W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu, w niewielkiej sali na parterze dawnego pałacu biskupiego przy ul.Traugutta, otwarta została wystawa OBRAZY DO OPOWIADANIA. Niezwykle kolorowa, nasycona różnorodnymi wątkami, pełna historii mniej lub bardziej prywatnych opowiadanych za pomocą różnych technik przez malarzy profesjonalnych i amatorów wypełnia ściany i gabloty muzealne. Niektóre pełne są dowcipnych obserwacji z życia codziennego (Maria Apoleika i jej Psie Sucharki, które przypadną do gustu wszystkim psiarzom), inne starają się ogarnąć światowe wydarzenia w dziejach (Michał Rusewicz z Jerzmanic Zdroju, który jest gajowym, ale też artystą malarzem i rzeźbiarzem, twórcą panoram poświęconych II wojnie światowej, z których nie wszystkie ze względu na rozmiary zmieściły się w muzealnej sali) i w religii pokazywanej z perspektywy ludowej pobożności (malarstwo Weroniki Skiby z Nowej Wsi Legnickiej pełne osobliwych nakazów i przesłań religijnych). Na wystawie są również prezentowane dzieła profesjonalnych artystów (Jolanta Nitka-Nikt i jej malarska odezwa do francuskiej artystki Niki de Saint-Phalle; Agata Pałach-Bożek i jej wspomnienie o krakowskiej kamienicy, gdzie grasował Erwin; warszawska hafciarka Ewa Cieniak i jej sylwetki Polek żydowskiego pochodzenia wykonane na płótnie niebieską nicią,) a także pierwsze komiksy stworzone w 1924 roku z drzeworytów Fransa Masereela.
Bajecznie kolorowe i napakowane historiami i przez małe H i przez duże h, są inspirowane twórczością Pietera Brueghela obrazy Mariana Knapika, śląskiego malarza związanego z Grupą Janowską, ale naprawdę odjazdowe i zabawne są opowieści malarskie Jakuba Plączkowskiego, który uwiecznił polowanie na Tadzika.
Prócz tego na wystawie możemy obejrzeć oryginalne plansze przyrodnicze z XIX wieku, wypożyczone ze zbiorów Muzeum Przyrodniczego Uniwersytetu Wrocławskiego z nadzwyczaj osobliwymi formami botanicznymi powiększonymi do nadnaturalnych rozmiarów (rozkoszna wizja... pleśni!), które nawet dzisiaj fascynują drobiazgowością oddania detalu (warto zwrócić uwagę na siedzącego przyrodnika-badacza, który na plecach ma przytwierdzoną tubę na rośliny - przypomina zabłąkaną postać z obrazów niemieckiego malarza dziewiętnastowiecznego epoki romantyzmu Caspara Davida Friedricha).
Na wystawie prezentowane są także prace anonimowych twórców i osobliwości takie jak rebus czy karta tarota wraz z objaśnieniami, z którymi warto się zapoznać.
W tej niewielkiej rozmiarami sali aż kipi od opowieści. Każdy z eksponatów niesie swoją własną indywidualną opowieść. Są tu dzieła powstałe od XVI do XXI wieku, prace w różnych technikach - od malarskich i graficznych, po kolaże, hafty i video-arty.
Kuratorka ekspozycji Olga Budzan prowadzi nas do świata artystycznych opowieści i zachęca do przyjrzenia się wszystkim eksponatom i artefaktom, także tym których twórcy i przeznaczenie nie są znane.
Wystawa czynna jest do 26 lutego 2023 roku.

Komentarze
Prześlij komentarz