Napisany najprawdopodobniej w latach 1591-1595 i opublikowany w 1597 roku jako jeden z pierwszych utworów Szekspira dramat "Romeo i Julia" to dziś już klasyka. Klasyka ponadczasowa. Opowieść o miłości i śmierci, o skłóconych rodzinach, zbuntowanych młodych ludziach, zakochanych do szaleństwa i starających się zmienić świat, tak aby było w nim miejsce dla zakazanego uczucia, silniejszego niż strach i przełamującego tabu - pojawiała się w filmach, teatrze, a nawet w literaturze - jako mniejsza lub większa trawestacja pierwowzoru. Teatr Muzyczny Capitol w pierwszej w tym sezonie premierze pokazał publiczności wersję uwspółcześnioną, musicalową, niejako młodzieżową (graffiti, stroje, zachowanie, muzyka) i nasyconą kwestiami ważnymi dla dzisiejszych, nie tylko młodych, ludzi. Życie w świecie, gdzie zemsta, nienawiść i dążenie do narzucenia światu własnego zdania i własnych poglądów, czasy zagrożenia czyhającego wszędzie, zdrady i nieporozumienia między ludźmi, są nam wszystkim dobrze znane. W spektaklu w reżyserii Jana Klaty mamy szarość, srebrzystość, niebieskość scenografii rozświetlonej barwnymi kostiumami bohaterów, szalone projekcje video w tle i na nagrobkach, przenikające zachowania postaci poczucie niezrozumienia, jednak nie w wydaniu lekkiego qui pro quo, ale cięższego kalibru, gdy pomyłki prowadzą do śmierci bohaterów. Jednakże spektakl mimo iż jego akcja toczy się dosłownie na cmentarzu, między nagrobkami, ma w sobie dużą dozę niesamowitego czarnego humoru dostrzegalnego w ironicznie podawanych kwestiach. Pojawia się w nim mnóstwo groteskowych scen, w których uczestniczą celowo przerysowane postaci, budzących w widzu różnorodne uczucia - od śmiechu (fantastycznie zagrana przez Cezarego Studniaka postać ojca Julii, ale i niewiarygodnie surrealistyczny ojciec Laurenty w wykonaniu Konrada Imieli, wystylizowanego na kogoś w rodzaju raperskiego mnicha spowiadającego w lesie, we wnętrzu białej turystycznej... przyczepki, którą z uporem maniaka poleruje szmatką pozornie potulny brat Jan, zdrajca i podstępna szuja, którego działania doprowadzają do śmierci Romea). Niebywale podobała mi się też postać młodego Merkucja, który umiera śmiejąc się jak obłąkany. Przejmująco zagrał go we wrocławskim spektaklu Hugo Tarres, aktor młody i niezwykle zdolny (kto oglądał go w 44. edycji Przeglądu Piosenki Aktorskiej w Capitolu, wie dlaczego). Tarres nadał szekspirowskiemu bohaterowi wyrazistości i nieco perwersyjnej aury, co doskonale wkomponowało się w sceny z Romeem (Jan Kowalewski), będącym kimś w rodzaju współczesnego nadwrażliwego, chimerycznego, ale i miotanego burzą hormonów licealisty, najpierw szalejącego za Rozalindą, a potem opętanego urokiem Julii.
Za opracowanie tekstu Williama Shakespeare’a i reżyserię „Romea i Julii” odpowiada Jan Klata. Muzykę komponuje Endy Yden. Scenografię i kostiumy zaprojektuje Mirek Kaczmarek, choreografię stworzy Maćko Prusak, a projekcje video Natan Berkowicz.
Tekst: William Shakespeare
Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Opracowanie tekstu, scenariusz i reżyseria: Jan Klata
Muzyka: Endy Yden
Scenografia, kostiumy i reżyseria świateł: Mirek Kaczmarek
Projekcje video: Natan Berkowicz
Choreografia: Maćko Prusak
Przygotowanie wokalne: Magdalena Śniadecka
Asystentka reżysera: Małgorzata Stobiecka
Asystentka kostiumografa i scenografa: Maria Mordarska
Inspicjenci: Wojciech Kupczyński, Małgorzata Szeptycka, Hubert Michalak, Agata Jaszke
Romeo: Jan Kowalewski
Julia: Klaudia Waszak
Capuletti: Cezary Studniak (gościnnie)
Pani Capuletti: Justyna Szafran
Ojciec Laurenty: Konrad Imiela
Marta: Justyna Woźniak
Parys: Mateusz Kieraś
Benvolio: Dawid Suliba
Merkucjo: Hugo Tarres (AT Warszawa)
Tybalt: Rafał Kozok
Montecchi: Tomasz Leszczyński
Pani Montecchi: Magdalena Szczerbowska
Książę: Elżbieta Kłosińska
Rozalina: Ewa Szlempo-Kruszyńska
Duch Werony: Emose Uhunmwangho
Brat Jan: Krzysztof Suszek
Mateusz Brenner
Bożena Bukowska
Jacek Skoczeń
Studentki i studenci Studium Musicalowego Capitol:
Zofia Banasik
Bartosz Horbowski
Helena Kosecka
Szymon Majkrzak
Orkiestra:
I dyrygent, bas, kontrabas, moog: Adam Skrzypek
II dyrygent, instrumenty klawiszowe: Łukasz Bzowski
Gitary: Maciej Mazurek/Magdalena Czwojda
Perkusja, elektronika perkusyjna: Sebastian Skrzypek/ Dariusz Kaliszuk
Saksofon, klarnet, flet: Robert Kamalski
I skrzypce/koncertmistrz: Beata Wołczyk
II skrzypce: Joanna Trzaska/Anna Gruszczyńska
Altówka: Dariusz Wołczyk/Małgorzata Szczepanowska
Wiolonczela: Emilia Danilecka
Foto: Łukasz Giza
Komentarze
Prześlij komentarz