Przejdź do głównej zawartości

Subiektywne podsumowanie roku 2024 w teatrach wrocławskich

 

Miniony rok w teatrze raczej nie obfitował w spektakularne przestawienia teatralne we Wrocławiu, ale dał publiczności możliwość obejrzenia całkiem sporej porcji różnorodnych  spektakli, przede wszystkim opartych na sztukach współczesnych dramaturgów, i to tych młodego i średniego pokolenia (Jakub Tabaczek), ale i uznanych klasyków jak Szekspir ("Romeo i Julia" w Teatrze Muzycznym Capitol), Kafka ("Przemiana" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym), J.Maxwell Coetzee ("Czekając na barbarzyńców" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym). Wzięto na tapet także życie i twórczość wybitnego kompozytora Fryderyka Chopina ("I love Chopin" we Wrocławskim Teatrze Pantomimy), a nawet stworzono symfonię pantomimiczną dedykowaną himalaistce Wandzie Rutkiewicz ("Symonia alpejska" Wrocławskiego Teatru Pantomimy). Z uwagi na obchodzony w 2024 r. rok Marka Hłaski Teatr Polski pokazał  adaptację jednego z jego opowiadań ("Ósmy dzień tygodnia"). Na scenie Wrocławskiego Teatru Lalek zagrano znakomicie uwspółcześnioną kultową książkę dla dzieci - "Karolcię" Marii Krueger z 1959 r., nasycając ją ówczesnymi realiami ). Nie brakło i spektakli opartych na utworach takich twórców jak polska pisarka Dorota Masłowska ("Paw Królowej" w Teatrze Polskim) czy szkocka autorka Ali Smith ("Jesień" w Teatrze Polskim w Podziemiu).

Podsumowując - działo się sporo i różnorodnie. Chciałabym jednak wyróżnić najlepszych aktorów i najlepsze aktorki za role, jakie wydały mi się najbardziej oryginalne, poruszające i wzruszające, pełne dramatyzmu lub komiczne. 

Poniżej zamieszczam moją dziesiątkę najlepszych aktorów i aktorek, zwracając uwagę na ich role w spektaklach, zagrane w taki sposób, że zostały przeze mnie,  i zapewne nie tylko przeze mnie, zapamiętane i skłoniły mnie do do refleksji na temat  kondycji współczesnego teatru we Wrocławiu. Sądzę, że wielu spośród przyszłych widzów, będzie mogło zwrócić na te sceny uwagę w spektaklach, które będą  grane w najbliższych miesiącach:

Najlepsi i najlepsze 2024:

1. Emose Uhunmwangho - za rolę Frank w "Złotych płytach" w Teatrze Muzycznym Capitol, za wspaniały niepowtarzalny głos i błyskotliwą komiczno-kosmiczną edukację

2. Hugo Tarres - za rolę Merkucja w "Romeo i Julii" w Teatrze Muzycznym Capitol, za pełne pasji  aktorstwo i dramatyczną scenę umierania 

3. Zina Kerste - za rolę Veritas w spektaklu "Czekając na barbarzyńców" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym, za brutalnie porażającą scenę litanii  z powtarzającymi się słowami "jak pies" 

4. Magdalena Taranta - za rolę Obcej w spektaklu "Czekając na barbarzyńców" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym, za niezwykle sugestywny i dramatyczny sposób mówienia i patrzenia w trakcie rozmowy z Sędzią (Janusz Stolarski)

5. Mariusz Bąkowski - za rolę Gregora  Samsy w "Przemianie" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym,  przerażającą, niemą  transformację człowieka w insekta i jego cichą śmierć

6. Jakub Pewiński za rolę Chłopca w spektaklu "Stado" we Wrocławskim Teatrze Pantomimy, za  ekspresyjny, taneczno-pantomimiczny przekaz pokazujący dorastanie jednostki do wolności oraz stworzenie zmysłowego duetu z niewidomą Inną (Karolina Pewińska)

7. Eloy Moreno Gallego za rolę kobiety w spektaklu "Stado" we Wrocławskim Teatrze Pantomimy, za niesamowitą transformację postaci będącej częścią stada w jednostkę wykluczoną i niepozbawioną komizmu zamianę ciążowego brzucha w garb

8. Michał Opaliński za rolę pielęgniarki oraz drzewa w "Jesieni" w Teatrze Polskim w Podziemiu, za dramatyczną przemowę drzewa do człowieka z karabinem oraz monolog pielęgniarki przy łóżku umierającego

9. Halina Rasiakówna za rolę Wendy Demand w "Jesieni" w Teatrze Polskim w Podziemiu, za scenę palenia trawki, popijania koreańskich drinków i szczere wyznania w duecie z Zoe Spencer - Barnes (Agnieszka Kwietniewska)

10. Radosław Kasiukiewicz za rolę Filomeny w "Karolci" we Wrocławskim Teatrze Lalek, za  komiczne "oswojenie" wizerunku podstępnej, przebiegłej i groźnej wiedźmy i zabawne użycie parasola jako broni, celem przejęcia niebieskiego koralika

Foto: Natalia Kabanow - spektakl STADO we Wrocławskim Teatrze Pantomimy


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...