Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu obchodzi właśnie 5-lecie swego istnienia. Z tej okazji w tym młodziutkim muzeum otwarto ekspozycję białych instalacji Ewy Kuryluk (1980-2000), polskiej artystki od lat mieszkającej za granicą. Wielka retrospektywa planowana była na rok 2020, ale z powodu pandemii, wystawę otwarto dopiero w 2021 roku. Artystka z tej okazji odwiedziła Wrocław i pokazała swoje niezwykłe jedwabne i muślinowe tkaniny oraz prace z surowej bawełny, udrapowane na krzesłach w taki sposób, że przypominają rzeźby.
W białej przestrzeni Pawilonu Czterech Kopuł białe tkaniny, na których widnieją narysowane najczęściej czerwonym ołówkiem lub flamastrem postacie, a także sceny z życia artystki, tworzą szczególny teatr. To sztuka niezwykle osobista, intymna, zmysłowa, erotyczna, poruszająca też trudne, bolesne tematy. Instalacje z białych tkanin mają charakter autobiograficznych wyznań, mniej lub bardziej zakamuflowanych.
Są dopowiedzeniem wątków pojawiających się w twórczości pisarskiej Ewy Kuryluk. Na wystawie, która obejmuje przestrzeń tzw. rotundy oraz amfilady pomieszczeń po lewej i prawej stronie uwiecznione są japońskie i amerykańskie reminiscencje z osobistych doświadczeń i wspomnień artystki. Jedną z najpiękniejszych i najbardziej poruszających jest instalacja na białym jedwabiu pt. "Ogród Effie Briest", gdzie artystka uwieczniła postać młodej kobiety na huśtawce w otoczeniu roślin.
Największą instalacją w Pawilonie Czterech Kopuł jest umieszczony w rotundzie "Teatr Miłości", który po wystawie jako dar artystki znajdzie się w zbiorach wrocławskiego muzeum.
Wystawę można oglądać zaczynając od części centralnej i przechodząc do amfilady sal po prawej stronie (warto zwrócić uwagę na czarne tkaniny udrapowane na krzesłach, a także na odwołujące się do sztuki pompejańskiej "Villa dei Misteri").
Przestronne sale Pawilonu Czterech Kopuł doskonale nadają się na prezentację instalacji i to tak dużych. To niepowtarzalna okazja by je obejrzeć razem, w takim układzie, wkraczając w świat artystki, która posługuje się tkaniną w tak mistrzowski i subtelny zarazem sposób, jakże odmiennie od innej wybitnej Polki, Magdaleny Abakanowicz, która zupełnie inaczej wykorzystywała tkaninę. Obie docenione za granicą stworzyły swój prywatny świat, w którym postać odgrywa ważną rolę.
W Pawilonie Czterech Kopuł znajduje się ogromna kolekcja dzieł Magdaleny Abakanowicz, dlatego przy okazji zwiedzania najnowszej wystawy prac Ewy Kuryluk warto porównać je ze sobą. Nawiasem mówiąc w grudniu właśnie Pawilon Czterech Kopuł będzie miejscem, gdzie otwarta zostanie wielka retrospektywa Abakanowicz.
Ekspozycja "Ewy Kuryluk. Białe fałdy czasu. Instalacje 1980-2000" czynna będzie do 3 października.






Komentarze
Prześlij komentarz