Przejdź do głównej zawartości

Rokokowy jubileusz Muzeum Narodowego we Wrocławiu


Od momentu otwarcia 13 lipca 1948 roku  minęło już 75 lat. 28 marca 1947 roku decyzją Ministerstwa Kultury i Sztuki powołane zostało Muzeum Państwowe we Wrocławiu. Składało się wówczas z 7 działów: Prehistorycznego, Historycznego, Etnograficznego, Sztuki Zdobniczej, Galerii Sztuki, Działu Przyrodniczego, a także biblioteki. Rok później zmieniło nazwę na Śląskie, zaś w 1970 roku zostało podniesione do rangi Muzeum Narodowego. Od 1 lutego 2022 roku jest instytucją państwową prowadzoną przez MKiDN.


75 lat to szacowny wiek, zatem jak na muzeum przystało rocznicę tę uczczono hucznie wielkim tortem ozdobionym rokokowym obrazem Canutusa "Portret Gottlieba Hochberga jako chłopca" z 1759 r. , koncertem muzyki osiemnastowiecznej i niezwykłą ekspozycją, której tytuł intryguje i zaciekawia.
 

Czymże jest bowiem szaleństwo rokoka, stylu ukształtowanego u schyłku baroku? Stylu frywolnego, zmysłowego, kapryśnego, zmiennego, pełnego dwuznaczności, olśniewających kreacji, wyrafinowanego i wytwornego, któremu przyświeca przypisywane Madame Pompadour  powiedzenie francuskich libertynów "Apres nous le deluge" , czyli po nas choćby potop (w rzeczywistości autorem tych słów jest żyjący w czasach starożytnych grecki poeta Straton z Sardes)? 
Rokoko to czas tańców, zabawy, lekkości, ale i świadomości balansowania na granicy dobrego smaku, perwersji, ale i zagrożenia wojennymi działaniami, podszytego nieustannym lękiem przed śmiercią...



Rokoko na Śląsku po raz pierwszy stało się tematem ekspozycji, która zestawiła je z dziewiętnastowiecznym nurtem określanym jako neorokoko oraz z czysto współczesnym zainteresowaniem rokokiem w sztuce. Na wrocławskiej wystawie jest pół setki dzieł - od obrazów i rzeźb głównie sakralnych, po arcydzieła rzemiosła artystycznego i współczesne instalacje, które doskonale współgrają z dziełami powstałymi w minionych wiekach.
mi

Z wystawy wychodzimy prosto na przeszklony dziedziniec, na którym ustawiono stóg siana przemyślnie udrapowany i rozwichrzony (instalacja  Olafa Brzeskiego), a wchodzimy przez multimedialną instalację Roberta Sochackiego (podobny zabieg zastosowano przy wielkiej wystawie poświęconej opus magnum Michaela Willmana). 


Artyści współcześni jak np. Anna Orbaczewska nawiązująca w swoich pracach do słynnej malarskiej rokokowej huśtawki namalowanej przez Jeana Honore Fragonarda, dialogują z dziełami dawnych mistrzów, co nie jest nowością, wszak już  wcześniej we wrocławskim Gmachu Głównym MN prezentowano wystawy z cyklu "W głębi obrazu", gdzie Łukasz Huculak i Joanna Sawicka dialogowali z eksponatami ze stałej kolekcji sztuki  Muzeum Narodowego we Wrocławiu.


"Szaleństwa rokoka" pokazują świat piękna, pełen wytwornych strojów i akcesoriów (podczas wernisażu można było zobaczyć jak przyodziane w rokokowe peruki i suknie młode damy przechadzały się po salach Pawilonu Czterech Kopuł i przeglądały w lustrach, unoszącym wzrok a to ku obrazom z wykwintnymi scenami namalowanymi przez Tiepola i Maulbertscha, Pesne'a czy Coccorante'a, autorów dzieł pochodzących z dawnych  śląskich kolekcji, to znów zachwycając się  bawarskim osiemnastowiecznym zwierciadłem czy żyrandolem, zdobiącym dawniej Breslauer Stadtschloss. Te ostatnie dwa eksponaty zyskały nowy blask po gruntownej konserwacji przeprowadzonej przez MN specjalnie na potrzeby tej wystawy. 


Na wystawie obejrzymy też oryginalne wnętrze neorokokowej kaplicy z pałacu w Konarach koło Strzelina, która z okazji wrocławskiej ekspozycji została zdemontowana i ze stałego miejsca  przeniesiona do jednej z sal Pawilonu Czterech Kopuł.


Jubileusz dopełniły muzealne gadżety, w tym doniczki z winobluszczem i gruboszem wykonane w Manufakturze w Bolesławcu i zaprojektowane przez artystkę Magdalenę Gazur (warto przyjrzeć się dokładnie ceramicznej dekoracji). Wszystkie są sygnowane i mają stosowny certyfikat. Stanowiły wyjątkowy prezent dla gości i pamiątkę, w którą można się było zaopatrzyć w muzealnym sklepiku.

Ekspozycja "Szaleństwo rokoka. Fascynacja rokokiem na Śląsku (XVIII - XXI w.)",  nad którą przez dwa lata pracowało aż 17 kuratorów, czynna będzie do 14 stycznia 2024 roku w Pawilonie Czterech Kopuł we Wrocławiu. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...