Przejdź do głównej zawartości

Weneckie obrazy Urszuli Leszczyńskiej-Radel


Obrazy Urszuli Leszczyńskiej-Radel prezentowane na wystawie
 "Living in Venice" w Galerii Floriańska 22 to malarski poemat o Wenecji. Wenecji widzianej przez okna vaporetto albo gondoli płynącej  powoli po Canale Grande. Szaro-niebiesko-złocista Serenissima, jawi się nam niczym zaczarowany sen o architekturze; przenikającej przez ażurowe przesłony koronkowych fasad pałaców albo  zarysów budowli stapiających się z  burzowym niebem (jedna z prac zatytułowana jest wręcz "La Tempesta", stanowiąc aluzję do słynnego dzieła weneckiego mistrza Giorgione'a).


Najnowsze abstrakcyjne prace Urszuli Leszczyńskiej-Radel to próba malarskiego zatrzymania na płótnie poruszającego piękna słynnego włoskiego miasta na wodzie; wodzie, pokrytej refleksami świateł, migotliwej, pełnej urzekających miejsc, do których można dopłynąć jedynie  drogą wodną.

"Moje obrazy nie przedstawiają żadnych konkretnych zabytków, to są przede wszystkim nastroje, doznania, niekoniecznie tylko optyczne – oprócz kolorów to także światło, które wciąż się zmienia, zapachy, odgłosy… cały ten specyficzny nastrój bardzo specyficznego miasta ze zgiełkiem ludzi, łodzi i śpiewem gondolierów, którzy nieraz niemiłosiernie fałszują…", mówi artystka.

W weneckim cyklu Urszuli Leszczyńskiej-Radel dominuje miasto i jego widoki, jednak nie realistyczne czy fotograficznie zatrzymane w kadrze, lecz będące swoistą fatamorganą, nieziemskiej urody powidokiem utrwalonym w pamięci.

Te stosunkowo nieduże prace ( w większości nie przekraczające metra), podzielone zostały przez artystkę na strefy. Trochę tak jak robiąc zdjęcia "układamy" je poziomo, jedno nad drugim, prezentując w  albumach umieszczanych w social mediach. Stonowane, subtelne kolory powierzchni, zza których widoczne są  fragmenty geometrycznych płytek zabytkowych podłóg, jakie pojawiają się w weneckich pałacach na wodzie, lub też tworzących wzorzyste faktury, przypominające  szaty dawnych wenecjan (dożów lub zamożnych mieszczan  portretowanych w minionych wiekach przez twórców szkoły weneckiej, takich jak Giorgione, Tycjan czy Tintoretto). Te aluzje do dawnych malarzy włoskich późnego renesansu  nie dziwią w przywoływaniu wizerunku  miasta pełnego najwspanialszych dzieł sztuki, przez artystkę, której wykształcenie obejmuje także historię sztuki. Wszak Wenecja jest  przecież gigantycznym muzeum pełnym arcydzieł architektury, rzeźby i malarstwa, więc również niewyczerpanym źródłem inspiracji. Warto obejrzeć wystawę LIVING IN VENICE, a potem (wszak sezon wakacyjno-urlopowy już blisko), pojechać do  Wenecji, aby obejrzeć na żywo, to co tak pięknie na swoich obrazach uchwyciła Urszula Leszczyńska-Radel.


Wystawa pod patronatem Artystycznego spojrzenia czynna będzie do 15 czerwca


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...