Przejdź do głównej zawartości

Nowa Galeria Sztuki Europejskiej w Muzeum Narodowym w Krakowie

 





Galeria Sztuki Europejskiej w Gmachu Głównym  prezentuje wybrane – najciekawsze i najlepsze – przykłady malarstwa i rzeźby europejskiej w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Na wystawie znajduje się ponad sto dwadzieścia dzieł, powstałych w okresie od XIII do XX wieku. Są wśród nich prace autorstwa tak wybitnych rzeźbiarzy jak Antonio Canova i Gustav Vigeland, a także obrazy artystów na trwałe wpisanych do kanonu historii sztuki: Paola Veneziana, Lorenza Lotta, Lavinii Fontany, Pietera Brueghela mł., Lucasa Cranacha mł., Luki Giordana, Mattii Pretiego, Elisabeth Vigée-Le Brun i Maurice’a de Vlamincka.

 

Znaczenie darów dla kolekcji MNK

Jak pisze dr Katarzyna Płonka-Bałus, autorka scenariusza wystawy,  Dzieje Muzeum Narodowego w Krakowie (MNK) rozpoczęły się od daru. 5 października 1879 roku Henryk Siemiradzki przekazał na rzecz przyszłej instytucji swój ogromny, powszechnie uznany za arcydzieło obraz „Pochodnie Nerona”, który wpisano do inwentarza pod numerem 1 i umieszczono w odrestaurowanych, otwartych dwa dni wcześniej Sukiennicach. Zdarzenie to zainicjowało długotrwały proces kształtowania się kolekcji muzealnej, w którym istotną rolę odegrały nie tylko zakupy, ale – zwłaszcza – zapisy darczyńców, będące główną drogą powiększania zbiorów. Pomimo iż Muzeum nastawione było głównie na gromadzenie polskiej spuścizny artystycznej „na pożytek całego narodu”, niemal od samego początku napływały doń dary od rodzimych kolekcjonerów sztuki europejskiej (…). Kolekcja ta stanowi ważny element historii Muzeum Narodowego w Krakowie, który chcemy na nowo zaprezentować publiczności.

Sztuka europejska prezentowana była od 2013 roku do 2020 roku w utworzonym specjalnie w tym celu Ośrodku Kultury Europejskiej „Europeum” przy placu Sikorskiego w Krakowie. Po zmianach lokalizacyjnych i latach nieobecności Galeria Sztuki Europejskiej w nowej odsłonie trafia dziś do Gmachu Głównego. Galeria w nowej aranżacji jest unikalnym projektem wystawienniczym, który docenia zarówno poszczególne dzieła sztuki, jak i postaci kolekcjonerów, którzy przekazali je naszemu Muzeum (…). To zapis starań polskich kolekcjonerów i muzealników o to, aby w instytucji o narodowym charakterze, skoncentrowanej na historii sztuki polskiej, znalazły się także prace podkreślające jej zakorzenienie w tradycji europejskiej. Nowa Galeria Sztuki Europejskiej, umiejscowiona w sercu Muzeum Narodowego w Krakowie, podkreśla znaczenie tego przesłania, a tym samym pozwala w pełni docenić rangę i unikalny charakter naszych zbiorów – pisze dyrektor MNK prof. dr hab. Andrzej Szczerski.

 

Od sztuki nowoczesnej po średniowiecze i renesans

Po opuszczeniu modernistycznego hallu Gmachu Głównego MNK i wejściu do Galerii zwiedzający zostają zaproszeni do wędrówki w czasie. Oglądanie wystawy rozpoczyna się w przestrzeni poświęconej darczyńcom Muzeum Narodowego w  Krakowie, stwarzającej okazję do prezentacji portretów ludzi, których ofiarności zawdzięczamy kolekcję sztuki europejskiej. Ich bliski kontekst stanowią nieliczne, lecz interesujące przykłady współczesnej im sztuki XIX i XX wieku. Portrety autorstwa młodopolskich artystów ukazują kolejno Erazma Barącza, Edwarda Goldsteina, Stanisława hr. Ursyn-Rusieckiego, Feliksa Jasieńskiego, Wiktora Osławskiego i Mieczysława Gąseckiego. Kolejna sala poświęcona jest sztuce XVIII i początku XIX wieku, a następna – głównie malarstwu XVII stulecia; to tu znalazły się najlepsze obrazy w kolekcji. To największa część Galerii Sztuki Europejskiej, pokazująca różnorodność sztuki czasów reformacji, kontrreformacji i licznych wojen. Twórczość tego okresu łączy barokową ekspresję z realistycznymi portretami holenderskiego mieszczaństwa. Waha się między naśladowaniem antyku a naturalistycznym ukazywaniem codzienności, między idealizacją a wiernym, czasem nawet celowo „brzydkim” przedstawieniem rzeczywistości. W ostatnim pomieszczeniu prezentowane są dzieła rzeźby i malarstwa z epoki średniowiecza i renesansu. Centrum ekspozycji stanowi cenna Adoracja Dzieciątka ze świętymi Lorenza Lotta, a jej wizualnym zamknięciem są średniowieczne rzeźby, między innymi trzy Madonny z Dzieciątkiem – jedne z najcenniejszych i najbardziej spektakularnych dzieł sztuki romańskiej. Powrót tą samą drogą porządkuje prezentowane dzieła zgodnie z  przyjętą chronologią epok i stylów.Wśród darczyńców spotykamy znanych kolekcjonerów i dobrodziejów krakowskich muzeów, takich jak: Wiktor Osławski, Henryk Bukowski, Konstanty Schmidt-Ciążyński, Ferdynand Bryndza, Edmund Łoziński, Jan Matejko, Feliks „Manggha” Jasieński etc. Niektórzy z ofiarodawców przekazywali Muzeum zbiory stanowiące dorobek swojego życia, np. Erazm Barącz, którego zbiory początkowo zostały zorganizowane w osobny oddział, czy Włodzimierz Łukasiewicz, którego lwowskie mieszkanie funkcjonowało jako prywatne muzeum. Prezentowane obiekty pochodzą także z kolekcji, w których malarstwo i rzeźba europejska stanowiły główny element. W tym miejscu należy wymienić Edwarda Goldsteina, Edmunda Łozińskiego i Mieczysława Gąseckiego. Z kolei, jeśli chodzi o liczebność, palmę pierwszeństwa dzierży kolekcja Stanisława hr. Ursyn-Rusieckiego. Na uwagę zasługują również depozyty, wśród których szczególnym przykładem jest depozyt Tarnowskich z Dzikowa, którego zakupiona część stanowi jedną z najcenniejszych części zbioru. Pośród wystawionych dzieł odnajdziemy także obrazy pochodzące z mienia, określanego po wojnie jako „porzucone”, „pozostawione” lub „poniemieckie” oraz późniejsze nabytki MNK, przede wszystkim z okresu PRL.

Autorzy scenariusza Galerii Sztuki Europejskiej – dr Katarzyna Płonka-Bałus, dr Adam Spodaryk i Miłosz Kargol - zadbali o to, by zwiedzający mogli cieszyć oczy pięknem klasycznej sztuki i przypomnieć sobie postaci, bez których nasze dziedzictwo byłoby znacznie uboższe.

Ekspozycja będzie otwarta dla publiczności od 3 grudnia 2025 roku.

(mat.pras.)

Na zdjęciu: DIRCK VAN BABUREN (około 1595/1595–1624) [naśladowca], Zaparcie się świętego Piotra Holandia, Utrecht, 1. połowa XVII wieku. Z kolekcji Rodziny Tarnowskich z Dzikowa, zakup: 2012

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...