Przejdź do głównej zawartości

Nowa wystawa Krzysztofa Gila w Zachęcie – zapowiedź

 





Krzysztof Gil. Nikt was tu nie chce – to wystawa w Zachęcie, która otwarta zostanie 29 maja w warszawskiej Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki. Ekspozycja dotyka zagadnienia getta w jego współczesnym znaczeniu, a także mechanizmów wykluczenia obecnych w języku, przekazach wizualnych i społecznych wyobrażeniach. Artysta pokazuje, jak stereotypy o Innym prowadzą do tych mechanizmów i wpływają na postrzeganie mniejszości.

Poprzez nowe obrazy i instalacje przygotowane specjalnie dla Zachęty zaprasza do dialogu i osobistego doświadczenia wystawy. Punktem wyjścia jest tu pojęcie getta rozumianego nie tylko jako historyczna forma przymusowego odosobnienia, lecz także współczesny mechanizm izolacji i wykluczenia obecny w przestrzeni społecznej i miejskiej. - Dawniej getta były fizycznie wydzielonymi częściami miast, często otoczonymi murami i odciętymi od reszty przestrzeni miejskiej. Dziś pojęcie to odnosi się także do zjawisk izolacji, kontroli i ograniczania praw migrantów oraz do zamykania się określonych środowisk, klas czy grup etnicznych w odizolowanych społecznościach. Procesom tym często towarzyszą zmiany w przestrzeni miejskiej, które utrudniają swobodne poruszanie się, ograniczają wspólną przestrzeń i pogłębiają podziały między mieszkańcami – mówi Monika Weychert, kuratorka wystawy. - Krzysztof Gil odwołuje się zarówno do książki Ece Temelkuran "Naród obcych. Jak odbudować wspólny dom w XXI wieku", jak i własnych doświadczeń dorastania na romskim osiedlu powstałym w wyniku polityki przymusowego osiedlania. Artysta przywołuje także doświadczenia przemocy i wykluczenia, które dotykały społeczność romską w Polsce na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. „Moja perspektywa wynika z doświadczenia podwójnej, polsko-romskiej tożsamości oraz życia pomiędzy różnymi porządkami kulturowymi. Nie traktuję jej jednak jako tematu samego w sobie, lecz jako narzędzie pozwalające poruszać się między różnymi sposobami opisywania rzeczywistości – wyjaśnia Krzysztof Gil.

Na wystawie w Zachęcie artysta prezentuje nowe wielkoformatowe obrazy, instalacje i prace rzeźbiarskie stworzone specjalnie na tę ekspozycję. Buduje przestrzeń opartą na napięciu między estetyką a doświadczeniem przemocy oraz wykluczenia, odnosząc się do historii romskich osiedli, represji wobec społeczności romskiej w Polsce, a także sposobów reprezentacji mniejszości w kulturze i muzealnictwie etnograficznym. Zamiast dosłownych scen artysta pokazuje ślady, architekturę i obrazy, które uruchamiają pamięć oraz skłaniają widza do osobistej interpretacji i wejścia w relację z dziełami.

W czasach nadmiaru obrazów przemocy, oglądanych niemal na żywo w sieci i na ekranach telefonów, a także codziennej mikroprzemocy wynikającej z uprzedzeń, bardziej adekwatne wydaje mi się tworzenie sytuacji, w których widz wchodzi z obrazem w relację i sam buduje znaczenia. Nie interesuje mnie sztuka jako jednoznaczny komunikat czy oskarżenie, lecz jako przestrzeń doświadczenia i interpretacji – dodaje Krzysztof Gil.

Wystawa staje się punktem wyjścia do rozmowy o doświadczeniach marginalizacji, pamięci przemocy, tożsamości oraz o współczesnych formach wykluczenia, na których koncentruje się przygotowany przez Fundację W Stronę Dialogu program towarzyszący. Jego celem jest poszerzenie perspektywy i skłonienie do refleksji na temat roli sztuki jako narzędzia dialogu o przyszłości europejskich społeczeństw. Działania koncentrują się na historii i doświadczeniach społeczności romskiej w kontekście współczesnych procesów związanych z migracjami, nierównościami społecznymi oraz przemianami zachodzącymi w Europie i na świecie. Analiza tych procesów we współczesnym świecie wymaga uwzględnienia perspektywy grup posiadających doświadczenie wielowiekowej marginalizacji, co pozwala na pełniejsze uchwycenie złożoności współczesnej rzeczywistości.

- Wystawa Krzysztofa Gila jest boleśnie uniwersalna, ponieważ we współczesnym świecie każdy może zostać wykluczony i znaleźć się w realnym lub symbolicznym getcie – z powodu pochodzenia, wyglądu, tożsamości, uczuć czy innych cech, na które nie ma wpływu – mówi Monika Weychert.


Krzysztof Gil (ur. 1987, Kraków) – artysta wizualny. Posługuje się rysunkiem, malarstwem, rzeźbą, grafiką warsztatową. Ukończył Wydział Grafiki w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Obronił doktorat w dziedzinie sztuki w 2018 roku na macierzystej uczelni. Obecnie jest wykładowcą na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Narodowej w Krakowie. W roku 2016 roku został uhonorowany Stypendium Twórczym Miasta Krakowa. Swoje prace prezentował m.in. w European Roma Institute for Arts and Culture – ERIAC w Berlinie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Galerii Arsenał w Białymstoku, Gdańskiej Galerii Miejskiej, Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, Fundacji Stefana Gierowskiego w Warszawie, BWA Wrocław, BWA Tarnów, Galeria Szara Kamienica w Krakowie, Muzeum Sztuki Współczesnej we Wrocławiu, l’étrangère w Londynie czy Akademie der Künste w Berlinie.

kuratorka: Monika Weychert

architektura wystawy: Mirek Kaczmarek

współpraca przy realizacji rzeźb miedzianych: Piotr Budzyk

współpraca przy realizacji instalacji Północ na osiedlu: Janek Kamykowski, Christoph Krane


(mat.pras.)


"Krzysztof Gil. Nikt was tu nie chce"

29.05-9.08.2026

Zachęta — Narodowa Galeria Sztuki

Plac Małachowskiego 3, 00-916 Warszawa


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...

Rozpakowanie polsko-białoruskiej historii

"Un-packing" to sztuka białoruskiego dramaturga Mikity Iłynczyka  zainspirowana książką Anety  Prymaki-Oniszk "Kamienie musiały polecieć. Wymazywana przeszłość Podlasia". Wieloznaczną, pełną podtekstów, mrocznych  odniesień  do autentycznych historii Podlasia political fiction, wyreżyserowała  Katarzyna Kalwat bardzo subtelnie prowadząc aktorów i tych z zespołu Wrocławskiego Teatru Współczesnego i tych warszawskich (spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Dramatycznym imienia Gustawa Holoubka w Warszawie).  Tytułowe rozpakowywanie rozgrywa się w "tiktokowym domku" posłanki Joanny Jachimczuk  (Ewelina Paszke-Lowitzsch), która nagrywa tu spot wyborczy z uchodźcami w tle; choć powinni być w roli głównej, to jednak sprowadzeni są przez nieco nieogarniętą polityczkę do roli milczących obserwatorów, którzy przez długi czas po prostu siedzą i czekają. Scena zastawiona jest kartonami. Nawet łóżko jest wykonane z kartonów, a uchodźcy są niczym przedmioty porzu...