Przejdź do głównej zawartości

Święto kina i Duchy w Wenecji

         Foto: 20th Century Studios


Dziś Święto Kina, zatem trzeba pójść do KINA. Wybór padł na wrześniową nowość, czyli DUCHY W WENECJI (polska premiera 15 września), w reżyserii Kennetha Branagha na podstawie kryminału Agathy Christie "Wigilia Wszystkich Świętych". W roli starzejącego się wąsatego (ach, ten wąs przedziwny i wyrafinowany, podwójnie profilowany!) detektywa Herkulesa Poirota, sam reżyser i to strzał niemal w dziesiątkę (niemal, bo Davida Sucheta w tej roli trudno przebić). Genialna muzyka przypominająca ścieżki dźwiękowe Michaela Nymana do filmów Petera Greenawaya (Hildur Gudnaddotir to islandzka kompozytorka i wiolonczelistka, nagrodzona Oskarem za muzykę do "Jokera"), oszałamiająca Wenecja widziana od dachów z bijącymi dzwonami, w które uderzają rzeźbione postacie, wspaniale filmowany Piazza di San Marco, z gołębiami na mokrych płytach, zrujnowany wenecki pałac tonący w deszczu (sceny jak z TITANIKA), maski zarazy, gondolierzy, grupa zamknięta w pałacowej pułapce, potem morderstwo i to niejedno.

Foto: 20th Century Studios

Ogląda się to z zapartym tchem, choć wiadomo, że jak to u Agathy Christie, słynny detektyw musi mieć ostatecznie rację i że duchy w Wenecji to właściwie... pst, tego zdradzić nie wolno.

Wielkie brawa dla operatora (Cypryjczyk Haris Zambarloukos, który pracował m.in. przy "Mamma mia!"), bo te ujęcia jak z żabiej perspektywy w malarstwie manierystycznym, zdumiewają i nadają staremu kryminałowi, nowoczesnego, bardziej wyrafinowanego wymiaru. Nie mogło też zabraknąć seansu spirytystycznego, choć akcja filmu rozgrywa się tuż po zakończeniu II wojny światowej i niektórzy bohaterowie wciąż leczą wojenne traumy jak panna Reynolds (w tej roli gwiazda hitu "Przyczajony tygrys , ukryty smok" i serii filmów AVATAR, Michele Yeogh, wystylizowana na medium z osobliwą fryzurą i przekrwionymi oczami, jest po prostu doskonała i bynajmniej nie przypomina Chinki, lecz jakąś szaloną Japonkę rodem z horroru typu KRĄG)...

Bardzo dobra hollywoodzka rozrywka, z plejadą gwiazd i świetnym dziecięcym aktorem, który gra w sam raz - nie jest ani za bardzo dziecinny, ani nie przesadnie "stary maleńki" (Jude Hill jako Leopold Ferrier, aktor znany z innego filmu Branagha BELFAST, w którym grał także Jamie Dornan - w "Duchach w Wenecji" grający ojca Leopolda).

"A Haunting in Venice" (dosłownie Polowanie czy też Łowy w Wenecji") grany jest w Cinema City w Magnolia Park. POLECAM!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...