Przejdź do głównej zawartości

O nowej wystawie malarstwa Miry Żelechower-Aleksiun (zapowiedź)

 


W środę 18 października we wrocławskim Domu Miedziorytnika otwarta zostanie wystawa obrazów Miry Żelechower-Aleksiun "Szczęśliwe miejsce". O tych pracach artystka mówi:

–Prezentuję nową serię obrazów - „Szczęśliwe miejsce". Wydaje mi się, że jest  wynikiem tej zapowiedzianej przez Jona Kabata Zinna w  początkach uczenia się medytacji mindfulness, niespodzianką. Sam tytuł jest częścią medytacji w grupie Michała Cichego, w której od czasu do czasu mam przyjemność uczestniczyć. Pod koniec medytacji wyobrażamy sobie szczęśliwe miejsce, odwiedzamy czasem kilka takich miejsc. Jest też moment na to, żeby posyłać konkretnym osobom dobre życzenia i tu też nie trzeba się ograniczać, bo serce jest podzielne i czasem udaje się objąć wiele potrzebujących osób, a czasem cały świat.
Obudzona świadomość ciała pomaga zdjąć blokady, odkręcić  skutki blokad z dzieciństwa, odetchnąć pełną piersią …To podróż wewnętrzna poprzez myśli i uczucia. Przynosi uwolnienie od szkodliwych nawyków i dar głębokiego spokoju, pomaga poznać siebie i pogodzić się ze sobą, a także innymi ludźmi i ze światem w jego całości (Michał Cichy „Do syta”)

W pierwszy dzień lockdownu byłam już chora, bo poprzedniego dnia miałam wernisaż i załapałam jakieś dziwne zaziębienie. W tym samym czasie moja córka w Nowym Jorku była BARDZO chora, z wysoką gorączką i zupełnie bez sił. W brzuchu miałam strach o nią – panikę. Na swoim małym starym laptopie szukałam czegoś uspokajającego. Moją uwagę zatrzymała  medytacja prowadzona na żywo. Okazało się, że to międzynarodowa grupa Jona Kabata Zinna. Może ktoś zetknął się z jego książką „Życie piękna katastrofa”. Tę książkę, która pokazuje drogę do stworzenia przez niego drogi pokonywania stresu, o trudach radzenia sobie, by dojść do wewnętrznego spokoju, pożyczyła mi Ewa Halawa. To nie jest leczenie, to jest nauka bycia . W każdym razie tamtego wieczoru jakoś złapałam wyciszenie, pogodzenie. Potem siedziałam z tą grupą każdego wieczoru o 20-tej przez następne 8 tygodni. Ostatniego dnia miałam możliwość rozmowy z prowadzącym – Jonem Kabatem. Została mi po niej obietnica, że mimo wieku w jakim zaczynam tę drogę… czekają mnie niespodzianki. Najpierw na nie czekałam, ale po pewnym czasie, przestałam.

Ostatnie obrazy napierają, przybywają, przepływają. Łapię z nich jakieś błyski, ale dostaję przemożnej odwagi i pewności, a jednocześnie zadziwiają mnie trochę jakby nie były moje. Jestem na etapie, że cieszą mnie i chcę się nimi dzielić, bo to szczęśliwe miejsce, a nie wiadomo w jakim miejscu będziemy w dniu wernisażu"– Mira Żelechower-Aleksiun.

(mat.pras.)

Ekspozycja czynna będzie do 8 listopada. Wstęp wolny

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...