Przejdź do głównej zawartości

Teatralne projekty, marionetki, kostiumy

"Świadomość lalki. Teatr form Jadwigi Mydlarskiej-Kowal" to wystawa poświęcona twórczości znakomitej artystki, absolwentki krakowskiej ASP (studiowała w latach 1964-71 w pracowni prof. Jana Szancenbacha i Tadeusza Kantora, a dyplom obroniła na wydziale grafiki w pracowni drzeworytu pod kierunkiem prof. Franciszka Bunscha), która przez wiele lat związana była z Wrocławskim Teatrem Lalek (współpracowała przy wielu spektaklach Wiesława Hejny) i Wytwórnią Filmów Fabularnych we Wrocławiu (pracowała m.in. jako asystentka scenografa przy filmie "Na srebrnym globie" Andrzeja Żuławskiego). Pierwsza odsłona, zupełnie inna, tej ekspozycji miała miejsce w Teatrze Lalek we Wrocławiu w 2016 r. i zorganizowana została z okazji jubileuszu 70-lecia tego teatru.
Jadwiga Mydlarska - Kowal (ur. w 1943 r. w Pilźnie, zm. w 2001 r. we Wrocławiu) projektowala kostiumy i lalki;  współpracowała zarówno z teatrami lalkowymi przygotowującymi spektakle dla dzieci, jak i dla dorosłych oraz z teatrami dramatycznymi. Ekspozycję zorganizowano w Centrum Scenografii Muzeum Śląskiego w Katowicach;  zajmuje dwa budynki należące do muzeum - stolarnię i łaźnię. Grupę wielkich postaci lalkowych można też oglądać w holu głównego budynku Muzeum Śląskiego na poziomie -2.

Ekspozycja prezentuje dokonania artystki, której wyobraźnia plastyczna była doceniana przez znakomitych reżyserów takich jak obecny na otwarciu wystawy Jacek Bunsch, który zwrócił uwagę na stałą obecność w jej pracach takich elementów jak transcendentność, metafizyka i wątki eschatologiczne, a także na niezwykłą biegłość w rysowaniu, dzięki której artystka potrafiła "uprzestrzennić grafikę i malarstwo". Reżyser, który współracował z Jadwigą Mydlarską-Kowal przy 16 spektaklach, wskazał na wpływy na jej twórczość takich artystów jak Tadeusz Kantor, Zdzisław Beksiński, ale też Duerer, Goya i Witold Wojtkiewicz. Artystka dysponowała bardzo rozległą wiedzą z historii sztuki, a jej projekty kostiumów to prawdziwe dzieła sztuki. Można się o tym przekonać wchodząc do budynku stolarni, gdzie w zimnym oświetleniu estradowym, przypominającym to z jakim mamy do czynienia podczas trwania spektaklu, możemy podziwiać zawieszoną u sufitu gromadę lalek z różnych spektakli (są tu m.in. lalki do ostatniego, nieukończonego spektaklu " Córka Króla Mórz") i co ciekawe lalki te poruszają się.
W pomieszczeniu słychać muzykę i można też obejrzeć nagranie video-artu z poruszającymi się ciałami naśladującymi ruchy lalek. W drugim budynku prezentowane są projekty i marionety zaprojektowane dla teatrów dramatycznych - mamy tu zatem wgląd w świat wykreowany przez Szekspira ("Wesołe kumoszki z Windsoru"), Franza Kafkę ("Przemiany"), Friedricha Dürrenmatta ("Wizyta starszej pani") i Tadeusza Różewicza ("Kartoteka"). Jadwiga Mydlarska-Kowal lubiła tworzyć scenografię utrzymaną w gamie jednorodnej (zarówno jesli chodzi o gamę barwną, gdzie występowały zazwyczaj jej ulubione szarości, czerń i złoto, jak i faktury), a jej ulubionym materiałem był tiul.
Ekspozycja czynna będzie do 22 kwietnia 2018 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekarz was zeżre na kolację, czyli o "Złej dziewczynce"

  Premiera "Złej dziewczynki" we Wrocławskim Teatrze Lalek zasłużenie została nagrodzona wielkimi brawami widzów i tych małych i tych dorosłych, choć treści, które były w spektaklu poruszane do najbłahszych nie należały. Trudna tematyka relacji między pierwszakami w szkole podstawowej, w której pojawia się kłopotliwa, nowa uczennica, zadająca raniące wszystkich pytania, nie rozumiejąca słów "o tym się nie mówi", w momentach stresu przemieniająca się w smoczą bestię, doprowadzającą do płaczu inne dzieci, pokazana została w niezwykle nowoczesny sposób, tak by bawiąc widzów, zwracać ich uwagę na problemy, z którymi niemal każdy kto chodził lub chodzi do szkoły się zetknął w mniejszym lub większym stopniu. Adresowana do dzieci powyżej 7 roku życia sztuka w reżyserii Jakuba Krofty na podstawie tekstu Marii Wojtyszko to kolorowy, rozbuchany emocjonalnie światek dzieciaków, które nie są idealne (nawet ta z bohaterek o znaczącym imieniu Idealka), ale jakoś ze sobą funkcj...

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...