Przejdź do głównej zawartości

"Czwórka" Chełmońskiego po konserwacji



Czwórka” Józefa Chełmońskiego odzyskała swój pierwotny blask. Obraz znów zachwyca pełnią kolorów, lekkością i dynamiką kompozycji. Od ostatniej konserwacji i oczyszczania lica minęło niemal 50 lat. Przez ten czas obraz zdążył się mocno zabrudzić, pokrywające go werniksy pożółknąć, a retusze przebarwić, odznaczając się brzydkimi plamami w obrębie warstwy malarskiej. Nawarstwienia te zmieniały wygląd dzieła i odbierały mu jego wybitne walory artystyczne. Ich przywrócenie stało się celem i głównym założeniem podjętej konserwacji. Od lipca 2020 roku realizowano trudny i długotrwały proces oczyszczania malowidła. Ze względu na gabaryty dzieła, a  także, by uniknąć ponownego zdejmowania płótna z krosna i nawijania na wałek, prace konserwatorskie wykonywano w przestrzeni wystawy, w obecności zwiedzających. Konserwatorki oczyściły malowidło, usunęły pożółkłe werniksy, uzupełniły oraz wyretuszowały ubytki zaprawy i warstwy malarskiej. Na koniec położyły werniks zabezpieczający całe lico. Znów można podziwiać wyszukane odcienie i  zestawienia kolorów, zostały przywrócone kontrasty walorowe i głębia przestrzeni w obrazie. Konserwacji poddano też ramę, która również zyskała nowy blask.Równolegle z konserwacją przeprowadzono wnikliwe badania „Czwórki”. Wykonano fotografie w różnych rodzajach promieniowania: UV, IR, RTG. Najciekawszych informacji dostarczył rentgenogram, który ukazuje dynamiczny proces tworzenia dzieła i zmiany decyzji autora. Poza obrazowaniem w różnych zakresach promieniowania wykonano badania z zastosowaniem innych metod nieinwazyjnych – analizy wizualnej i spektroskopii, fluorescencji rentgenowskiej (XRF). Uzyskane wyniki uzupełniono poprzez analizę próbek pobranych z obrazu technikami MO, SEM-EDS, FTIR, GC/MS. Dzięki badaniom rozpoznano budowę technologiczną, technikę wykonania obrazu, zastosowane przez artystę pigmenty oraz sposób ich łączenia, a także skład zaprawy, rodzaj płótna i spoiwa farb. Ujawniono nieznane dotąd etapy powstawania dzieła, rzucając nowe światło na ewolucję procesu twórczego. Zauważyliśmy, że paleta pigmentów jak na taki duży obraz jest stosunkowo niewielka, co wiąże się z ograniczoną kolorystyką kompozycji. W sumie zidentyfikowano około piętnastu pigmentów. Niektóre z nich występują jednak tylko w warstwach podmalowania. Wiemy, że nie od razu obraz wyglądał tak, jak go ostatecznie widzimy. Artysta pracował etapami, nanosząc kolejne warstwy malarskie, wprowadzał poprawki i zmiany koncepcyjne, stopniowo budował kolorystykę kompozycji. Nie zawsze dbał, aby nałożone wcześniej warstwy zdążyły dobrze wyschnąć, używał też dużo spoiwa. Dlatego w wielu miejscach warstwa malarska, schnąc, zmarszczyła się, gdzieniegdzie powstały jej spękania, odsłaniając kolor leżącej pod spodem zaprawy lub podmalowania – mówi Dominika Sarkowicz, kierowniczka Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Sukiennicach.Chełmoński namalował „Czwórkę” w Paryżu w 1881 roku. Obraz ten przedstawia ukraiński pejzaż z pędzącymi na wprost widza czterema końmi ciągnącymi zaprzęg. Płótno mające ponad 6,5 metra szerokości i ponad 2,7 metra wysokości jest nie tylko jednym z kluczowych obrazów w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie, ale i należy do najbardziej rozpoznawalnych, wręcz ikonicznych dzieł polskiego malarstwa. Umieszczone obecnie na południowej ścianie  budynku, na wprost wejścia do Sali Realizmu, widoczne z drugiego końca stanowi jeden z filarów stałej ekspozycji w Sukiennicach, w których jest prezentowana dziewiętnastowieczna sztuka polska. Dzieło w swej niebywałej dynamice i sile wyrazu odzwierciedla wielki temperament artystyczny Chełmońskiego, ukazując zarazem jego odwagę twórczą i malarski rozmach. Konserwację obrazu wykonały specjalistki z Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Sukiennicach. Badania tego dzieła przeprowadzono w ramach interdyscyplinarnego projektu badawczo-wystawienniczego związanego z przygotowaniem monograficznej wystawy Józefa Chełmońskiego (1849-1914). Prace zostały zrealizowane przez konserwatorki z Pracowni Konserwacji Malarstwa i Rzeźby w Sukiennicach, Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych Muzeum Narodowego w  Krakowie, we współpracy z Muzeum Narodowym w Poznaniu oraz naukowcami z innych instytucji. Muzeum Narodowe w Krakowie wspólnie z Muzeum Narodowym w Warszawie i Muzeum Narodowym w Poznaniu zrealizowało projekt badawczy poświęcony twórczości Józefa Chełmońskiego. Jego celem było m.in. przygotowanie obszernej monografii Chełmońskiego obejmującej jego biografię oraz krytyczne omówienie dorobku twórczego. Projekt badawczy trzech polskich muzeów narodowych zakończy się wystawami w każdej z uczestniczących instytucji. Szczegółowe wyniki badań nad obrazem zostaną opublikowane i  zaprezentowane na ekspozycji dotyczącej konserwacji i badań „Czwórki”, która jest planowana w Sukiennicach równolegle do krakowskiej odsłony monograficznej wystawy dzieł Chełmońskiego w  terminie od 8 sierpnia do 30 listopada 2025 roku.

(mat.pras.)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...