Posty

Sztuka alternatywna, czyli tworzyć każdy może

W Muzeum Śląskim otwarta została wystawa "Nie jestem już psem", prezentująca twórczość artystów alternatywnych, sztukę jaką tworzą artyści nie tylko mający dyplom uczelni plastycznej, ale i tacy, którzy sztuką parają się z potrzeby wewnętrznej, albo też obok innych działalności twórczych jak film, moda, muzyka czy literatura. Sztuka pokazywana na wystawie to twórczość niezwykle rzadko goszcząca w tradycyjnych instytucjach, do jakich należy Muzeum Śląskie (skądinąd mające sporą kolekcję dzieł artystów nieprofesjonalnych, w tym znakomitą kolekcję Grupy Janowskiej). Pozostająca na obrzeżach  sztuki mainstreamowej, a nawet awangardowej, działalność twórcza fotografów, malarzy amatorów, filmowców nieprofesjonalnych, twórców obiektów sztuki offowej  pokazywana jest  niezbyt często. Wystawa katowicka jest kontynuacją ubiegłorocznej ekspozycji "Po co wojny są na świecie" w MSN w Warszawie. Tym bardziej niezwykłe okazało się otwarcie wystawy, na którym pojawi...

Muzyczna metropolia w MHK

Wystawa "Katowice - muzyczna metropolia" w Muzeum Historii Katowic pokazuje muzyczne oblicze miasta, z którym związane jest niezwykłe wręcz nagromadzenie muzycznych sław - kompozytorów, dyrygentów, śpiewaków, pedagogów. I to postaci niepospolitych. W kilku salach mieszczańskiej kamienicy, w której mieści się katowickie muzeum, możemy poznać zarówno wspaniałą muzyczną przeszłość, jak i równie znakomitą teraźniejszość Katowic. Od Adama Didura, śpiewaka odnoszącego sukcesy na całym świecie, od Rio de Janeiro po Włochy i sławnego Grzegorza Fitelberga, kompozytora, dyrygenta, skrzypka (na wystawie można obejrzeć używane przez niego batuty z przełomu lat.40./50. XX w.), po kompozytora Ludomira Różyckiego (jest tu m.in. plakat do "Pana Twardowskiego" i rękopis poematu symfonicznego "Król Kofetua") i Bolesława Szabelskiego (wysoko na ścianie sali ekspozycyjnej mozna wypatrzyć  rękopis sonaty na orkiestrę z 1958 r.). W kolejnej sali możemy zapoznać s...

Czeski fotograf Vladimir Birgus

Czeska fotografia ma swoją renomę. Od lat można obserwować spore zainteresowanie kolekcjonerów i miłośników sztuki czeskimi fotografami, od  Jana Saudka, który sławę zyskał jeszcze w latach 50. XX w. po twórców związanych z Instytutem Twórczej Fotografii w Opawie, który stał się prawdziwą wylęgarnią talentów fotograficznych. Jednym z propagatorów czeskiej fotografii jest dyrektor ITF Vladimir Birgus , znakomity fotograf, pedagog i teoretyk (autor ponad 40 publikacji na temat  fotografii i kurator wielu wystaw, m.in. w Czechach, Niemczech , Francji, Kanadzie). W 2005 r. uzyskał tytuł  Fotografa Roku Republiki Czeskiej. Około stu prac fotograficznych Birgusa po raz pierwszy w Polsce można obejrzeć w Muzeum Śląskim w Katowicach. Pokazane tu zostały nigdzie dotąd nie eksponowane czarno-białe fotografie z lat 70. dokumentujące zmieniającą się czeską rzeczywistość, ale i barwne fotografie najnowsze - niemal surrealistyczne ujęcia z Francji (kamienista plaża z Nic...

Powrót miniatury, czyli o Lizince de Mirbel

Kilka dni temu, 17 marca, wrocławskie Muzeum Narodowe odzyskało swą dawną własność - miniaturę namalowaną techniką akwareli na kości, autorstwa jednej z cenionych francuskich artystek dziewiętnastowiecznych Lizinki-Aimée-Zoé de Mirbel (1796-1849). Miniatura "Portret damy" powstała w 1833 r. i jest sygnowana. Jej losy było dość burzliwe. Namalowana przez oficjalną miniaturzystkę króla Francji Ludwika XVIII, przedstawia umieszczoną na tle zachmurzonego nieba, damę o charakterystycznej, modnej w latach 30. XIX wieku  fryzurze z koczkiem ze sztucznego warkocza doczepionego na kształt koszyczka na czubku głowy, z dwoma zwiniętymi po bokach "kaboszonami". Dama ma na szyi ciemny szal wykonany z ptasiego puszku i piękną, typowo romantyczną suknię z białym kołnierzem. Porównanie tego przedstawienia z wizerunkami malarki świadczy o tym, iż najprawdopodobniej dzieło to przedstawia Lizinkę-Aimée-Zoé de Mirbel, artystkę w swoich czasach niezwykle modną, bogatą i ...

Wanda Gołkowska w Awangardzie

Rok 2017 to czas obchodów Roku Awangardy, a więc szereg ekspozycji, które w muzeach i galeriach prezentują twórców zarówno przedwojennych awangardowych kierunków jak i tych którzy awangardowym poszukiwaniom oddawali się jeszcze nie tak dawno. W krakowskiej Kamienicy Szołayskich trwa pokaz "Potęga awangardy", a wrocławskie BWA Awangarda prezentuje ekspozycję "Wystawa otwarta" Wandy Gołkowskiej (1925-2013), artystki, która uchodzi za jedną z najbardziej awangardowych postaci wrocławskiego środowiska twórczego. Urodzona w Rzeszowie, w latach 1946-1951 studiowała na PWSSP we Wrocławiu, którą to uczelnię ukończyła dyplomem w pracowni profesora Eugeniusza Gepperta. Była pierwszą studentką PWSSP we Wrocławiu. Początkowo tworzyła prace figuralne, od których coraz bardziej przechodziła do abstrakcji. W jej twórczości można zaobserwować fascynację informelem, malarstwem materii, strukturalizmem, a z czasem również konceptualizmem i op-artem. Wanda Gołkowska zaj...

Lin Wang i tatuaże na porcelanie

Obraz
We wrocławskiej galerii SiC, jedynej w Polsce galerii szkła i ceramiki, gości ekspozycja artystki, która wywodzi się z tradycji dalekowschodniej, ale z uwagi na to, iż od kilku lat tworzy w Europie, ma również pewien europejski "fluid", którym obdarowuje swoje dzieła. Lin Wang to ceramiczka, która od lat mieszka w Norwegii, w Bergen, ale wciąż wraca do Chin, gdzie realizuje swoje projekty wraz z tamtejszymi mistrzami ceramiki.  Nieustannie stara się łączyć w swoich pracach wartości Wschodu i Zachodu, miesza je ze sobą, co daje ciekawe efekty, o czym przekonać się można przychodząc na wystawę "Exotic dreams and poetic Misunderstunding".  Prace, jakie można obejrzeć w galerii SiC, powstały w Jingdezhen (ośrodek produkcji porcelany we wschodnich Chinach), do którego w XVII wieku importerzy z Europy przywozili szkice i formy zastaw stołowych. Wykonywane na zamówienie repliki europejskich naczyń były często obce chińskiej mentalności. Europejczycy zwy...

Rzymska wystawa Kantora w Cricotece

Obraz
                         Tadeusz Kantor,  Emballage IV , 1967, plecak, koło rowerowe, olej, płótno, wł. Muzeum Sztuki w Łodzi W Cricotece wystawa wspomnieniowa "Biel kolorem śniegu.Tadeusz Kantor i artyści z  kręgu Cricot 2. Rzym 1979" przywołuje czasy, gdy Tadeusz Kantor wreszcie zaczyna być uznawany za granicą. Wystawa w Palazzo delle Esposizioni w Rzymie jest tłumnie oglądana i podziwiana przez włoską publiczność. Pokaz ten towarzyszył przygotowanej przez Muzeum Sztuki w Łodzi włoskiej wystawie "Awangarda polska 1910-1978.  S.I. Witkiewicz, konstruktywiści, artyści współcześni". Ekspozycję w Cricotece warto zacząć zwiedzać od obejrzenia filmu dokumentalnego przygotowanego w 1979 r. przez RAI. Dzięki temu zrozumiemy lepiej jaką drogę przeszedł twórca Cricot 2 z biednego Wielopola, gdzie w dzieciństwie bawił się w teatrzyk wagonikami zrobionymi z pudełek, a zetknięcie się z różnorodnością wyznan...