Posty

Wyświetlanie postów z lipca 7, 2016

Między poezją a zmysłowością, czyli o malarstwie Ziemowita Kmiecia

Próba uchwycenia chwili, poetyckie dążenie do zatrzymania w kadrze momentu zachwytu albo zdumienia, a przy tym subtelność pokrewna dziełom Japończyków, to wszystko można znaleźć w pracach Ziemowita Kmiecia zaprezentowanych na wystawie "Black G loves" w krakowskiej galerii Zderzak.
Artysta, urodzony w Nałęczowie w 1977 r., ukończył studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i powoli buduje swój artystyczny świat. Od wczesnych prac jeszcze dość drapieżnych, bliskich ekspresjonizmowi do prac geometrycznych, zatopionych w nadrealistycznej atmosferze, pełnej aluzji i niedomówień.
Obrazy niewielkie, jasne, niczym prześwietlone zdjęcia, pokazują tylko fragmenty świata, szczegóły, którym artysta pozwolił wydobyć się z mlecznej magmy. Jak coś co zwróciło uwagę malarza, zachwyciło, zaskoczyło, pojawiło się nagle i zostało w pamięci. Włosy zwinięte w misterny kok albo opadające na plecy młodej kobiety. Stopy z pomalowanymi na czerwono paznokciami. Tajemnicze rośliny wy…