Warto zobaczyć w polskich galeriach, odcinek 44
W styczniowym odcinku cyklu "Warto zobaczyć" zachęcam do obejrzenia ekspozycji, które stanowią refleksje artystów nad krajobrazem, historią i śmiercią.
Cykl dwudziestu czterech czarno-białych prac, niewielkich rozmiarów, nawiązuje klimatem do dzieł dziewiętnastowiecznych romantyków niemieckich, uwieczniających groźne piękno surowej natury. Na wystawie można również zobaczyć miedzianą matrycę. Wystawa czynna będzie do końca stycznia. 28 stycznia w galerii odbędzie się uroczysty finisaż wystawy z udziałem artysty. Wstęp wolny.
Druga z interesujących wystaw to "Duszyczki" w Shefter Gallery w Krakowie, gdzie swoje prace pokazuje wrocławska artystka Alex Urban i krakowska malarka i graficzka Agata Kus. Niesamowite wielkie martwe natury, sceny pogrzebowe, ironiczne diabelskie postacie (jest nawet szatan z telefonem komórkowym), upiorne dziewczynki i sceny pełne przemocy znajdziemy na tej wystawie, na którą niezwykle trudno się dostać, bo trzeba się wcześniej umówić telefonicznie na zwiedzanie (czynna jest obecnie od godziny 14.00). Wstęp wolny. Wystawa czynna do 22 stycznia.
Trzecia z wystaw, które po prostu trzeba zobaczyć to "Późne lato. Anubis w Walencji" Joanny Karpowicz w Galerii Artemis w Krakowie. Spacer melancholijnego Anubisa po pustych miastach, wizyta w opustoszałym kinie i odpoczynek w bajecznie zielonej scenerii, nad strumieniem z kamieniami, które przyjemnie chłodzą w gorący dzień... To trzeba zobaczyć, zwłaszcza że dużo tu urokliwego francuskiego klimatu, a w tytułach odnajdziemy aluzje do piosenek o miłości Charlesa Trenneta, kompozytora przedwojennych szlagierów. Mistrzowskie malarstwo, nieco melancholii i piękno przyrody... Wstęp wolny. Wystawa czynna do 10 lutego.
Warto obejrzeć także niesamowitą "husycką" wystawę zbiorową "Husitky na Baltu" w galerii Ronda Sztuki w Katowicach, gdzie swoje prace, który łączy motyw wody, pokazują czescy twórcy. Są to: Adrian Altman, Veronika Čechmánková, Barbora Kleinhamplová, Eliška Konečná, Kateřina Konvalinová, Marie Lukáčová, Jan Matýsek, Michael Nosek, Kateřina Olivová, Lucia Sceranková, Linda Wrong. Oprócz malarstwa i art obiektów, video artów (skonfundowany karp nad morzem!) są tu też prezentowane tekstylne kolorowe zwisające z sufitu maski Michaela Noseka inspirowane sztuką indonezyjską. Wstęp wolny. Ekspozycja czynna do 10 lutego.
Ostatnia z ekspozycji, które warto zobaczyć w styczniu znajduje się w przestronnym wnętrzu galerii Neon we Wrocławiu. Prezentacja "Po horyzont" Jacka Szewczyka to grafiki i rysunki z lat 1998-2021. Niektóre serie jak "Polskie drogi" czy" Rysunki pandemiczne" tworzące horyzontalne pasy ciągnące się przez szerokość galerii, stanowią rodzaj artystycznego pamiętnika graficznego wykonanego techniką akwaforty. Wstęp wolny. Ekspozycja czynna do końca stycznia.
Komentarze
Prześlij komentarz