Przejdź do głównej zawartości

Zapowiedź wystawy w Królikarni

 




Wystawa „Kierunek Paryż” to opowieść o pokoleniu polskich artystek, które na początku XX wieku wyjechały z Polski do Paryża i studiowały u Antoine’a Bourdelle’a – słynnego rzeźbiarza i pedagoga. Były wśród nich rzeźbiarki, m.in. Jadwiga Bohdanowicz, Janina Broniewska, Luna Drexler, Helena
Głogowska, Maria Lednicka-Szczytt, Kazimiera Małaczyńska-Pajzderska, Mika Mickun, Olga Niewska i Zofia Trzcińska-Kamińska oraz malarka Mela Muter. Stolica Francji przyciągała wówczas możliwościami edukacyjnymi, wystawienniczymi i bogatym rynkiem sztuki. Na wystawie w Muzeum Rzeźby zaprezentowano ponad 200 dzieł: rzeźb, medali, obrazów, tkanin i fotografii.

Od końca XIX wieku w Polsce wzrosło zainteresowanie rzeźbiarstwem wśród młodych kobiet. Dziedzina ta, z racji wymaganego wysiłku fizycznego, brudu i kurzu, wciąż uchodziła za typowo męską. Kobiety miały dość ograniczone możliwości zdobycia wykształcenia w tym zakresie, zwłaszcza po likwidacji przez władze carskie Szkoły Sztuk Pięknych po powstaniu styczniowym. W 1897 roku
w Krakowie rzeźbiarka Tola Certowicz założyła pierwszą szkołę rzeźby dla kobiet. W 1904 roku kobiety po raz pierwszy dopuszczono do studiowania w ponownie otwartej Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych (późniejszej ASP), w Krakowie – w 1920. Wcześniej mogły się uczyć tylko prywatnie, w pracowniach artystów. Polskie rzeźbiarki poszukiwały więc dodatkowych możliwości kształcenia
się za granicą.

Na przełomie XIX i XX wieku rolę artystycznej stolicy świata pełnił Paryż. Przyjeżdżali tam artyści i artystki z różnych krajów. Wystawa w Muzeum Rzeźby w Królikarni opowiada o generacji twórczyń, które wyjechały z Polski do Paryża, by zdobywać wiedzę i studiować w pracowni Antoine’a Bourdelle’a – słynnego rzeźbiarza i pedagoga. Artystki podejmowały studia w jego prywatnej pracowni, jak i w tej prowadzonej w Académie de la Grande Chaumière. Musiały pokonać wiele
barier obyczajowo-społecznych, by zrealizować swoje marzenia o artystycznej edukacji. W polskiej grupie studentek Bourdelle’a dominowały rzeźbiarki, choć przez kilka miesięcy jedną z jego uczennic była też malarka Mela Muter. Zdeterminowane i odważne, chcąc realizować swoje twórcze zamierzenia, weszły w inspirujący świat artystycznej kolonii na paryskim Montparnassie.

Od końca XIX wieku do 1929 roku Bourdelle wykształcił ponad 500 uczennic i uczniów z całego świata. Jego znani uczniowie to m.in. Alberto Giacometti, Otto Gutfreund, Henri Matisse, Wiera Muchina, Léon Indenbaum, Germaine Richier i Maria Helena Vieira da Silva. Wśród jego studentek i studentów zidentyfikowano aż 49 narodowości. W liście z 1922 roku Bourdelle pisał, że miał uczniów
„osiemnastu narodowości w ciągu jednego roku”. Pochodzili oni ze Stanów Zjednoczonych, Polski, Szwecji, Rosji, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Szwajcarii, Ukrainy, jak również z Azji i Ameryki Łacińskiej. Wśród kobiet najliczniejsze były Amerykanki, Angielki, Polki i Szwedki. Międzynarodowej popularności Bourdelle’a jako nauczyciela i artysty dowodzą wycinki prasowe na jego temat z lat 1880–1929: pochodzą ze 147 publikacji w aż piętnastu różnych językach!

Wystawa zwraca uwagę na fenomen Bourdelle’a jako pedagoga. Stawia pytania o wpływ mistrza na rozwój indywidualnego talentu jego uczennic. Ze wspomnień wielu studentek Bourdelle wyłania się jako nauczyciel wspierający, namawiający do poszukiwania własnego artystycznego głosu oraz nawołujący do ciężkiej pracy. „Nie słuchajcie innych dróg niż ta, która jest w was, dyktuje wam wasze myśli. Idźcie na jej spotkanie”, mawiał. Edukacja obejmowała korekty rysunków, studia z tzw. żywego modela, zagadnienia teoretyczne, a także wycieczki poza pracownię, podczas których wszyscy oglądali zabytki architektury i zwiedzali wystawy. W Muzeum Rzeźby w Królikarni zaprezentowano różnorodność stosowanych przez studentki Bourdelle’a form, materiałów oraz spektrum 
podejmowanych przez nie tematów.

Obierając „kierunek Paryż” polskie rzeźbiarki podjęły odważną decyzję o realizacji swoich marzeń. Wykazywały się niezależnością i ogromną samodzielnością. Po zakończeniu edukacji wiele z nich odnalazło własny język plastyczny i realizowało się twórczo przez większość życia. Zyskały uznanie krytyki,otrzymywały zlecenia na pomniki i rzeźby w przestrzeni publicznej. Brały udział i zdobywały nagrody na międzynarodowych wystawach, m.in. Janina Broniewska za rzeźbę Słowianka, a Olga Niewska za Pelikana. Zofia Trzcińska-Kamińska za posąg Chrobrego została uhonorowana złotym medalem na Wystawie Światowej w Paryżu w 1937 roku. Maria Lednicka-Szczytt po wyjeździe do Włoch realizowała liczne zamówienia na rzeźby portretowe najważniejszych osobistości, wykonywała też dekoracje rzeźbiarskie na włoskich statkach transatlantyckich. Wzięła udział w Biennale Sztuki w Wenecji, wystawiała też m.in. w nowojorskim Brooklyn Museum i Rockefeller Center.
Orędownik polskości Antoine Bourdelle był dla Polaków postacią mającą szczególne znaczenie i dał się poznać jako aktywy orędownik dążeń Polski do niepodległości. Zajmował ważne miejsce w życiu polskiej kolonii artystycznej w Paryżu. Przyjaźnił się z polskimi artystami, literatami, krytykami, był też patronem licznych wydarzeń. W 1909 roku został oficjalnie wybrany na autora pomnika Adama Mickiewicza, nad którym będzie pracował przez kolejne dwadzieścia lat. Pomnik o wysokości 12,6 metra został odlany w brązie. W jego fundamencie umieszczono szkatułkę zawierającą
ziemię z kopca Kościuszki. Odsłonięcie nastąpiło 28 kwietnia 1929 roku na place de l’Alma i miało bardzo uroczystą oprawę. Propolska postawa Bourdelle’a została doceniona przez polskie władze, które odznaczyły rzeźbiarza Orderem Odrodzenia Polski – Polonia Restituta. Bourdelle odwiedził też Warszawę: zasiadł wówczas w jury konkursu na pomnik Fryderyka Chopina, miał też okazję odwiedzić
pracownię Xawerego Dunikowskiego.

Artystki studiujące u Bourdelle’a są obecne w polskiej i światowej historii sztuki. Prace wielu z nich znajdują się w przestrzeni publicznej (pomniki, rzeźba parkowa i cmentarna), są prezentowane w muzeach i na wystawach, ale wciąż istnieje konieczność przypominania i badania ich twórczości, poszukiwania dzieł, odtwarzania życiorysów. Wystawie w Muzeum Rzeźby w Królikarni towarzyszy
obszerny katalog pod redakcją naukową dr Ewy Ziembińskiej – publikacja po raz pierwszy całościowo ukazująca fenomen Bourdelle’a jako pedagoga polskich artystek oraz ich twórczość Projekt naukowy w Muzeum Rzeźby w Królikarni „Kierunek Paryż. Polskie artystki z pracowni Bourdelle’a” to druga wystawa z cyklu, po ekspozycji „Bez gorsetu. Camille Claudel i polskie rzeźbiarki XIX wieku” (2023),
realizowana w Muzeum Narodowym w Warszawie w ramach projektu badawczowystawienniczego „Polskie rzeźbiarki”. Ten projekt nie tylko redefiniuje porządek tradycyjnej historii sztuki, lecz także ujawnia fascynujące powiązania rzeźby polskiej i francuskiej, przywraca należne miejsce tej ważnej dziedzinie, widzianej w perspektywie europejskich tendencji i przemian. Wpisuje się w nurt badań
naukowych mających na celu przywrócenie pamięci o twórczości artystek.


KIERUNEK PARYŻ. POLSKIE ARTYSTKI Z PRACOWNI BOURDELLE’A w Muzeum Rzeźby w Królikarni w Warszawie

9 maja – 26 października 2025
Wystawę „Kierunek Paryż. Polskie artystki z pracowni Bourdelle’a”
dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wystawa odbywa się pod Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta
Stołecznego Warszawy.
Wystawa jest objęta Patronatem Ambasady Francji w Polsce.
Wystawę wspierają Mecenasi Muzeum Narodowego w Warszawie: PGE
Polska Grupa Energetyczna i ORLEN.
Ekspozycja powstała we współpracy z AkzoNobel.
Kuratorka wystawy: Ewa Ziembińska / Muzeum Rzeźby im. Xawerego
Dunikowskiego w Królikarni, Oddział MNW
Współpraca kuratorska: Alicja Gzowska / Muzeum Rzeźby im. Xawerego
Dunikowskiego w Królikarni, Oddział MNW
Kobieta siedząca na cokole , 1929, ceramika szkliwiona, Muzeum Narodowe w Warszawie
(mat.pras.)

Na zdjęciu: Mika Mickun , "Kobieta siedząca na cokole", 1929, ceramika szkliwiona, MNW

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...