Przejdź do głównej zawartości

Ceramiczna ARKA BOTANICA Barbary Trzybulskiej


Barbara Trzybulska w Galerii M we Wrocławiu stworzyła dzięki swoim ceramicznym pracom prawdziwą Arkę Botanikę. Na wystawie zobaczyć można niezwykłe łodzie, parowce, kontenerowce i inne pojazdy służące do przewozu roślin. Niczym zabawkowe wersje prawdziwych łodzi, na których łowcy roślin w ażurowych pojemnikach przewozili skradzione egzotyczne rośliny, na galeryjnych postumentach podziwiać możemy modele zainspirowane opowieściami zawartymi w książce "Łowcy roślin" Michaela Tylera-Whittle'a, pełną historii  pasjonatów i zbieraczy roślin, które przywozili z dalekich krajów i katalogowali je opisując skrupulatnie. To opowieść o ekspansji i chciwości, eksploatacji i niszczeniu,o kolekcjonerstwie botanicznym, ludziach zatrudnianych przez pierwsze ogrody botaniczne, towarzystwa ogrodnicze i prywatnych zleceniodawców.

Barbara Trzybulska już po raz piąty prezentuje swoje prace w Galerii M, z którą współpracuje od ponad 20 lat. Absolwentka wydziału ceramiki i szkła wrocławskiej ASP, dyplom zrobiła w 1995 roku u profesor Krystyny Cybińskiej. Barbara Trzybulska mieszka i tworzy w dolnośląskich Ciepłowodach, gdzie w przydomowym ogrodzie wypala swoje ceramiczne dzieła, stosując unikalne autorskie metody wypału.

Jej prace prezentowane na wystawie "Arka Botanica" wpisują się w coraz silniejszy dziś trend do badania świata roślin, które stają się pełnoprawnymi bohaterkami dzieł sztuki i literatury wykonanych różnymi technikami. W Galerii M obok wiszących na ścianach ceramicznych obrazów przedstawiających stawy i serii mis botanicznych ozdobionych przedstawieniami roślin, można obejrzeć pokaźne angoby z fantazyjnymi korkami, jak również wozy z siatkami i ażurowymi pojemnikami do przewozu roślin. Zieleń, szarość, przełamana biel, niebieskości dominują w tych subtelnych i pełnych fantazji ceramicznych dziełach, których kruchość i delikatność podczas tłumnego wernisażu budziła obawy, czy aby coś nie zostanie uszkodzone przez wernisażowych gości pochylających się nad nisko ustawionymi pracami, które zawłaszczyły niemal całą galeryjną przestrzeń. 

Na ścianach zawieszono subtelne ceramiczne płaskie niczym plakiety kwiatowe główki maku i inne listkowe formy wyróżniające się na tle bieli. 

Otwarcie wystawy tych prac przyciągnęło sporo ludzi, podobnie jak sporo łowców roślin wyruszyło na poszukiwanie nieznanych gatunków. Prace Barbary Trzybulskiej starannie dobrane i poustawiane stworzyły obraz świata fascynującego i intrygującego. O roślinach nie myślimy zbyt często inaczej niż jak o udomowionych i uogrodowionych obszarach służących ozdobie przestrzeni i mających funkcje estetyczne. 

Na tej ekspozycji uświadamiamy sobie, że wiele roślin przybyło do nas z miejsc bardzo odległych, w najróżniejszy, nie zawsze legalny sposób, w czasach gdy o ogrodach botanicznych mało kto słyszał. Rośliny przywożono i przeszczepiano do innego klimatu i po latach starano się włączyć do innego ekosystemu, który – bywało – zostawał przez nie zdominowany. Barbara Trzybulska doskonale podkreśla delikatność flory, która przeniesiona została w zupełnie inne warunki, a jako motyw rozpowszechniła się w ceramice i szkle zarówno użytkowym jak i artystycznym. 

Wiszące na ścianach w Galerii M misy botaniczne zdobione pojedynczymi gałązkami i ulistnionymi łodyżkami  uświadamiają jak kruche i podatne na zniszczenie są rośliny, które nas otaczają.  Co ciekawe ta wystawa równie dobrze prezentuje się w tłumny wernisażowy wieczór, jak i widoczna przez wielkie galeryjne okna, gdy pomieszczenie jest pozbawione ludzkiej obecności i zamknięte – chyba właśnie wtedy można sobie najlepiej wyobrazić tajemne życie roślin, które niczym na arce Noego, umykającej przed potopem, zapakowane zostały w celu uratowania ich przed zniszczeniem. Ta ceramiczna wizja dolnośląskiej artystki ma charakter uniwersalny, przemawiający do wszystkich, niezależnie od tego, czy znana im jest książka, która zainspirowała artystkę do stworzenia tego świata, w którym zatrzymane zostały na chwilę statki i łodzie, bukłaki  i falujące powierzchnie stawów.

Wystawa czynna będzie do 29 października

Źródło zdjęcia: https://galeriam.com/wystawy/arka-botanica/ Foto: Anna Pazdej

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...