Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Polskim we Wrocławiu






Jak podaje Teatr Polski we Wrocławiu, miniony sezon 2025/2026  zakończył się wzrostem frekwencji, przychodów oraz premier, wyniki artystyczne osiągnięto mimo prowadzonej modernizacji i wyłączenia z użytkowania dwóch z trzech scen, a nowy dyrektor Michał Zadara potwierdził swoją umiejętność łączenia rozwoju artystycznego z odpowiedzialnym zarządzaniem i inwestycjami w przyszłość. 

Zazwyczaj zmiany dyrekcji w teatrach wiążą się z przejściowym spadkiem frekwencji. Widownia przyzwyczajona do jednej estetyki odchodzi, zanim nowa widownia się utworzy. W sezonie 2025/2026 w Teatrze Polskim, taka sytuacja nie miała miejsca.   

Liczba widzów TP rośnie od pierwszego miesiąca prezentowania nowego repertuaru. W październiku 2025 roku teatr odwiedziły 5 204 osoby, podczas gdy w październiku rok wcześniej było to 4 306 widzów. Oznacza to wzrost frekwencji o 21%. 

– Ten skokowy wzrost o ponad 20% w październiku był dla nas jasnym sygnałem, że publiczność bardzo dobrze przyjęła nową dyrekcję. To dowód, że konsekwentnie budowany program spotkał się z pozytywnym odbiorem widzów – mówi Izabela Kurc, dyrektorka Departamentu Kultury i Dziedzictwa Kulturowego Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu.. 

Ten wzrost nie ustał w kolejnych miesiącach. Pozytywny trend utrzymał się przez cały sezon. W pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku, wzrost wyniósł 30%, a  przychody teatru (styczeń–luty) wzrosły o blisko 60%. W kwietniu 2026 roku rozpoczął się remont Sceny Kameralnej, co oznaczało zmniejszenie liczby dostępnych miejsc o około 300. Ale to nie przekreśliło frekwencyjnych sukcesów teatru. 

Mimo zmniejszenia pojemności o 300 miejsc, w ciągu roku, spektakle teatru obejrzały 52 043 osoby, czyli 103% całkowitej liczby poprzedniego sezonu. Wynik ten, który się na pierwszy rzut oka wydaje nieznaczny, osiągnięto mimo wyłączenia z użytkowania sceny kameralnej, na której znajdowało się 60% miejsc dostępnych w tym sezonie. 

Jak dodaje wicemarszałek Jarosław Rabczenko:  –Na pierwszy rzut oka wzrost 103% może wydawać się niewielki. Trzeba jednak pamiętać, że przez ostatnie miesiące sezonu teatr dysponował znacznie mniejszą liczbą miejsc dla publiczności. Zwiększenie liczby widzów przy ograniczonej pojemności jest rezultatem naprawdę imponującym i potwierdza słuszność decyzji o powierzeniu kierownictwa Michałowi Zadarze i jego zespołowi. Wysoka ocena krytyki, i umieszczenie spektaklu „Repertuar” w krajowej czołówce, jest kolejnym pozytywnym znakiem.   

Dochód Teatru Polskiego w sezonie 2025/2026 wyniósł 2 966 771,85 zł wobec 2 485 589,03 zł w sezonie poprzednim, co oznacza wzrost o 19,5%. 

W sezonie 2025/2026 Teatr Polski przygotował osiem premier – dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Spektakle prezentowane były na Scenie na Świebodzkim oraz na nowej, tymczasowej scenie w budynku OVO. Wśród premier znalazły się: „Solaris” według powieści Stanisława Lema (reż. Michał Zdunik), „Prawdziwa historia” (reż. Michał Zadara) – pierwsza w historii Teatru Polskiego adaptacja prozy Olgi Tokarczuk, sensoryczny „Dracula” (reż. Weronika Zajkowska), jubileuszowy spektakl-instalacja „Repertuar” (reż. Wojtek Ziemilski), uznany przez miesięcznik „Teatr” za jeden z najlepszych spektakli sezonu, „Czarna komedia” realizowana w nowatorski sposób bez udziału reżysera, rodzinne „Gospodarstwo domowe. Opowieść” (reż. Marta Streker), wyprzedany jeszcze przed premierą „Folwark zwierzęcy” (reż. Marta Streker) oraz muzyczny spektakl „Wodecki, dobry wieczór Państwu”. 

Nowe produkcje cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem publiczności. Średnia frekwencja na pokazach spektakli, które miały premierę w sezonie 2025/2026 – m.in. „Draculi”, „Solaris”, „Prawdziwej historii”, „Repertuaru”, „Czarnej komedii”, „Folwarku zwierzęcego” i „Wodeckiego” – wyniosła 96,85%. 

– Wzrost widzów mimo braku dwóch scen świadczy o tym, że nasza praca ostatnich miesięcy zaowocowała atmosferą, która przyciąga ludzi, którzy w towarzystwie innych chcą spędzić piękny, wzruszający i mądry wieczór. Cieszy nas niezmiernie uznanie krytyki, entuzjastyczne recenzje oraz umieszczenie naszego spektaklu w rankingu najlepszych spektakli sezonu w Polsce. Natomiast najważniejsza jest dla nas szeroka widownia, i to o jej zaufanie walczymy nieustająco – podsumowuje dyrektor dr Michał Zadara. 

Teatr Polski rozwija również projekty wykraczające poza działalność repertuarową. W Ossolineum prezentowana jest wystawa „Scena Hasiora. «Don Juan» Teatru Polskiego we Wrocławiu”, poświęcona legendarnej współpracy Władysława Hasiora z teatrem.  

Istotnym obszarem działalności teatru pozostaje edukacja. W minionym sezonie Teatr Polski przeprowadził ponad 160 bloków zajęć dla ponad 4,5 tys. uczestników. Wśród najważniejszych projektów znalazły się Akademia 1212, Scena Seniora oraz program „Teatr jest Wasz”, wspierający młodych twórców-amatorów. Coraz większą popularnością cieszy się również Klub Czytelniczy prowadzony przez Justynę Sobolewską, którego uczestnicy w tym sezonie wspólnie omawiali już trzy książki. 

Równolegle z działalnością artystyczną trwa największy w historii Teatru Polskiego program modernizacji infrastruktury. Prace prowadzone są w budynkach przy ul. Świdnickiej i ul. Zapolskiej, podczas gdy Scena na Świebodzkim pozostaje miejscem bieżącej działalności repertuarowej. 

Po przekazaniu placu budowy w kwietniu 2026 roku rozpoczęła się kompleksowa modernizacja Sceny Kameralnej. Jednocześnie w głównym gmachu przy ul. Zapolskiej montowane są nowe elementy technologii scenicznej, przygotowywana jest widownia oraz prowadzone są zaawansowane prace nad systemami akustycznymi. 

Teatr konsekwentnie rozwija również swoje archiwum cyfrowe. Dzięki współpracy z Uniwersytetem Wrocławskim zdigitalizowano już około 25% papierowych materiałów archiwalnych, a wraz z Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym wdrożono system Atom do profesjonalnego opracowania i udostępniania zbiorów. 

Modernizacja naszych scen to nie tylko remonty, to budowanie laboratorium nowych form działania – podkreśla dyrektor dr Michał Zadara. 

Inwestycje o łącznej wartości przekraczającej 100 milionów złotych mają umożliwić Teatrowi Polskiemu powrót do pełnego funkcjonowania w 2028 roku w przestrzeni odpowiadającej najnowszym standardom technicznym i artystycznym. 

Misja Teatru Polskiego to tworzenie przestrzeni społecznej poprzez granie klarownych i wzruszających spektakli. Ta misja jest jasna dla wszystkich pracowników, i ekipa Teatru Polskiego już szykuje kolejny sezon, w którym przedstawi jeszcze ciekawszą ofertę niż w tym. 

(materiały prasowe TP)

 Zdjęcie dyrektora Michała Zadary dzięki uprzejmości Teatru Polskiego

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...