Przejdź do głównej zawartości

Rzymska wystawa Kantora w Cricotece


                        Tadeusz Kantor, Emballage IV, 1967, plecak, koło rowerowe, olej, płótno, wł. Muzeum Sztuki w Łodzi


W Cricotece wystawa wspomnieniowa "Biel kolorem śniegu.Tadeusz Kantor i artyści z  kręgu Cricot 2. Rzym 1979" przywołuje czasy, gdy Tadeusz Kantor wreszcie zaczyna być uznawany za granicą. Wystawa w Palazzo delle Esposizioni w Rzymie jest tłumnie oglądana i podziwiana przez włoską publiczność. Pokaz ten towarzyszył przygotowanej przez Muzeum Sztuki w Łodzi włoskiej wystawie "Awangarda polska 1910-1978.  S.I. Witkiewicz, konstruktywiści, artyści współcześni".
Ekspozycję w Cricotece warto zacząć zwiedzać od obejrzenia filmu dokumentalnego przygotowanego w 1979 r. przez RAI. Dzięki temu zrozumiemy lepiej jaką drogę przeszedł twórca Cricot 2 z biednego Wielopola, gdzie w dzieciństwie bawił się w teatrzyk wagonikami zrobionymi z pudełek, a zetknięcie się z różnorodnością wyznaniową na zawsze naznaczyło jego teatralne poszukiwania.
W filmie Kantor opowiada o pierwszych próbach teatralnych, w czasie II wojny światowej, kiedy to teatr tworzyli  malarze i poeci. W "Powrocie Odysa" głównym bohaterem był Tadeusz Brzozowski, później uznany malarz, członek Grupy Krakowskiej. Wspomnienia Kantora z tego okresu pełne są anegdot, takich jak ta o kradzionych głośnikach, które były tubami faszystowskiej propagandy, rozmieszczonymi w Krakowie. Albo jak ta o "pożyczonej" z oficjalnego niemieckiego teatru armacie, którą po przemalowaniu wtłoczyli w "biedny" pokój, w którym imitowała antyczną kolumnę.
"Odrzucaliśmy sztukę", mówi Kantor, który opowiada o swojej drodze artystycznej, podczas której w pewnym momencie malarstwo zaczęło współistnieć w jego twórczości z teatrem. Teatrem nieprofesjonalnym, amatorskim, gdzie nagle wyciągnięte z lamusa dzieła Wyspiańskiego, Słowackiego i ponownie odkryte dramaty Witkacego stały się podstawą spektakli autorskich, pełnych odniesień plastycznych i literackich, ale bardzo dalekich od konwencjonalnych form teatralnych. Film prezentowany na wystawie trwa 47 minut i nie jest najlepszej jakości, ale warto się poświęcić i obejrzeć go do końca, aby zobaczyć jak wyglądała prezentacja polskich artystów związanych z Cricot 2 w Rzymie. Swoje prace oprócz Kantora pokazała wówczas Maria Jarema, Maria Stangret, Zbigniew Gostomski, Kazimierz Mikulski, Roman  Siwulak i Andrzej Wełmiński.
Na ekspozycji w Cricotece można też obejrzeć projekty scenograficzne Kantora, który był autorem aranżacji rzymskiego pokazu, makietę rzymskiej wystawy, a także kilka doskonałych, choć mało znanych obrazów z Muzeum Sztuki w Łodzi i MN w Warszawie, obiekty sztuki, ambalaże z torbami przemysłowymi i parasolami, a nawet ironiczny obraz z gołębiem.
Różnorodne poszukiwania malarskie Kantora pokazują, że rozwój twórcy Cricot 2 w gruncie rzeczy przebiegał dwutorowo - teatr, który w pewnym momencie przyćmił twórczość malarską, stał się narzędziem precyzyjniej ewokującym atmosferę, jaką artysta chciał przywołać, a obiekty malarskie i obrazy (ambalaże) to było za mało; zbyt ograniczone było ich oddziaływanie na widza.
Trzeba też pamiętać, że Kantor w latach 1955-1975, choć bardzo ciężko pracował nad spektaklami dla Teatru Cricot 2, to wcale nie był w Polsce jakoś szczególnie uznawany. Pierwszy wyjazd zagraniczny do Włoch miał miejsce dopiero w 1969 r. ze spektaklem "Kurka Wodna" według Witkacego. Czternaście lat od powstania teatru.
Prezentacja w Rzymie była w pewnym sensie sygnałem, że w szarej Polsce czasów PRL pojawiło się oryginalne zjawisko teatralne - autorski teatr, w którym występowali  malarze, którzy pracowali z niezwykle interesującą twórczością Witkacego.
Ekspozycja w Cricotece wpisuje się w ciąg wydarzeń  w obchodzonym właśnie Roku Awangardy. Jesienią w Cricotece otwarta zostanie wystawa prac Achille Perillego, włoskiego malarza, rysownika, twórcy teatralnego i badacza awangardy, a także  kuratora wystawy z 1979 r. i wielkiego admiratora twórczości Kantora we Włoszech.
Wystawa czynna będzie do 11 czerwca 2017 r
.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wystawa "Przestrzenie" w Zachęcie - zapowiedź

Wojciech Fangor, Stanisław Zamecznik, Ewa Partum, Zdzisław Jurkiewicz, Maria  Pinińska-Bereś, Teresa Kelm i Zygmunt Krauze — prace tych i innych klasyków  polskiej sztuki współczesnej zobaczyć można będzie na przekrojowej wystawie Przestrzenie  w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki. Wystawa "Przestrzenie" przybliży ważne zjawisko w sztuce drugiej połowy XX wieku, w którym  tworzywem i tematem realizacji łączących różne media stała się przestrzeń. Termin  environment (ang. — otoczenie) wyprzedza o kilka dekad pojęcie instalacji artystycznej  i charakteryzuje wykreowane przez twórców „światy”, w których zmysły widza poddawane  są działaniu różnych bodźców. Będzie to opowieść o artystycznych eksperymentach, w których  malarstwo łączy się z architekturą, dźwiękiem i działaniami performatywnymi.  W ramach wystawy prezentowanych będzie pięć rekonstrukcji historycznych realizacji  environment, powstałych ponad pół wieku temu — w tym trzy pokaza...

Czekając na SALOME w Operze Wrocławskiej, czyli premiery i zapowiedzi

Na czerwcowej konferencji prasowej w Operze Wrocławskiej zapowiedziane zostały premiery (4 operowe, 2 baletowe) zaplanowane na nadchodzący sezon 2025/2026 oraz spektakle upamiętniające wybitne, lecz nieżyjące już postacie związane z wrocławską Operą: Ewę Czermak ( koncert 30 sierpnia) i Macieja  Krzysztyniaka (8 października).  W latach 1988-2015 Ewa Czermak wykreowała na deskach wrocławskiej sceny wiele pamiętnych ról. Widzowie do dziś wspominają jej sopran liryczny z takich kreacji jak Micaela (Carmen), Mimi (Cyganeria), Hanna (Straszny Dwór), Desdemona (Otello), Pamina (Czarodziejski Flet), Agata (Wolny Strzelec), Zuzanna (Wesele Figara) i wielu innych. B yła również pedagogiem, profesorem wokalistyki na Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, gdzie kształciła studentów odnoszących dziś sukcesy na operowych scenach w kraju i za granicą. To właśnie ich występy usłyszymy w trakcie koncertu. Ponadto na skrzypcach towarzyszyć im będzie syn solistki, Adam Czerma...

Rozpakowanie polsko-białoruskiej historii

"Un-packing" to sztuka białoruskiego dramaturga Mikity Iłynczyka  zainspirowana książką Anety  Prymaki-Oniszk "Kamienie musiały polecieć. Wymazywana przeszłość Podlasia". Wieloznaczną, pełną podtekstów, mrocznych  odniesień  do autentycznych historii Podlasia political fiction, wyreżyserowała  Katarzyna Kalwat bardzo subtelnie prowadząc aktorów i tych z zespołu Wrocławskiego Teatru Współczesnego i tych warszawskich (spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem Dramatycznym imienia Gustawa Holoubka w Warszawie).  Tytułowe rozpakowywanie rozgrywa się w "tiktokowym domku" posłanki Joanny Jachimczuk  (Ewelina Paszke-Lowitzsch), która nagrywa tu spot wyborczy z uchodźcami w tle; choć powinni być w roli głównej, to jednak sprowadzeni są przez nieco nieogarniętą polityczkę do roli milczących obserwatorów, którzy przez długi czas po prostu siedzą i czekają. Scena zastawiona jest kartonami. Nawet łóżko jest wykonane z kartonów, a uchodźcy są niczym przedmioty porzu...