Festiwal Sztuki Włókna Kowary 2019 jak co roku (już po raz 46!) we wrześniu rozpoczął się prezentacją dzieł tkackich.
Tym razem 10 września otwarta została wystawa Jadwigi Leśkiewicz- Zgieb "Rozmowy z osnową i wątkiem", artystki, która nie tak dawno urzekła mnie prezentacją w znajdującej się nieopodal, na Rynku, wrocławskiej Galerii Pod Plafonem, na której tkaniny o subtelnych kolorach, zróżnicowanych nawarstwieniach i fakturach, niektóre zbliżające się prawie do abstrakcji, budziły podziw dla doskonałości warsztatowej tej artystki. Niestety z powodu choroby i pobytu w szpitalu, nie mogła ona przybyć na otwarcie wystawy na Jatkach.
Godnie ją reprezentowała inna mistrzyni tkactwa, właścicielka galerii, profesor Ewa Maria Poradowska-Werszler. W tej niewielkiej galeryjce udało się, dzięki sporym pracom Jadwigi Leśkiewicz-Zgieb ("Tryptyk Karkonoski" wykonany techniką gobelinową, ma rozmiary 70 cm x 185 cm i zajmuje niemal całą szerokość jednej ze ścian salki!) odtworzyć atmosferę mrocznych jesiennych Karkonoszy, ale też odkryć zadumane krajobrazy górskie, takie jak choćby "Spacer w chmurach".
Starannie dobrane kolorystyczne zestawy z dominującymi brązami i grafitowymi szarościami, niezwykłe przenikanie się kształtów, stwarzały prawdziwie nostalgiczny artystyczny klimat tych prac, choć za oknami galerii deszcz i pogoda daleka od złotej polskiej jesieni, nie zrażały zgromadzonych artystek, które przybyły na wernisaż nawet z tak odległych od Wrocławia miejsc jak Naven w Kanadzie (Krystyna Sadej)...
Tuż po wernisażu wszyscy udawali się na wernisaż Jerzego Werszlera do galerii CAL na Zaciszu, a potem prosto na plener do Kowar, z którymi Festiwal Sztuki Włókna, związany jest od początku swego istnienia.
Tuż po II wojnie światowej mieszkańcom Kowar przybyłym z Kresów fabryka dywanów, istniejąca od XIX wieku (zamknięta ostatecznie w 2009 roku) dawała zatrudnienie, a studentom z Łodzi z tamtejszej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych umożliwiała odbywanie praktyk zawodowych. Do dziś wiele osób, nie tylko na Dolnym Śląsku, ma w posiadaniu wspaniałe wzorzyste dywany, z których słynęły Kowary.
Festiwal Sztuki Włókna nawiązuje do tych tradycji, organizując co roku warsztaty i wystawy dla artystek i artystów tkaczy (panów jest zdecydowanie mniej, w tegorocznej grupie na 23 uczestników jest ich zaledwie 3).
Praca z tkaniną jest niezwykle trudna, żmudna, czasochłonna, choć efekty daje wspaniałe. Patrząc na te dzieła, dostrzec można różnorodność i nowatorskie podejście do wykorzystywanych technik, ogromną inwencję twórczą, wyobraźnię malarską, a nawet graficzną, jakiej można dopatrzyć się w tych tkaninach.
Jadwiga Leśkiewicz- Zgieb studiowała na wrocławskiej PWSSP (obecnie ASP), które to studia ukończyła dyplomem w 1966 roku.
Uczestniczyła w sympozjach i plenerach "Warsztat Twórczy-Kowary" w latach 1978-1996 oraz 2007-2018.
Tegoroczne hasło Festiwalu Sztuki Włókna to "Kowary w pejzażu złotej jesieni". Wystawa w galerii na Jatkach zachęca do przyjrzenia się jak wspaniale tkackie dzieła mogą prezentować się nawet w niewielkim rozmiarami pomieszczeniu, nadając mu artystyczny klimat. Niestety coraz rzadziej spotyka się dziś w prywatnych domach, zarówno oryginalne kowarskie dywany, jak i gobeliny dekorujące ściany mieszkań.
Wystawę można oglądać do końca października 2019 r.



Wystawa robi piękne wrażenie, może jeszcze uda mi się załapać, aby zobaczyć na żywo
OdpowiedzUsuń