Przejdź do głównej zawartości

Stulecie kapistów w Pawilonie Czapskiego

 

Józef Pankiewicz, Powrót z kąpieli, ok. 1911, olej na płótnie, Muzeum Narodowe w Krakowie

  

Muzeum Narodowe w Krakowie świętuje stulecie powstania grupy kapistów – jednego z najważniejszych ugrupowań artystycznych w historii polskiej sztuki. Nowa wystawa, „Kapiści. Sto lat!”, prezentuje fascynującą twórczość artystów, którzy zrewolucjonizowali polskie malarstwo, przenosząc nacisk na wyrażanie emocji poprzez kolory i światło.Historia kapistów zaczyna się w 1923 roku, gdy studenci Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zapragnęli wyjechać na studia artystyczne do Paryża pod opieką swojego profesora – Józefa Pankiewicza. Aby zebrać środki na ten cel, założyli Komitet Paryski. Najważniejszymi członkami grupy zostali: Hanna Rudzka i Jan Cybis, Józef Czapski, Artur Nacht-Samborski, Zygmunt Waliszewski oraz Piotr Potworowski. W 1924 roku udało im się wyjechać. We francuskich muzeach studiowali dawne malarstwo, oglądali płótna impresjonistów i postimpresjonistów oraz chłonęli artystyczne nowinki. Ostatecznie zostali tam siedem lat, a studia u Pankiewicza odegrały kluczową rolę w ich rozwoju. Inspirowali się też dziełami Paula Cézanne’a oraz postimpresjonisty Pierre’a Bonnarda. Swoje prace prezentowali na prestiżowych wystawach, między innymi w paryskiej Galerii Zak i w genewskiej Galerii Moos. Wystawa ukazuje dzieła, w których dominują żywe barwy i subtelne gry światła. Dla kapistów najważniejszym zagadnieniem był kolor, poprzez który postrzegali otaczający ich świat oraz wyrażali światło, przestrzeń i formę. Artyści skupiali się na formie obrazu, odrzucając realistyczne odtwarzanie rzeczywistości i symbolikę. Tworzyli pejzaże, martwe natury, a rzadziej portrety. Artystyczna wizja kapistów opierała się na intuicji i emocjach, co nadało ich twórczości wyjątkowy charakter i odzwierciedlało nowoczesne podejście do sztuki. Ekspozycja nie tylko oddaje hołd twórczości kapistów, ale także podkreśla ich kluczowy wpływ na rozwój współczesnego malarstwa w Polsce. Ich działalność, choć początkowo budziła kontrowersje, stała się fundamentem dla wielu późniejszych pokoleń artystów. Warto podkreślić, że ta, działająca w okresie międzywojennym grupa, wzbogaciła dialog między polską, a europejską sztuką, odgrywając istotną rolę w kształtowaniu polskiego modernizmu na arenie międzynarodowej. Po powrocie do kraju kapiści zajęli ważne miejsce w Związku Polskich Artystów Plastyków oraz byli inicjatorami powstania „Głosu Plastyków” – czasopisma, które miało znaczący wpływ na popularyzację sztuki w Polsce.Muzeum Narodowe w Krakowie posiada bogatą kolekcję prac kapistów, obejmującą głównie dzieła powstałe w latach 30. XX wieku oraz po 1945 roku. Dzięki temu zbiorowi możliwe jest ukazanie różnorodnych dróg artystycznych, którymi podążali poszczególni twórcy. W 1993 roku MNK zorganizowało pierwszą dużą wystawę poświęconą tej grupie, zatytułowaną „Gry barwne”, której kuratorką była Stefania Krzysztofowicz-Kozakowska. W 2016 roku Muzeum otworzyło Pawilon Józefa Czapskiego, ucznia Józefa Pankiewicza i przedstawiciela tytułowego ugrupowania.  Nowy oddział mieści ekspozycję biograficzną artysty oraz salę wystaw czasowych.Kuratorzy zadbali o to, by zwiedzający mogli zanurzyć się w barwnym świecie kapistów. Wystawa jest też okazją do refleksji nad ewolucją sztuki XX wieku oraz siłą koloru, który uczynili oni centralnym elementem swojej twórczości. To także niepowtarzalna możliwość zrozumienia idei kapizmu i jego wpływu na dalszy rozwój malarstwa w Polsce. (mat.pras.)


Wystawa czynna jest do 6 kwietnia 2025 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...