Rülkego, Franza Wagnera, Heinricha Moshagego, Waltera Vollanda, Elsbeth Siebenbürger i Helmuta Benny.

(mat.pras.)

Foto A. Podstawka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...