Ponownie otwarte zostały niedawno stałe ekspozycje w szczecińskim Muzeum Narodowym. Pierwsza z nich to "Ukryte znaczenia. Sztuka na Pomorzu w XVI i XVII wieku".
Jednym z najważniejszych wydarzeń, które ukształtowały nowożytną sztukę na Pomorzu, była reformacja. Jej oficjalne wprowadzenie w Księstwie Pomorskim w 1534 r., poprzedzone kilkunastoma latami intensywnej działalności reformatorów, wywarło wpływ na sposób wyposażania miejscowych kościołów. Pojawiły się dzieła wyrażające nowe treści teologiczne, w których posługiwano się charakterystycznymi dla sztuki protestanckiej sposobami obrazowania, jak również nowe typy naczyń liturgicznych. Jednocześnie w sztuce kościelnej na Pomorzu było widoczne świadome kontynuowanie wątków średniowiecznych, zachowano też stosunkowo dużo z wcześniejszej tradycji liturgicznej.
Po wprowadzeniu reformacji Pomorze znalazło się w kręgu wpływów artystycznych krajów protestanckich, z którymi łączyły je także związki polityczne i dynastyczne – głównie Saksonii, Brandenburgii i Meklemburgii. Na dwory książęce w Szczecinie i Wołogoszczy przybywali ponadto artyści z innych stron, m.in. Niderlandów i Włoch, przynosząc nowe prądy artystyczne. Oczywiście pojawiający się na Pomorzu artyści realizowali zlecenia nie tylko książąt, ale i arystokracji czy miejskiego patrycjatu, czego przykładami są m.in. tryptyk z kościoła w Gryfinie namalowany przez Davida Redtela, nadwornego malarza księcia Jana Fryderyka, czy płaskorzeźba ze sceną Nawrócenia Szawła z kamienicy Loitzów w Szczecinie, przypisywana Hansowi Schenckowi zw. Scheusslich, pracującemu dla książąt Barnima IX (XI) i Filipa I.
Wystawa "Ukryte znaczenia" ukazuje nie tylko dzieje Pomorza, ale także
odzwierciedla tendencje i procesy widoczne w kulturze artystycznej
północnej Europy w czasach renesansu i wczesnego baroku. Dla sztuki
XVI i XVII w. duże znaczenie miało rozpowszechnianie dzieł
artystów z wiodących ośrodków sztuki europejskiej za pomocą
wzorów graficznych. Pomorscy malarze również chętnie czerpali
inspiracje z kompozycji mistrzów niderlandzkich (np. Jana Sadelera)
oraz flamandzkich (np. Petera Paula Rubensa) czy artystów włoskiego
manieryzmu i baroku (Jacopa Tintoretta, Federica Barocciego). Prace
artystów pomorskich, oparte na wzorcach graficznych, zestawiono na
wystawie
z kolekcją XVII-wiecznych obrazów ze zbiorów MNS,
powstałych na terenie Włoch, Holandii i Flandrii (m.in. Św. Jan
Ewangelista Bernarda Cavallina czy Wielki kiermasz według Davida
Vinckboonsa).
Równolegle do opowieści o sztuce pomorskiej XVI i XVII w. na wystawie prowadzona jest narracja dotycząca symboli, alegorii oraz treści ideowych ukrytych w dziełach sztuki nowożytnej. W okresie tym, podobnie jak w średniowieczu, chętnie posługiwano się motywami obrazowymi do przedstawiania abstrakcyjnych pojęć i cech związanych ze wszechświatem oraz człowiekiem. Znaczenia te – zwykle oczywiste dla dawnych odbiorców – współczesnemu widzowi mogą sprawiać trudność w zrozumieniu i często wymagają wyjaśnienia.
Drugą wystawą stałą otwartą w Muzeum Narodowym w Szczecinie jest "Misterium światła. Sztuka średniowieczna na Pomorzu", prezentująca sztukę średniowieczną z terenu historycznego Pomorza od XII w., gdy w latach 20. zakończył się ostatecznie proces chrystianizacji, do kolejnej transformacji religijnej tych obszarów, związanej z przyjęciem reformacji w 1534 r.
Prezentowane na wystawie zabytki w zasadniczej części pochodzą z pomorskich kościołów. Niegdyś związane były ze sprawowaniem kultu i obrzędów religijnych, odzwierciedlały idee średniowiecznej myśli chrześcijańskiej, a także zaspokajały religijne i społeczne potrzeby wyznawców oraz fundatorów. Twórcy tych dzieł, dziś anonimowi, funkcjonowali w ramach warsztatów, wędrowali po Europie i rozpowszechniali trendy artystyczne lub ‒ co typowe dla późnego średniowiecza ‒ osiedlali się w miastach i zakładali cechy rzemieślnicze.
Odwiedzając wystawę, wkraczamy w nieco mroczną, lecz rozświetloną metafizycznym blaskiem odległą epokę, pełną tajemnic i fantastycznych wyobrażeń – świat średniowiecznego chrześcijaństwa. Wśród prezentowanych na wystawie dzieł wyróżniają się gotlandzkie kolumny z klasztoru cysterskiego w Kołbaczu, ukazujące mnichów podczas codziennych czynności, i słynnego czarta ciągnącego za kaptur jednego z zakonników. Odlana z brązu antaba kołobrzeska w kształcie głowy lwa czy skarb luksusowych ozdób znaleziony w Szczecinie odzwierciedlają bogactwo średniowiecznych ośrodków funkcjonujących w ramach Hanzy – potężnego związku miast północnej Europy.
Typową dla kultury średniowiecza formę religijności – kult świętych i związanych z nimi relikwii – przybliża galeria rzeźbionych i malowanych przedstawień świętych, niezwykłych bohaterów świata średniowiecznego. Wśród nich rozpoznamy św. Dorotę w wytwornej sukni i z koszem rajskich kwiatów, św. Jakuba ‒ patrona pielgrzymów ‒ z muszlą przegrzebki na kapelusz, czy św. Jerzego w zbroi rycerza pokonującego smoka.
Głównym akcentem wystawy jest imponujący rozmiarami, a zarazem subtelny w wyrazie Krucyfiks Kamieński – perła kolekcji sztuki średniowiecznej szczecińskiego muzeum. Umieszczony w centrum monumentalnej hali, podobnie jak niegdyś we wnętrzu kościoła, przypomina o uniwersalnym i powszechnym charakterze zbawienia dokonanego na krzyżu oraz wyznacza oś świata, wokół której koncentrowała się rzeczywistość epoki chrześcijańskiego średniowiecza. Znakomitym tłem dla tego wyjątkowego dzieła jest cykl obrazów poświęconych Marii i Chrystusowi na skrzydłach ołtarzowych poliptyku z kościoła św. Jana w Stargardzie, oddający szczególne dla średniowiecza zamiłowanie do intensywnych kolorów i blasku „niebiańskiego” złota.
(mat.pras.)
Foto: Michał Wojtarowicz

Komentarze
Prześlij komentarz