"Kolor jest moim naturalnym żywiołem" – wywiad z warszawską artystką asTer Star Teresą Starzec


W cyklu Wywiad z artystą – asTer Star Teresa Starzec

Artystyczne spojrzenie: Urodziła się Pani w Krakowie i tu również ukończyła Pani Akademię Sztuk Pięknych, ale potem przeniosła się Pani do  Warszawy, gdzie od lat prowadzi pani Atelier Foksal, kształcąc kolejnych adeptów sztuki. Czy łatwo było porzucić Kraków? Czy Warszawa, w której mieszka Pani od ponad 27 lat. okazała się lepszym wyborem dla artystki?

asTer Star Teresa Starzec: Tam gdzie jestem, tam kształtuję swoją twórczość i siebie. To jest moja droga w danym miejscu, na danym etapie. Kraków był dla mnie ważny jako środowisko, które mnie ukształtowało. A w Warszawie, do której się przeprowadziłam jak miałam 28 lat, mogłam nabrać rozpędu w mojej twórczej pracy.

Artystyczne spojrzenie: Czy od dziecka wiedziała Pani, że będzie malarką?

asTer Star Teresa Starzec: Jako dziecko chciałam być biologiem lub aktorką. Ale dopiero spotkania z wyjątkowymi artystami, Jerzym Nowosielskim, Ewą Kierską, Adamem Hofmanem, pozwoliły mi otworzyć się na sztukę i zadecydować o kierunku studiów.

Artystyczne spojrzenie: Czy pochodzi Pani z artystycznej rodziny, czy była Pani rodzinnym "wyjątkiem"? 

 asTer Star Teresa Starzec: Byłam rodzinnym wyjątkiem.

Artystyczne spojrzenie: Oprócz krakowskiej ASP kształciła się Pani również za granicą,  czy ta edukacja różniła się znacząco od krakowskiej? Co wywarło na Pani twórczość największy wpływ po studiach w Sztokholmie i podczas pobytu na stypendium w Worpsvede?

asTer Star Teresa Starzec: Kontakt ze wspaniałymi dziełami sztuki, dawnymi i współczesnymi, spotkania z wybitnymi artystami. W czasie studiów dużo podróżowałam po Europie, to pozwoliło mi zobaczyć sztukę szerzej niż tylko w kontekście Polski.


Artystyczne spojrzenie: W Pani twórczości od dawna dominującą rolę odgrywa pejzaż. Skąd taki wybór i dlaczego tak silnie jest Pani związana z tym jednym motywem, który analizuje Pani malarsko na najróżniejsze sposoby, zbliżając "stylistycznie" obrazy przedstawiające pejzaże do prac abstrakcyjnych?

asTer Star Teresa Starzec: W trakcie mojej drogi twórczej miałam epizod figuratywny. W tym samym też czasie odkryłam dla siebie pejzaż jako motyw niekończących się inspiracji, ale także głębokiego przeżycia.

Artystyczne spojrzenie: Gdzie najchętniej Pani maluje: w warszawskim atelier czy w swoim wiejskim domu, w pracowni w Bronowie? Czy potrzebuje Pani do pracy wyciszenia i spokoju?

asTer Star Teresa Starzec: Tych kilka miejsc służy mi tak samo do pracy, gdyż w naturalny sposób dzielę między nimi mój czas.

Artystyczne spojrzenie: Dużą rolę w Pani osobowości i malarstwie odgrywa kolor, skąd takie upodobanie do "barwności"  w życiu i sztuce? Czy monochromatyzm i szarości Panią nudzą?

asTer Star Teresa Starzec: Kolor jest moim naturalnym żywiołem. Widzę, myślę i czuję kolorem. Energia koloru buduje formę w obrazie swoim świeceniem i głębią.


 Artystyczne spojrzenie: Jacy malarze wywarli wpływ na Pani twórczość? Czy ma Pani swoich mistrzów, których twórczość najsilniej na Panią oddziałała?


asTer Star Teresa Starzec: Wciąż z przyjemnością oglądam obrazy malarzy, którzy na mnie wpłynęli: Pierre’a Bonnarda, Piotra Potworowskiego, Pauli Modersohn-Becker, a ostatnio fascynuje mnie twórczość Hilmy af Klint.


Artystyczne spojrzenie: Co Panią inspiruje, jeśli chodzi o malarstwo? Czy wyłącznie natura, jak to sugeruje tytuł najnowszej wystawy, jaką będzie można obejrzeć w maju, w krakowskiej galerii Floriańska 22 ?

asTer Star Teresa Starzec: Natura jest tylko punktem wyjścia. Inspiracje są szersze, bo odnoszą się do wielu zagadnień formy, poprzez którą mogę dotknąć głębi natury kosmicznej.

Artystyczne spojrzenie: Zajmuje się Pani nie tylko malarstwem i rysunkiem, ale też fotografią, jednak dyplom otrzymała Pani w pracowni drzeworytu krakowskiej ASP; czy uprawiała Pani również tę technikę?

asTer Star Teresa Starzec: Każdy z tych środków wyrazu: malarstwo, rysunek, fotografia, drzeworyt są dla mnie równie ważne i się uzupełniają.

Artystyczne spojrzenie: Dopiero co wróciła Pani z Nowego Jorku, potem Kraków i wystawa w galerii Floriańska 2, jakie ma Pani  plany artystyczne i wystawiennicze  na najbliższą przyszłość?

asTer Star Teresa Starzec: W międzyczasie byłam w Monachium na fascynującej wystawie artystek: Hilmy af Klint i Emmy Kunz oraz odbyłam artystyczną podróż do Nowego Jorku. Teraz jadę na otwarcie Biennale w Wenecji. Planuję też kolejny wyjazd do Nowego Jorku. I pracuję nad dużą wystawą.

Artystyczne spojrzenie: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Mecner

Foto: dzięki uprzejmości artystki 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Sztuka nie znosi oszustwa" - rozmowa z krakowskim malarzem Iwo Birkenmajerem

"Kostium jest także ubiorem" - wywiad z krakowską artystką Dorotą Morawetz

Z wizytą w pracowni - Iwona Ornatowska-Semkowicz i Paulina Semkowicz