Odnalezienie domu Jaroslava Vonki w Sobótce, gdzie artysta spędził lata 1935–1945, zainspirowało muzealników z Wrocławia i Sobótki do przygotowania indywidualnej wystawy poświęconej jego twórczości. W Muzeum Ślężańskim pokazane zostały charakterystyczne figurki autorstwa Vonki, świecznik oraz krata pochodząca z domu w Sobótce. Organizatorzy zapraszają również do spaceru po Sobótce śladami mistrza Vonki. Jaroslav Vonka (1875–1952) to jeden z najoryginalniejszych artystów działających na Dolnym Śląsku w 1. poł. XX w. Jego często nazbyt jednostronnie kwalifikowany dorobek wydaje się dziś jednym z ciekawszych zjawisk w sztuce tego okresu. Postać Vonki, niemal zupełnie zapomniana po roku 1945, jest dziś stopniowo wydobywana z cienia. Rekonstrukcja artystycznej spuścizny, zachowanej fragmentarycznie w zbiorach muzealnych, przestrzeni miejskiej oraz w rękach prywatnych, a także uzyskanie dostępu do prywatnego archiwum listów, notatek i rysunków pozwalają dziś zobaczyć osobę profesora Vonki dużo wyraźniej i dostrzec ambitnego, wszechstronnego twórcę o szerokich horyzontach artystycznych, mistrza wszelkich technik pracy w metalu. W ciągu ponad czterdziestu lat twórczej pracy Jaroslav Vonka stał się inicjatorem odnowy kowalstwa artystycznego, stawiając czoło jego wielkim osiągnięciom z doby renesansu i baroku. Zaadoptował nowoczesne stylistyki secesji, symbolizmu, art déco, surrealizmu i ekspresjonizmu, tworząc indywidualny styl, odpowiadający wymogom epoki, a rozmiar jego artystycznego dorobku, pomimo powojennych strat i zaniedbań, wywołuje dziś respekt i zastanowienie. „W latach 30. XX w. po dojściu do władzy narodowych socjalistów sześćdziesięcioletni wówczas Vonka zaczął myśleć o emeryturze i wyprowadzeniu się z Wrocławia” – mówi Jacek Witecki, kurator wystawy. „W 1934 r. kupił niewielki dom w Sobótce, gdzie po zakończeniu pracy we wrocławskiej Miejskiej Szkole Rzemiosł zamierzał znaleźć spokój z dala od zgiełku i problemów wielkiego miasta. Rok później dom był już gotowy, a w obszernym ogrodzie powstała artystyczna pracownia, wyposażana w nowoczesny sprzęt do pracy w metalu. Po zakończeniu prestiżowych prac we wrocławskim ratuszu i w berlińskim Haus des Deutchen Handwerks profesor ostatecznie opuścił Wrocław, przekazując prowadzenie klasy kowalstwa artystycznego swojemu uczniowi Williemu Tscherneckowi, i przeniósł się do Sobótki”.Na wystawie pokazane zostaną dzieła Jaroslava Vonki ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, takie jak słynna fi gura Ogrodnika, znana także jako Drzewo Życia z ok. 1930 r., czy wielki świecznik z figurą św. Elżbiety z 1934 r. oraz wypożyczone z Muzeum Miedzi w Legnicy rzeźby symbolicznych postaci, wykonane z brązu. Ekspozycję wzbogaci kolekcja oryginalnych publikacji, w tym własnej książki artysty prezentującej jego twórczość, ze zbiorów biblioteki Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „Vonka w Sobótce to coś więcej niż zwykła wystawa” – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. „To uwieńczenie pewnej fascynującej i obfitującej w liczne niespodzianki przygody, którą dzięki otwartości społeczności Sobótki wspólnie przeżyliśmy w 2020 i 2021 r. Odnalezienie domu tego wybitnego artysty metalu, profesora klasy kowalstwa artystycznego wrocławskiej Miejskiej Szkoły Rzemiosł w malowniczym mieście u podnóży góry Ślęży było wielkim przeżyciem. Nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie nasza współpraca, a co za tym idzie ogromna wdzięczność dla p. Moniki Szimy-Efinowicz, dyrektorki Muzeum Ślężańskiego w Sobótce, oraz p. Michała Hajdukiewicza, dyrektora Ślężańskiego Ośrodka Kultury w Sobótce. To właśnie z nim dane nam było odkrywać fakty, o których nie mieliśmy wcześniej pojęcia; docierać do miejsc, które skrywały przez długie dziesięciolecia swoje tajemnice. Wiedza i znajomość Sobótki p. Michała Hajdukiewicza okazała się dla całego tego przedsięwzięcia bezcenna. Nie doświadczylibyśmy tej radości przebywania w miejscu, w którym żył i tworzył Jaroslav Vonka w Sobótce, gdyby nie ogromna życzliwość p. Anny Garbowskiej”. „Jaroslav Vonka otwiera przed nami inną, nieznaną Sobótkę” – mówi Monika Szima-Efinowicz, dyrektorka Muzeum Ślężańskiego w Sobótce. „To tu artysta osiedlił się w 1935 r., u szczytu życiowego sukcesu. Znalazł dom, przyjaciół i miejsce do tworzenia swojego czasem fantastycznego, a czasem realistycznego świata »w kuźni wyobraźni«. Z pewnością zachwycił się klimatem tamtej, przedwojennej Ziemi Ślężańskiej. Tak jak i dziś dla wielu, Sobótka budzi sentyment i pragnienie, by tu żyć. Zapewne kryje jeszcze wiele tajemnic związanych z artystą. By zrozumieć Jaroslava Vonkę – kowala własnego losu – trzeba przyjechać tu, do Sobótki, miejsca, które wybrał on sam. W urokliwym Muzeum Ślężańskim jego dzieła nabiorą nowego znaczenia. I w tę podróż Państwa zapraszam”.
Wystawa czynna do 5 września
(informacja prasowa)
Foto:MNWr.

Komentarze
Prześlij komentarz