Przejdź do głównej zawartości

Nowe obrazy z wrocławskiego MN w Zamku Książ

 

Foto: Giuseppe Caletti zwany Cremonese, Portret kobiety w stroju historycznym, 1 poł XVII w. 

Od 13 lipca w Zamku Książ można zwiedzać odremontowany Salonik Myśliwski, w którym prezentowane są obrazy, meble i zbroję z kolekcji wrocławskiego Muzeum Narodowego. 

Foto: Malarz holenderski, Portret mężczyzny w stroju historycznym, 1661 r.



Foto: Rycerska zbroja płytowa, poł. XVI w. (hełm i osłona nóg) i XIX w. (napierśnik zdobiony trawionymi ornamentami),stół, Włochy lub południowe Niemcy, XVII i XIX w., krzesła, południowe Niemcy lub Śląsk, XVII w.

Portret mężczyzny z medalem, portrety pary autorstwa Giuseppe Calettiego, stół i krzesła z XVII w., a także miecz i zbroja rycerska z oryginalnymi elementami z XVI w. – to zabytki, które w tym roku Muzeum Narodowe przekazało w depozyt Zamkowi Książ. Dzieła ozdobiły specjalne wyremontowany na potrzeby ekspozycji Salonik Myśliwski – przestrzeń do tej pory niedostępną dla turystów. To kolejna odsłona współpracy między instytucjami, zainicjowanej w 2015 r. otwarciem wystawy „Metamorfozy Zamku Książ”.

Foto: Giuseppe Caletti zwany Cremonese, Portret mężczyzny w stroju historycznym, 1 poł. XVII w.

Sześć lat współpracy  z wrocławskim Muzeum Narodowym zaowocowało kolejnym wzbogaceniem  sal Zamku Książ w ramach ekspozycji "Metamorfozy Zamku Książ". Wszystkie przekazane dzieła zostały poddane uprzednio konserwacji. Eksponaty w przeszłości należały do kolekcji rodziny Hochbergów i zdobiły rezydencję w Książu, skąd zostały wywiezione do Wrocławia w latach 40. XX w., kiedy to rozpoczęto przebudowę Zamku na siedzibę Ministerstwa Spraw Zagranicznych III Rzeszy. 

Efektem współpracy Zamku Książ i Muzeum Narodowego są też kolejne remonty na terenie rezydencji. W tym roku to niewielkie pomieszczenie w skrzydle północnym na drugim piętrze, sąsiadujące z Apartamentami Księcia, przygotowano do zwiedzania dla turystów. 



Zdjęcia: dzięki uprzejmości MNWr.


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O malarstwie Waldemara Libery

Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...