Posty

Grupa OŚcienia w Chorzowie

Obraz
Powstała na przełomie lat 80. i 90. XX w. opolska Grupa OŚcienia prezentuje swoje prace w Miejskiej Galerii Sztuki MM w Chorzowie. Artyści, którzy różnią się zasadniczo, reprezentując odmienne style w malarstwie lub rzeźbie, jak zawsze zaprosili na swoją prezentację gościa - tym razem jest to chorzowska mistrzyni ceramiki Anna Stawiarska, uznana już artystka, absolwentka wydziału ceramiki i szkła wrocławskiej uczelni. Grupę OŚcienia tworzą Tomasz Chmielewski, Jerzy Dmitruk, Marian Molenda, Zbigniew Natkaniec, Krzysztof Rozpondek i Edward Syty. Mieszkają i tworzą na Opolszczyźnie, choć ukończyli różne uczelnie plastyczne. Ich prace budzą w widzu zaskoczenie - na chorzowskiej wystawie możemy zobaczyć np. przywieszoną do ściany niekończącą się rękę albo samochodzik przypominający te, jakie w czasach PRL jeździły po polskich drogach. Te zdumiewające obiekty rzeźbiarskie absolwenta poznańskiej PWSSP Zbigniewa Natkańca skonfrontowane zostały z niewielkimi ażurowymi rzeźbami Tomasza ...

O malarstwie Witolda Abako

Obraz
W obrazach Witolda Abako prezentowanych na wystawie w galerii Floriańska 22 mimo zastosowania żywych, a nawet jaskrawych, pozornie beztrosko radosnych zestawów kolorystycznych dominuje smutek i melancholia. Do twórczości tego artysty można by było odnieść słowa japońskiego pisarza H. Murakamiego: Było w niej przedziwne światło, które miałem ochotę nazwać "szybko zamrożonym płomieniem". Blask mający w sobie gorąco, ale jednocześnie bardzo zimny. Przywodził na myśl szczególny klejnot z własnym źródłem światła  ("Śmierć Komandora 2. Metafora się zmienia"). Prezentowane w krakowskiej galerii, prawie abstrakcyjne obrazy Witolda Abako, przypominają na pierwszy rzut oka witraże. Ich płaskie, barwne płaszczyzny, rozdzielone są czarnymi, grubo nakładanymi warstwami farby. Ta czerń  symbolizować może obecność zła, dramatyczne wydarzenia wytrącające człowieka z utartych ścieżek, jakimi toczą się zwykłe ludzkie losy. Czerwienie, ochry, brązy ułożone pasami niczym zgeometry...

"Malarze, w ogóle artyści, ludzkości nie są potrzebni” – wywiad z malarzem Witoldem Abako

 W cyklu Wywiad z artystą   –  Witold Abako Artystyczne spojrzenie : Czy ma Pan poczucie, że urodził się artystą i nic innego nie mógłby Pan robić? Czy był Pan "skazany" na malarstwo? Witold Abako: Każdy człowiek został wymyślony przez Boga, jeszcze przed stworzeniem świata, o czym zapewnia nas święty Paweł. Ja też. Nie byłem na nic „skazany”. Mógłbym jednak być pastorem, ratownikiem medycznym albo oficerem wojskowych służb specjalnych. Te zawody naprawdę mają sens. Dają możliwość służenia ludziom. Malarze, w ogóle artyści, ludzkości nie są potrzebni.  Artystyczne spojrzenie: Jednym z pierwszych artystycznych zachwytów był dla Pana obraz Aleksandra Gierymskiego "W altanie"? Co Pana zainteresowało w tym dziele? Witold Abako : To nie obraz, a jego fragment. Gierymski pociął na kawałki większy obraz. Taką idylliczną, cukierkową scenę rodzajową. Według niektórych sam zniszczył wspaniałe dzieło. Sądzę, że zrobił słusznie. Te kawałki, szczeg...

Notatki na marginesie - krakowskie kawiarnie, biblioteki i galerie prywatne FELIETON (2)

Obraz
Weekendy coraz częściej ludzie spędzają na spacerach. Niektórzy wybierają się do muzeów, podziwiają pełne dzieł sztuki kościoły, historyczne pomniki, ale i budzącą się do życia przyrodę w parkach. Zauważyłam jednak, że jest sporo takich miejsc, w których wielbiciele sztuki wystaw się nie spodziewają. Są to kawiarenki i biblioteki. W Krakowie podczas spaceru można wstąpić np. do historycznej Jamy Michalikowej, (ul. Floriańska 45), w której sztuki na ścianach nie brakuje. W pobliskim kultowym DYM -ie, przy ul. św. Tomasza 13 także chętnie wystawiają artyści (np. gościła tam ze swoimi obrazami krakowska malarka Gaba Herman). Wystawy organizuje mieszcząca się przy Rynku 29 w kamienicy Pod Blachą kawiarnia Vis a Vis, a także i  Piwnica Pod Baranami . Oba te miejsca słyną z doskonałej kawy, więc warto się tam wybrać, a przy okazji  pooglądać co wisi na ścianach. Na krakowskim Kazimierzu w kawiarence " Les Couleurs" (ul. Estery 10)   odbywają się wernisaże, a na ścia...

Masońskie kino we Wrocławiu

Obraz
W Muzeum Architektury trwa ekspozycja "WuWAg płynie do Ameryki. Adolf Rading we Wrocławiu" poświęcona twórczości berlińskiego architekta Adolfa Radinga (1888-1957), który przez kilka lat związany był z Wrocławiem. Wykładał tu w latach 1919-1932 w Akademii Sztuki i Rzemiosła Artystycznego. Jego oryginalne awangardowe projekty do dziś można podziwiać we Wrocławiu. Eksperymentalne budynki mieszkalne w ramach wzorcowego budownictwa osiedlowego zachowały się do dziś, a ich czyste, geometryczne formy można podziwiać podczas spaceru po mieście. Rading był autorem koncepcji  osiedli jednorodzinnych Werkbundu w Stuttgarcie (1927) oraz Wrocławiu (1929). Dzięki niemu oba te miasta mogły poszczycić się posiadaniem nowatorskiej architektury, która do dziś robi wrażenie nie tylko na kolejnych pokoleniach architektów, ale i na zwykłych użytkownikach. W sali Muzeum Architektury podziwiać można makiety i fotografie, m.in. domu własnego Radinga (1921-1922) przy ul. Sochaczewskiej we W...

WARTO ZOBACZYĆ w polskich muzeach i galeriach, odc.22

Obraz
Niewątpliwie hitem odcinka lutowego cyklu WARTO ZOBACZYĆ W POLSKICH MUZEACH I GALERIACH jest otwarta właśnie w Krakowie ekspozycja "Moc natury. Henry Moore w Polsce", prezentująca ponad 20 rzeźb brytyjskiego mistrza abstrakcji organicznej. Po Orońsku i Wrocławiu to właśnie Kraków jest miastem, które pokazuje twórczość znakomitego klasyka XX wiecznej rzeźby, mistrza plenerowych kompozycji rzeźbiarskich, twórcę szczególnie wrażliwego na krajobraz, w którym jak widać jego dzieła czują się znakomicie i równie doskonale są odbierane nie tylko przez rzesze fanów sztuki, ale i przez zwykłych turystów, natykających się na nie na placach przed oddziałami krakowskiego Muzeum Narodowego. Krakowska ekspozycja jest bezpłatna i po raz pierwszy ma charaktery wystawy-spaceru, dzięki któremu odbiorca może obejrzeć prace Moore'a w otoczeniu obiektów muzealnych, z którymi dzięki dziurom-ażurom-prześwitom czy "okienkom" podglądać można okolicę o różnych porach dnia i nocy. ...

O malarstwie Waldemara Libery

Obraz
Ekspresjonistyczne, mroczne portrety Waldemara Libery można obecnie oglądać w krakowskiej galerii Floriańska 22 na wystawie "Whateverities of 3D". Postacie, w większości o zdeformowanych twarzach, często z zaciśniętymi ustami i zamkniętymi oczami, zdają się być namalowane zgodne z twierdzeniem słynnego francuskiego ekspresjonisty rosyjskiego pochodzenia Chaima Soutine'a "Deformacja to życie". Waldemar Libera, urodzony  w 1983 roku w Tarnowie, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest twórcą poruszającym się w szeroko pojętym nurcie ekspresjonistycznym. W jego pracach dopatrzyć się można fascynacji przedwojennymi ekspresjonistami (Kokoschka, Kirchner, Nolde, Rouault), ale też  rozwijającym się po II wojnie światowej abstrakcyjnym ekspresjonizmem spod znaku Bacona i de Kooninga. Bacon jak się wydaje najsilniej oddziałał na Waldemara Liberę, na jego sposób postrzegania postaci ludzkiej...