Przejdź do głównej zawartości

Memory Removal w Galerii Miejskiej we Wrocławiu


Czym jest pamięć? Co pamiętamy z przeszłości, a o czym zapominamy? Co zostaje z naszych wspomnień po jakimś czasie?  Te pytania pojawiają się, gdy oglądamy wystawę Jakuba Glińskiego w Galerii Miejskiej we Wrocławiu. Artysta stworzył wielką mapę pamięci współczesnego człowieka, a swoje prace w dolnej części galerii wykonał in situ, malując wiele godzin niebiesko-białe obszary niefiguratywnych plam, zza których wyłaniają się wykonane za pomocą spraju i aerografu jakieś konturowe postaci i sytuacje, dziwne stwory, emotikony, ludziki, kosmiczne zjawy i pojazdy, a także biegnące poziomo kulfoniaste napisy pozamalowywane tak jak prawdziwe miejskie graffii, jakie w każdym większym i mniejszym mieście zdobią bądź szpecą mury nie tylko kamienic, opuszczonych fabryk, zrujnowanych budynków, pustych odrapanych miejsc pod mostami i wiaduktami. 



To wszystko w podziemiach wrocławskiej galerii stworzył na białych płytach dostosowanych kształtem do kształtu "wnęk" zakończonych ostrołukowo, enfant terrible polskiego malarstwa przyrównywany do Jeana-Michela Basquiata, amerykańskiego artysty ulicznego, Jakub Gliński, który jest akademicko wykształconym (dyplom u profesora Stanisława Wiśniewskiego na ASP w Krakowie) malarzem, ale też performerem i muzykiem. 

W górnej części wrocławskiej galerii możemy  obejrzeć prace wykonane w pracowni artysty. Ich tematem przewodnim jest pamięć utracona i to co z niej pozostało. Łatwość malowania, swoboda gestu jako najważniejsza część procesu powstawania, dopuszczenie działania przypadku i błędów, które stają się nierozerwalną częścią pracy, sprawiają iż Jakubowi Glińskiemu udało się stworzyć specyficzny obraz świata, który jakby  przeniósł się z ulic miasta do wnętrza galerii mieszczącej się w średniowiecznej kamienicy. 

Związków i pokrewieństw tych prac określanych jako malarstwo intuicyjne można szukać w beztroskich i niczym nieograniczonych obrazach dzieci, a także wściekłych bazgraninach twórców murali, malujących i ozdabiających swoje kompozycje słowami, nazwiskami, dodających humorystyczne  albo ironiczne bon moty, niczym  w komiksowych dymkach. 

W swoich pracach Jakub Gliński odnosi się do osobistych wspomnień, do swoich własnych lęków i problemów z pamięcią. To wystawa typu site specific, jakie w ostatnich latach coraz częściej przygotowują artyści dostosowując swoje działania do konkretnej przestrzeni, którą zmieniają i przekształcają w obszar sztuki. 

Co ciekawe, wystawa MEMORY REMOVAL Jakuba Glińskiego po zakończeniu ekspozycji po prostu zniknie, zamalowana tak jak się to dzieje z wieloma, czasami niezwykle fascynującymi i rozbudowanymi muralami, które zostają zabazgrane, a potem zamalowane, nawet kilkakrotnie.

Pozostanie jedynie dokumentacja zdjęciowa i to co zachowają z niej w swojej pamięci widzowie. Warto obejrzeć tę wystawę. Dopóki trwa.


Ekspozycja czynna będzie do 19 maja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...