Przejdź do głównej zawartości

Picasso w warszawskim muzeum


Pokazy prac Pabla Picassa należą w Polsce do rzadkości. Nie wszyscy wiedzą, że zbiór prac sygnowanych przez hiszpańskiego artystę posiada warszawskie Muzeum Narodowe. W nowym cyklu Skarby MNW pokazywane będą dotąd niedostępne dla publiczności eksponaty. Trzydzieści dzieł Picassa, w tym 10 unikalnych występujących tylko w pojedynczych egzemplarzach ceramicznych talerzy z wizerunkami twarzy i martwymi naturami, które zostały wykonane we wczesnym okresie twórczości Picassa można obecnie oglądać w Muzeum Narodowym w Warszawie na krótkim dwutygodniowym pokazie (ekspozycja kończy się 3 marca).



Prócz nich na ekspozycji znalazło się wiele grafik, przede wszystkim litografie, w tym z najdłuższej realizowanego cyklu "Kobieta w fotelu" (1948-1949) przedstawiającego towarzyszkę życia Picassa Francoise Gilot. Artysta sportretował Francoise m.in. w przywiezionym z Zakopanego kożuchu. Wśród prezentowanych na wystawie litografii warto zwrócić uwagę na martwą naturę z dzbanem i owocami. Na wystawie są również dwie barwne litografie z 1962 roku, na których Picasso uwiecznił pierwszą żonę Jacqueline Roque oraz "Le Dejaneur sur l'herbe a'apres Manet". To dary kolekcjonera i przyjaciela artysty Henri Kahnweilera. Wśród prezentowanych eksponatów warto obejrzeć również portret młodej Polki - jedyny rysunek Picassa, jaki znajduje się w zbiorach warszawskiego Muzeum Narodowego.
Kiedy w 1948 roku Picasso odwiedził Polskę zaproszony na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju organizowany we Wrocławiu,  zwiedził także inne miasta, w tym również stolicę Polski.
Warszawskie MN posiada obecnie największy zbiór prac Picassa w Polsce. Są to: 46 grafik, 20 talerzy z ceramiki, rysunek oraz apaszkę. Niestety nie zachował się rysunek węglem wykonany przez Picassa w jednym z mieszkań na warszawskim Kole (syrenka z młotkiem zamiast miecza w dłoni) - został zamalowany.
Ekspozycji w warszawskim muzeum towarzyszą pokazy fragmentów filmu Saury z tańcem flamenco.

Wystawa czynna do  3 marca.

Foto: mat.pras MNW

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jubileuszowa premiera we Wrocławskim Teatrze Lalek – zapowiedź

    2026 to dla Wrocławskiego Teatru Lalek bardzo ważny – jubileuszowy – rok, w którym obchodzone jest 80-lecie WTL. Teatr chce uczcić nie tylko  swoją długą historię jako instytucji, lecz przede wszystkim osiem dekad ciągłego rozwoju, konsekwentnego budowania programu  artystycznego i pracy na rzecz misji edukacyjnej i społecznej.  Premiera „Wyobraź sobie…” wraz z uroczystą Galą i otwarciem 8. Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci to kluczowe wydarzenia obchodów. Ten jubileuszowy program ma być przede wszystkim spotkaniem: mieszkańców Wrocławia, obecnych i byłych pracowników, współpracowników i przyjaciół  Wrocławskiego Teatru Lalek, a także przedstawicieli władz oraz zaproszonych gości.  W trakcie uroczystej Gali zostaną uhonorowani pracownicy, których wieloletni wysiłek i zaangażowanie stworzyły fundamenty artystycznej tożsamości teatru. O spektaklu: WYOBRAŹ SOBIE... adresowany jest dla dzieci powyżej 9 roku życia. W zapowiedzi spektaklu czytamy:...

„Natchnienie jest czymś ulotnym” – wywiad z krakowską malarką Ewą Kutermak-Madej

Artystyczne spojrzenie: Pochodzi Pani z rodziny artystycznej, czy zawsze wiedziała Pani, że będzie malarką?  Nie chciała się Pani zbuntować? Ewa Kutermak-Madej: Rzeczywiście pochodzę z rodziny artystycznej. Mój ojciec był pedagogiem ASP. Uczył rysunku i malarstwa na Wydziale Architektury Wnętrz ASP w Krakowie. Nie wyznaczało to jednak moich przyszłych wyborów. Od wczesnego dzieciństwa towarzyszyłam Tatusiowi, dzierżąc szkicownik, w wypadach na łono natury i biorąc udział w plenerach, które prowadził dla studentów. Zapełnione szkicowniki nie były początkiem dalszej drogi.  Od 4 roku życia brałam udział w teatrzyku, który prowadził znany aktor Jan Niwiński. Z tej „stajni” wyrośli znani aktorzy Monika Niemczyk, Ryszard Filipski, poetka Halina Poświatowska, Mietek Grąbka, Anna Dymna, Jan Frycz.   Nie zdecydowałam się na tę drogę pomimo albo dlatego, że w wieku 9 lat zagrałam główną rolę w „Cudzie w Alabamie” w Starym Teatrze. Świadomie myśląc o przebytyc...

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...