Przejdź do głównej zawartości

Historyzm w meblarstwie - wystawa w MN


 

Najnowsza ekspozycja we wrocławskim Muzeum Narodowym poświęcona jest kierunkowi dotąd potępianemu, pogardzanemu, a w najlepszym przypadku uważanemu za wtórny i mało interesujący, czyli historyzmowi. Tytuł wystawy ma charakter prowokacyjny."Plagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie" to pierwszy pokaz tego rodzaju w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Są tu meble, tkaniny, starodruki, przedmioty rzemiosła artystycznego i malarstwa. Ponad 200 eksponatów głównie ze zbiorów własnych MN, ale i z kolekcji innych instytucji (m.in.Muzeum Narodowego w Poznaniu) oraz prywatnych (m.in.pracowników wrocławskiego muzeum, w tym fotel należący do dyrektora Piotra Oszczanowskiego). Celem wystawy jest pokazanie historyzmu z odmiennej perspektywy. 

"Od połowy XIX w. dzięki szybkiemu rozwojowi gospodarczemu pojawiły się nowoczesne maszyny, materiały, nieznane wcześniej technologie i masowa produkcja. Stawiało to zupełnie nowe wymagania przed twórcami i artystami", opowiada Małgorzata Korżel-Kraśna, kuratorka wystawy. Cała kolekcja mebli z II połowy XIX w.i początku XX w. w zbiorach wrocławskiego MN liczy około 350 eksponatów i pokazuje  rozwój stolarstwa w czasach historyzmu, secesji i art deco, przede wszystkim w Europie Środkowej. Zostały one pozyskane w latach 40. i 50. XX w.  od różnych instytucji i składnic muzealnych działających po zakończeniu II wojny światowej na Dolnym Śląsku. 

Jednak największą część eksponatów (jedna trzecia obecnej kolekcji) muzeum nabyło w latach 1997-2022 w ramach  prowadzonej  celowo strategii ukierunkowanej na zwiększenie zbiorów ilustrujących neostyle w epoce historyzmu. W tym zbiorze mebli z czasów historyzmu największą grupę tworzą sprzęty neorenesansowe oraz neobarokowe. Mniej jest neorokokowych, neoklasycystycznych i eklektycznych, a cechy neogotyckie występują tylko w kilku sprzętach. 

Do tej grupy należą m.in. szafa ze sceną "Ostatniej wieczerzy" z fabryki Heinricha Sauermanna z Flensburga (ok.1900 r.), komoda neorokokowa z wytwórni Philippa Richtera z Drezna, stół neobarokowy z Brunszwiku oraz neorenesansowe fotele z wiedeńskiej fabryki Friedricha Ottona Schmidta. Na ekspozycji obejrzeć można także neobarokowe meble utrzymane w stylistyce gdańskiego ośrodka stolarskiego.  

Wśród najciekawszych przykładów mebli z początku XX w. na ekspozycji znalazły się krzesła z 1903 r. zaprojektowane przez malarza Józefa Deskura (1861-1915), kanapa z kabaretu Fledermaus projektu Josefa Hoffmanna (1870-1956), stół najsłynniejszej fabryki mebli Thoneta oraz krzesła z polskiej fabryki Mazowia, a także zestaw do sypialni wykonany w Szkole Snycerstwa w Cieplicach w 1902 r.

Wystawa przypomina także rolę muzeów rzemiosła artystycznego, które w epoce historyzmu zaczęły powstawać, aby wspierać rękodzielników i przemysł poprzez prezentację wyrobów, wymianę doświadczeń i projektów. Miały też sprzyjać propagowaniu nowego wzornictwa i podnoszeniu jakości produktów, dzięki zestawianiu ze sobą prac różnych wytwórni.

27 listopada 2024 roku obchodzone będzie 125-lecie otwarcia we Wrocławiu Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności, a część obecnej kolekcji rzemiosła artystycznego pochodzi właśnie z tej przedwojennej instytucji, należącej niegdyś do najzasobniejszych muzeów w Europie Środkowej.

"Plagiat wszech czasów. Historyzm w meblarstwie" to pierwsza prezentacja tego  rodzaju i dzięki interesujące aranżacji eksponatów w salach na parterze starego gmachu Muzeum Narodowego, może stanowić ciekawy historyczny spacer po wnętrzach pomieszczeń mieszkalnych, ale i przedmiot porównań poszczególnych stylów i zmian jakie zaszły w rzemiośle artystycznym owego czasu. 

Wystawa czynna jest do 23 lutego 2025 roku


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...